Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jeziorko w dźungli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Sob Sty 30, 2016 9:08 pm

Kontynuowałem ruchy biodrami zdziwiony trochę słowami wypowiedzianymi przez klacz.
- Za co przepraszasz? - nie rozumiałem jej - I jak mogłaś widzieć.... co? Naszego źrebaka? Ty jesteś... jesteś normalna? - prychnąłem zdziwiony. Chyba ciężko byłoby jej zaprzeczyć, ze widzenie nienarodzonych źrebaków nie jest normalne. No ale to jej stan psychiczny mógł mnie zmusić do przerwania lub chociaż zniechęcić do kontynuowania obecnej czynności? Oczywiście że nie. Nie w tym momencie, gdy byłem tak podniecony, tak zaangażowany, że przerwanie było praktycznie niemożliwe. Wykonywałem więc kolejne ruchy biodrami coraz szybciej, coraz mocniej. Byłem coraz bardziej zmęczony, dyszałem ciężko, moje ciało zrosił pot ale nie zamierzałem przerywać. Napawałem się chwilą, starałem się zapamiętać każdy moment. W pewnej chwili moje ciało wstrząsnął dreszcz a życiodajny płyn poleciał do wnętrza klaczy zaźrebiając ją. Zszedłem z niej powoli, stając obok niej i przejeżdżając jej chrapami po szyi.
- Dziękuję... dziękuje bardzo. Było wspaniale. - powiedziałem jej czule, głaszcząc ją następnie po kłębie.
Powrót do góry Go down
Reignover
Duchowny


Posts : 65

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Sob Sty 30, 2016 9:44 pm

Miała ochotę go z siebie zrzucić. Czy nie tego chciał? Zrobić źrebaka i odejść szukać innej, którą mógłby zapłodnić? Tak oni wszyscy działali.
- To chyba normalne, że marzę o źrebaku... - Powiedziała spokojnie. Po tym wszystkim przestała czerpać z tego jakąkolwiek przyjemność, ale tego nie okazywała. Nienawidziła, kiedy ktokolwiek tak się o niej zwracał. Niedługo pokaże mu, że jest kimś więcej, niż mu się wydaje. I zapłaci za to, jak zwrócił się do Wielkiej Przywódczyni.
Kiedy zszedł z niej, w końcu, jedynie popatrzyła na niego obojętnie. Słowem się do niego nie odezwała. Dostanie to, czego chciała. Źrebaka.
Więcej od niego nie potrzebowała. Czas wracać do Fortu. Bez słowa odeszła więc w stronę mostu, a stamtąd wyruszy w kierunku tundry.

z/t

____________________________________________

I stop fighting my inner demons. We're on the same side now.
Powrót do góry Go down
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Sob Sty 30, 2016 9:52 pm

Uśmiechnąłem się, słysząc jej słowa.
- Marzysz o źrebaku ze mną. - dodałem, bo to było oczywiste. Klacz w końcu na pewno chciała nie "jakiegoś źrebaka"... tylko źrebaka po ogierze, który miał tak wspaniałą tak cudną grzywę jak ja. To było bardziej niż pewne!

W końcu zszedłem z klaczy zdziwiony trochę jej wzrokiem, w którym nie widziałem podziwu, wdzięczności i miłości - czego to bym się spodziewał. Widząc jak ta odchodzi, próbowałem jej zastąpić drogę, ale była zbyt szybka i zbyt uparta.
- Ale... ale gdzie idziesz? A jakieś czułości na do widzenia? Kiedy się spotkały? - krzyczałem za nią, ale zapewne się nie obróciła. Wzruszyłem ramionami... nie zmartwiło mnie to jakoś bardzo. W końcu ją zaliczyłem. Ubodło to tylko lekko moje ego. Westchnąłem i powoli skierowałem się ku swojej jaskini. To był dobry dzień - pomyślałem.

z/t
Powrót do góry Go down
Flover



Posts : 274

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Pon Lut 08, 2016 7:26 pm

Na lekkim już śniegu widać było ślady podobne do półksiężyca. Nie, raczej do owalu. Prowadziły do karej klaczy, która akurat przechodziła przez tereny stada. Odciski stanęły w miejscu wraz z ich panią. Przystanęła przed jeziorem, wpatrując się w taflę wody.
Nie czekała na nikogo. Jedyne co teraz miała zamiar robić, to chwilę odpocząć i znów ruszyć do spraw związanych z bezpieczeństwem obywateli CK. Zastrzygła uszami, gdy wiatr zawitał mocniej, tworząc na powierzchni jeziora malutkie fale. Ostatki promieni słonecznych odbywały swój blask, a drzewa stały bez ruchu. Jedynie ten wiatr dodawał im życia, a odchodząc, jakby zabierał je z sobą; pozostawiając głucha ciszę pośród roślin.
Powrót do góry Go down
http://envelope.forumpolish.com
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Pon Cze 27, 2016 8:09 pm

Goniłem uciekającą Arcanę jeszcze przez kilka kilometrów, próbując ją zatrzymać i zmusić do powrotu. Niestety, jak łatwo było się domyśleć nie wyszło mi to. Była zbyt szybka, zbyt zwinna i zbyt wytrzymała abym mógł ją dogonić. A z kolei sam byłem zbyt zmęczony, by dalej próbować. W końcu kompletnie zmęczony zaprzestałem pogoni i skierowałem kroki do jeziorka w dżungli, gdzie już po chwili zanurzyłem swoje chrapy, łapczywie gasząc pragnienie. Następnie położyłem się obok tafli wody odpoczywając po dzisiejszym wysiłku. Gdy odzyskałem siły, powoli wstałem, mając zamiar kierować się... właśnie nie do końca wiedziałem gdzie. Ku swojej jaskini? Chyba to wydawało się być odpowiednie miejsce.
Powrót do góry Go down
Kalipso



Posts : 24

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Pon Cze 27, 2016 8:23 pm

Galopem, dość szybki, klacz przemierzała te niezbyt przyjemne dla niej i reszty z obcych stad. Miękkie, leśne poszycie uginały się pod jej kopytami, a klacz wdychała wilgotne powietrze.
Miała tylko nadzieję, że nikogo tu nie spotka, zwłaszcza jakiegoś nieprzyjemnego typa. Zwolniła do kłusa, bo biegła już dość długo, a potrzebowała regeneracji sił.
Zobaczyła jezioro- świetnie, chciała się napić.. Ale niestety ktoś już tam był. Skuliła uszy i już miała zamiar uciec pędem.
Powrót do góry Go down
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Pon Cze 27, 2016 8:32 pm

Już miałem zmierzać w stronę własnej jaskini gdy nagle usłyszałem odgłos kopyt. Bardzo głośny. Ktoś naprawdę ciężki musiał galopować. Zacząłem się rozglądać z niepokojem na boki. Kogo tutaj mogło przywiać? No i po chwili już wiedziałem, gdy zza drzew wypadła klacz, którąś chyba skądś znałem. Wielka, całkiem niezła shire. Widząc jak się zatrzymuje, jak zerka na mnie byłem pewien, że myśli o ucieczce. Zareagowałem więc odruchowo, doskakując do niej i zarzucając jej na szyję liny.
- Znowu się spotykamy. - powiedziałem, uśmiechając się do niej złośliwie - Czyżbyś się gdzieś zbierała? - spytałem, szarpnięciem za liny próbując ją przyciągnąć do siebie. Miałem ją!
Powrót do góry Go down
Kalipso



Posts : 24

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Cze 28, 2016 9:55 pm

Wszystko szło bardzo przewidywalnie- gdy tylko Kalipso pojawiła się na polu widzenia ogiera, już miała na sobie te cholerne liny i zmycie się w szybkim tempie na swoje tereny nagle stało się tylko marzeniem...
Zaraz, zaraz.. To Espilce! - pomyślała, kiedy ujrzała tego nachalnego fryza. Przewróciła oczyma, z poirytowaniem.
- No witaj, stary przyjacielu.- zaśmiała się. - Tak, ale chyba nie masz zamiaru mi tego utrudniać? Oj.. Źle to się dla Ciebