Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jaskinia Espilca

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Lis 03, 2015 11:02 pm

Szafran został tu zatargany przez tego gnoja Espilce. Był dość zdołowany, bo szukał jedynie rośliny, a teraz trafił do jaskini tego zboczeńca. Co prawda Espilce nie był taki zły, groził, poszczekał i to chyba wszystko do czego był zdolny. Myślał też, że na niczym więcej niż rozmowie czy próbach podporządkowania się, ta akcja nie stanie. I tak miał szczęście, że to kary fryz go dorwał, a nie jakiś osiłek żądny krwi..
- A może inaczej zrobimy? Jestem Szafran, nie pamiętam czy Ci się przedstawiałem..- zwrócił się do Espilce, którego na pewno łatwo było ułaskawić. - Hmm, los? Takiego kogoś jak ty, z pewnością bym się nie bał.. Szczekasz więcej niż psy.- powiedział drwiącym tonem. Fryzyjczyk nie należał do inteligentnych, a Szafran to zauważył. - Czym prędzej mnie wypuścisz, tym lepiej dla Ciebie.
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Lis 03, 2015 11:11 pm

Zdziwiła mnie zmiana nastawienia ogiera. Czyżby się przestraszył i zmądrzał? Sądziłem, że tak. Bardzo dobrze - czyli chyba dobrze mi szło podporządkowywanie go sobie.
- A ja Espilce. Mógłbym powiedzieć, że miło mi... ale zważywszy na okoliczności, zabrzmiałoby to nader sztucznie. - stwierdziłem protekcjonalnym tonem.
- Że co? - warknąłem, widząc ponownie zmianę w jego zachowaniu. Byłem pewien, ze zmienił nastawienie i już będzie grzeczny i potulny, a ten nadal podskakuje?
- Co przez przez to powiedzieć? - spytałem surowym tonem - Próbujesz mnie obrazić czy zachęcasz do tego, abym Cię tak sprał, abyś się mnie bardziej bał? - spytałem całkowicie szczerze.
- Zresztą jakbyś nie zauważył, to to ty tutaj jesteś na łańcuchu niczym pies podwórkowy. - zauważyłem - I już Ci mówiłem, że Cię nie wypuszczę. Jesteś teraz moim niewolnikiem, masz mnie słuchać i wykonywać moje rozkazy! - warknąłem - Obiecaj mi posłuszeństwo i przeproś za swój ton! - zażądałem.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Lis 04, 2015 12:49 pm

Espilce był chyba oszołomiony, takimi różnymi tonami jakimi mówił do niego Szafran. No cóż, był bardzo naiwny..Szafran zrobił zirytowaną minę, a potem dodał: - Proszę Cię, nie mam czego się bać.- stwierdził. Złotowłosy nie lubił przemocy, zdecydowanie wolał się dogadywać. Nie lubił też zbytnio konfliktów..
Zdecydowanie go wkurzyło, kiedy Espilce zaczął nazywa go niewolnikiem.. Chyba śnił, niech o tym szybko zapomni. - Zapomnij o tym. Nie, nie nie.- szybko to skomentował stanowczym tonem, nie bojąc się Espilce. Tupnął też kopytem o ziemie, aby wzmocnić swoje słowa. - Ja mam przepraszać? To ty mnie przeproś! Jestem alchemikiem, a tak się składa, że to od nas zależy twoje życie.. Szukałem sobie spokojnie składniku, przy okazji poprawiając stan waszej roślinności, a ty bezkarnie mnie sobie porywasz! Kto tu jest niewychowany? Oczywiście że ty! Nie masz w sobie kultury!- zaczął krytykowac Espilce.
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Lis 04, 2015 6:54 pm

Położyłem uszy po sobie.
- Co ty odbie**alasz? Nie masz się czego bać? Czy ty jesteś normalny? Czy ty wiesz w ogóle, gdzie się znalazłeś?! Ty... ty żałosny Kucu! Jestem najpotężniejszym najsilniejszym i najokrutniejszym ogierem w całej krainie! Wszystkie konie się mnie boją! Kobyły straszą mną źrebaki! - darłem się na niego - No i mam najładniejszą grzywę! - dodałem, nie mogąc się powstrzymać. Była długa, piękna, gęsta i bujna. Byłem z niej bardzo dumny.

- Że co? Jak śmiesz mi się sprzeciwiać! - kwiknąłem na niego - Alchemikiem? Nawet nie znam takiej rasy! Ty nierasowy kucu! Żałosny SP! A ja jestem Fryzem! Fry-zem! EF-ER-IGREK-ZET-E-EM! Fryzem! Rozumiesz?! - darłem się na niego. Żaden alchemiki czy inne rasy nie mogły się równać z moją! - A rośliny są do jedzenia, a nie poprawiania im stanu! Ty ignorancie! Ale teraz jesteś mój! I będziesz mi służył! - krzyczałem, nie mogąc opanować gniewu. Podszedłem do niego i kłapnąłem zębami obok jego szyi, próbując go przestraszyć.
- Taki odważny jesteś? Czy głupi? A może masochista?! - zastanawiałem się na głos, rzucając mu wyzywające spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Lis 04, 2015 7:25 pm

Szafran zrobił zdozeriontowaną minę, kiedy Espilce zaczął się wydzierać. Co to w ogóle miało znaczyć? To taj wygląda zasób Krwawych? Porąbany fryzio z tłustą dupą? Chyba można brać się za wojnę! Jeśli reszta taka jest.. To czego Halni mają się obawiać? LOL. Szafran popatrzył na niego z pogardą. -Jesteś tylko tłustym pajacem.-rzucił w jego stronę. -Nawet po tobie nie spodziewałbym się takiej głupoty. W nosie mam to, że jesteś nic nie wartościowym fryzem..- dodał stanowczym i znudzonym tonem, Espi bez dwóch zdań był psychiczny. Szafran chciał już wreszcie wrócić i mieć go z głowy.. - To ty lepiej służ władczyni, bo takim debilizmem raczej nie pomagasz jej. W niczym Ci nie będę pomagał, ty... Niewolniku.- zaczął gadać. Niewolnik! Haha już widzę jaki Espi będzie wkurzony. - Wycziść mi kopyta sługo. Teraz ty się mnie sluchasz, nędzny niewolniku słyszysz?
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Lis 04, 2015 7:34 pm

Uśmiechnąłem się widząc, że Szafran sprawia wrażenie zdezorientowanego. Wreszcie chyba zaczynał rozumieć, w jakie gówno wdepnął kopytem! Zaczynał się mnie bać! Czułem to!
- CO?! Jak śmiesz! Tylko nie tłustym! - kwiknąłem ostrzegawczo na niego. Wcale nie byłem gruby! Byłem typowym, poprawnie zbudowanym Fryzem! A ten.... jak śmiał obrażać moją rasę?! Gdy ten kontynuował inwektywy mimo moich gróźb w końcu nie wytrzymałem. Chwyciłem jakieś liny po czym rzuciłem się na niego, klatką piersiową napierając na jego bok, po czym zębami starałem się chwycić go za nogę, by go podciąć i naparciem na tyle zaburzyć mu równowagę, by ten się przewrócił. Jeśli mi się udało, to natychmiast przygniotłem go własnym ciałem to ziemi, nie pozwalając mu wstać.
- Przeproś chamie! Natychmiast przeproś! - zażądałem.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Lis 04, 2015 9:21 pm

Szafran zaśmiał się w odpowiedzi, prosto w oczy temu pajacowi. - Spójrz w lustro, tłuściochu..- zwykle opanowany i kochany, teraz wkurzony i pyskaty, tak działał Espilce, spasiony fryzek. Chwycił za liny i zarzucił na Szafrana, potem przywarł go do ziemi, niestety był silniejszy niż Złotowłosy, co widać chociażby po statystykach. Wkurzył się i walnął mu kopytem prosto w pysk.. - CHAMIE?!!! Pocałuj się w dupę! Zejdź ze mnie, obrzydzasz mnie, końska amebo.- odpowiedział mu, sycząc ze złości. Zaczął się wiercić pod grubasem. Kolejny raz próbowal wymierzyć cios Espilce. - Pożałujesz, już ja się o to postaram!
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Lis 04, 2015 10:06 pm

Popatrzyłem się oburzony na ogiera. Jak on śmiał mnie nazywać tłustym?! Był dietetykiem czy co?! Tylko Bóg mnie może oceniać! Oczywiście, gdyby istniał... bo tego nie byłem pewny. Oj, byłem pewien, że zaraz mu się za to odwdzięczę, zaraz mu pokażę! Mając dość już rozmów rzuciłem się na niego, powalając go na ziemię i przygniatając.
- Amebo?! - zdziwiłem się, zastanawiając się, co on chciał przez to powiedzieć. Że mam grzywę jak nibynóżki? Nieprawda! Ona była długa, bujna, piękna i gęsta! Czułem jak się drań pode mną wierci i rzuca... ale dopiero jak oberwałem od niego kopytem w pysk, postanowiłem działać. Przygotowaną wcześniej liną starałem się ciasno obwiązać mu przednie, aby ten nie był w stanie wstać i nimi tak machać. Oczywiście wciąż go przygniatałem, ograniczając mu w ten sposób ruchy.
- Ja pożałuję? Zobaczysz, kto tutaj będzie żałował! - warknąłem na niego.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Lis 04, 2015 10:45 pm

- Fajnie masz.- odpowiedział ze znużeniem, z poirytowaną miną, całkowicie znudzony. Znudził mu się już Espi, ktory gada ciągle tylko o tym samym.. jakaś tragedia.. Szafran leżał sobie na ziemi, oparł głowę, i z szyderczym uśmieszkiem patrzyl na Espilce, ignorując go totalnie. Ziewnął, by go jeszcze bardziej zdenerwować... Może ignorowanie bardziej go rozjuszy? Obojętnie jak mądre słowa powiedział by Szafran, czy też pojazd, to Espilce i tak odpowie tylko "Jak śmiesz" "Przeproś mnie".. Głupiec, fajtłapa, grubas i dziwoląg..
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Lis 04, 2015 10:55 pm

Drań mi coraz mocniej działa na nerwy zmieniając taktykę i zaczynając mnie tym razem ignorować. Heh, był agresywny - źle, ignoruje mnie - chyba jeszcze gorzej. Bo świadczy, że nie uważa mnie za przeciwnika! I to mimo tego, że samodzielnie go porwałem. Oj, teraz mu się oberwie - postanowiłem. Jak mu już związałem przednie nogi w okolicy pęcin, to wstałem z niego, wracając po chwili z kagańcem, który wepchnąłem łobuzowi na pysk, ciasno zapinając paski. Sprzęt nie utrudniał mówienia, ale praktycznie uniemożliwiał gryzienie.
- No i co kucu teraz powiesz? Jakieś przeprosiny? Zmiana nastawienia? - spytałem, po czym z całej siły użarłem go w szyję, aby mu pokazać, że nie żartuję.
- Trzeba było mi wtedy z tamtą klaczą nie zwiewać! - przypomniałem mu, za co obrywa.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Czw Lis 05, 2015 8:41 am

Espilce chyba sobie żartował, był najżałośniejszym koniem w historii tej krainy. Nawet Szafran był wyluzowany i się nie bał tego sieroty. Związał mu nogi, z pewnością przy tym oberwał, bo Szafran tak łatwo sobie nie dał. Potem wepchnął mu kaganiec, i teraz też z pewnością dostał. Żałośniaczek, myślał, że to mu coś pomoże? - Ty naiwniaczku, pogarszasz swoją sytuację.- ostrzegł go, był godny pożałowania, w dodatku był zwykłym nędznikiem. - Teraz jesteś taki cwany? Kiedy jestem bezbronny? Kim ty jesteś? Gownem! Nic nie wartym!- był tak wściekły że zaczął go obrażać. Przypieprzył mu z kagańca, i tak kilka razy jeśli za pierwszym razem się nie udało. Nie miał czasu, żeby marnować go w tej jaskinii.
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Lis 06, 2015 12:58 pm

Wiążąc nogi draniowi kilka razy oberwałem od tego furiata ale koniec końców sobie z tym poradziłem, tak samo jak i z kagańcem.
- Ja pogarszam? - prychnąłem - Chyba ty pogarszasz! Moja jest całkiem dobra! - warknąłem na niego.
- Że co?! - krzyknąłem, jak mnie ten dalej obrażał, po czym kwiknąłem z bólu, gdy oberwałem od niego kagańcem. Natychmiast położyłem mu kopyto na szyi. dociskając ją do ziemi, by nie był wstanie podnieść głowy i mnie kolejny raz zdzielić kopytem.
- No, teraz przegiąłeś! - krzyknąłem po czym z całej siły wgryzłem się w jego łopatkę, szarpiąc łbem na boki i pogłębiając rany.
- Przeproś! Odwołaj wszystko! - zażądałem, gryząc go w szyję i mocniej dociskając kopytem jego szyję.
- Chyba, że chcesz zginąć? Tak?! - dodałem, aby go przestraszyć. Oczywiście nie miałem zamiaru go zabijać. Chciałem się jeszcze z nim pobawić a jego szybka śmierć by mi tylko popsuła zabawę.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Lis 06, 2015 7:04 pm

Szafran wiedział, że Espilce nie jest inteligentny, ale co mogło by mu przyjść do głowy? Może wziąć go inną taktyką.. Będę się podlizywać, jak straci czujność, to zwieje stąd jak najszybciej.- pomyślał.. W końcu Espilce tego chciał, chciał by Szafran mu się poddał, a udawanie tego, to była mała cena za wolność. Narina wie, ile mógł by tu trzymać medyczka.. Więc postanowił zacząć tą śmieszną gierkę.
- Nie, nie, ja żartuję! Nie bież tego na poważnie, o mój Panie. Ja.. Ja tak tylko sobie mówię, bo nie mogłem pogodzić się z tym że jesteś wiesz.. Lepszy ode mnie! Przepraszam!- granie tej roli całkiem nieźle mu szło, a mimika była nieźle sformułowana, nawet spryciarzowi trudno było by odróżnić kłamstwo.. W końcu Szafran nie miał problemu z udawaniem zazdrosnego tchórza. - prosze o wybaczenie!!!
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Lis 06, 2015 8:15 pm

Słysząc jego zmianę nastawienia od razu się uśmiechnąłem triumfalnie.
- Tak, bardzo, bardzo dobrze. Widzę, że zmądrzałeś. - pochwaliłem go. W końcu od samego początku próbowałem na nim wymusić takie zachowanie, cały czas oczekiwałem na to więc nadejście tego momentu niesamowicie mnie ucieszyło. Byłem przekonany, że ten jest szczery. W końcu byłem bardzo dobry w męczeniu i łamaniu innych. Musiałbym być paranoikiem i idiotą, by szukać podstępu tam, gdzie go nie ma.
- No to teraz mam nadzieję, że będziesz mi posłuszny. W zasadzie nie tyle mam nadzieję... co raczej jestem pewny, że tak będzie. Że będziesz spełniał wszystkie moje rozkazy. - dodałem uśmiechając się triumfalnie, zastanawiając się, co z nim teraz zrobić. Jakieś zadanie mu zlecić? A może przede wszystkim... sprawić sobie trochę przytomności. A co ja najbardziej lubiłem? Pochwały!
- Co sądzisz o mojej grzywie? - spytałem nagle, zarzucając nią by mój sługa mógł dokładnie ją zobaczyć.
- Prawda że długa, bujna i gęsta? - subtelnie mu zasugerowałem, jakiej odpowiedzi oczekuję.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Lis 06, 2015 11:19 pm

Szafran znowu zauważył, jak próżny jest Espilce. Bardzo latwo było go ułaskawić, oszukać.. Miał prymitywne myślenie, dziwne. No cóż, przynajmniej mógł się łątwo wymknąć.. - Oczywiście Panie, przejrzałem na oczy. Będę Ci posłuszny, to oczywiste.. Nie postradałem zmysłów.Rozumiem teraz, że jestes moim panem, powinienieś być panem wszystkich. - zaczął sie podlizywać. Irytujący fryzyjczyk za chwilę wpadnie we własne sidła. - Twoja grzywa jest piękna, bujna, gęsta, o doskonaym włosiu. Każda klaczy by ci zazdrościła. Każda.
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Lis 06, 2015 11:34 pm

Uśmiechnąłem się słysząc zapewnienia o lojalności i posłuszeństwo tamtego. Jaki tamten był prosty, prymitywny i żałosny. Parę gróźb i od razu go zmusiłem do posłuszeństwa. A może tamten nie był aż taki poddańczy tylko ja po prostu były idealnym i wyśmienitym treserem? Mogło być i tak. Przymknąłem oczy z zachwytu gdy tamten się rozpływał nad moją grzywa.
- Tak, tak, tak! Dokładnie tak! - wykrzyknąłem radośnie. Podszedłem do ogiera po czym rozwiązałem mu nogi, by go nagrodzić za posłuszeństwo. Nie zdejmowałem mu kagańca i obroży przykutej łańcuchem do skały bo i po co.
- Widzisz, jakie ogromne szczęście Cię spotkało, że możesz służyć komuś takiemu jak ja? - uzmysłowiłem mu w jak świetnej jest sytuacji.
- Co umiesz robić? - spytałem nagle, zastanawiając się, czego mogę w ogóle wymagać od mojego sługi - Sprzątanie, pielęgnacja mojej grzywy, ogarnianie spotkań, masowanie grzbietu. Takie rzeczy umiesz robić? - dopytywałem się, zerkając na sługę z wyższością.


Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Lis 07, 2015 7:59 am

Zauważył uśmiech Espilce oraz to, jak bardzo jest zadowolony i naiwny.. Zabawne było, jak patrzył na Szafrana, myślał, że dostał czego chciał.. A to tylko podstęp. Szafran wciąż udawał zachwyt nad Espilce, a on szybko go nagrodzil, rozwiązując mu nogi. Stał przy tym spokojnie, wreszcie miał wolne kończyny. - Oczywiście mój panie. Jestem medykiem, umiem zrobić to wszystko i jeszcze inna rzeczy, jak np. Olejki do grzywy. zaproponowal a olejki do grzywy z pewnością spodobają się Espilce...
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Lis 07, 2015 5:51 pm

Uśmiechnąłem się szeroko nie wiedząc własnemu szczęściu! Myślałem, że dorwałem jakiegoś frajera, co najwyżej może podłogę mojej stajni zamiatać a tutaj specjalista, który umie zająć się grzywą. No, musiałem przyznać, że nie doceniałem go.
- O, świetnie. - stwierdziłem, ale gdy jeszcze usłyszałem, że mój więzień zna się na olejkach do grzywy, to aż zacząłem piszczeć z radości.
- Naprawdę? Naprawdę? Naprawdę? Super! Super! Super! - zacząłem krzyczeć nie mogąc się opanować. Podszedłem bliżej do niego, by mógł się przyjrzeć mojej grzywie i przejechać po niej chrapami.
- Co by mi się przydało? Doradź coś, proszę. Co muszę zrobić by była jeszcze piękniejsza? - zacząłem dopytywać nie mogąc się doczekać, aż więzień zrobi dla mnie specjalną miksturę która jeszcze bardziej poprawie mi grzywę.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Lis 07, 2015 10:47 pm

Szafran próbował nie udusić się ze śmiechu, mógłby zrobić się czerwony, a co chwilę wciągał ze świstem powietrze, żeby tylko nie wybuchnąć dziki śmiechem. Poczuł że aż oczy mu się zaszklilły, kiedy widział co odwala Espilce. Zatkał uszy, kiedy ogier fryzyjski zaczął piszczeć.. Po prostu śmiech na sali. co za pajac.. gorzej niż dziecko.. mimo wszystko zabawny..- pomyślał z uśmiechem. Ta cała sytuacja była tak komiczna, a gdy kary zaczął jeszcze piszczeć "naprawdę, super?" to Szafran nie wytrzymał i cichutko się zaśmiał. Po pytanie Espilce, podszedł trochę bliżej i przyjrzał się grzywie.. -Hmm.. Z pewnością przydała by się maź z lyss, by jeszcze bardziej nawilżyć włosie. To z pewnością doda jedwabistości, jeszcze większej. Przydałaby się też woda z kaktusa, by nadać jeszcze większego połysku grzywie.- zaczął komentować Szafran.. - Jestem w stanie Ci w tym pomóć, ale nie mam składników.. Po nie właśnie przyszłem zanim mnie porwałeś!
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Lis 07, 2015 10:56 pm

Byłem taki zachwycony perspektywą jeszcze lepszego poprawienia grzywy, że piszczałem niczym blogerka modowa, nie mogąc się doczekać momentu, kiedy wreszcie te rewelacyjne maści dostane w swoje kopyta.
- Jeszcze większa jedwabistość? Moja grzywa będzie czarna niczym aksamit i taka piękna, jaka jeszcze nigdy nie była! - piszczałem dalej.
- Składniki? Tak! Musimy iść po skłądniki! - stwierdziłem - Czyli gdzie one są? Na terenie mojego stada, gdzie Cię schwytałem? Znajdę je sam? Czy lepiej, żebyśmy poszli razem? - dopytywałem się, rozważając różne opcje.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pon Lis 09, 2015 5:59 pm

Szafran znowu o mało nie wybuchnął śmiechem, kiedy usłyszał kolejną serenadę pisków, niczym gimbusiara która dostała ajfonaaaa. Dziecinny bardziej od płodu w brzuchu... pomyślał znudzony Espilcem.. Teraz mógłby wykorzystać okazję, jakoś się wydostać z tego całego śmiesznego przedstawienia. Wystarczy teraz wykorzystać to, że Espilce wrzeszczy za swoją grzywą..
- Wiesz... To są bardzo trudne do znalezienia składniki.. Rosną.. Na pustyni w oazach, tam można znaleźć tą roślinę.. - zaczął tłumaczyć Espilcowi, który raczej się nabierze. Wtedy będzie jakaś walka, ucieczka i wtedy Szafran mógłby się wydostać.. - Musiałbyś wziąć mnie tam ze sobą..
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pon Lis 09, 2015 6:17 pm

Z niecierpliwością oczekiwałem na jakieś rady odnośnie zdobycia wymarzonego olejku na grzywę i uważnie wysłuchiwałem, co mój więzień ma do powiedzenia.
- Na pustyni? - zdziwiłem się, kręcąc głową - Ale mówiłeś, że szukałeś ich na naszych terenach! - zauważyłem. Wyraźnie nie miałem ochoty wybierać się na jakieś połacie gorącego piasku, oczywiście z wiadomego powodu.
- Upał, suche powietrze... to strasznie źle robi na grzywę. - pożaliłem mu się ze smutkiem - To na pewno konieczne? Nie ma innej możliwości? - dopytywałem.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Lis 10, 2015 5:39 pm

Szafran zrobił typowego facepalma, kiedy usłyszał tępą odpowiedź. Już miał dość podlizywania się, bo z półgłupkiem nie dało się prowadzić normalnie rozmowy. - Szukałem innej rośliny na waszych teranach..- powiedział znużonym głosem. ciołku..- pomyślał. Jednak teraz lepiej by go nie obrażał. Pomyślał o górskich terenach.. Chciał wrócić do siebie. Siłą nie pokona Espilce, jest od niego lepszy.. cóż. Przystanął z nogi na nogę z nieciefrpliwości. -Nie, na tą chwilę nie ma innego wyjścia. Cóż, jeśli Ci nie zależy, to twój problem, a mółbyś mieć jeszcze lepszą tzywę.- skwitował krótko, może to go zmotywuje.. Wtedy była by szansa na ucieczkę.
Powrót do góry Go down
Espilce

avatar

Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Lis 10, 2015 7:06 pm

Popatrzyłem się na niego uważnie, zastanawiając się, czy mnie nie próbuje oszukać.
- Inna roślina? Roślina to roślina - co to za różnica, jaką się wybierze? - nie rozumiałem. Nie byłem co prawda zielarzem czy kimś takim... no ale przecież trawy smakowały w miarę podobnie. Ok, były niby małe różnice w smaku, ale generalnie każdymi szło się podobnie najeść.

- Nie no, musi być inne wyjście! - zaprotestowałem - A może pójdziemy się przejść po jakiś bliższych terenach i coś znajdziemy? - rozmyślałem. Zastanawiałem się też, czy by go nie puścić. No ale skąd mogłem wiedzieć, czy ten grzecznie wróci z odpowiednimi ziołami. Mogłem mu zaufać? No jakoś nie byłem co do tego przekonany.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Lis 10, 2015 9:39 pm

Szafran myślał, że mimo wszystko każdy koń powinien mieć chociaż najmniejszą wiedzę na temat roślin, jednak się mylił... Epilce nie dość że był tępy, to jeszcze nie rozróżnia roślin. Szafran praktycznie uwielbiał te wszystkie rodzaje, badania i doświadczenia. Lubił leczyć, lubił kombinować. To było jego zamiłowanie. Tak samo jak czytanie o alchemii.. Mógłby cały dzień siedzieć i czytać.. Ale w końcu zabraknie książek do czytania.
- Wielka różnica. Jedne rośliny szkodzą, drugie pomagają.- oświecił mu, ciekawe czy głupek zrozumie. - Panie, jako twój sługa.. Pomyślałem, że mogę cię wyręczyć i sam po to pójść.. Z chęcią poświęce się i oszczedzę ci szkodzącemu grzywie słońca..- zaczął gadać.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia Espilca
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 Similar topics
-
» Jaskinia nad Urwiskiem (Dom Arabii)
» Jaskinia Pustelnika

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Czarnej Krwi :: Terytoria :: Wulkanisko-
Skocz do: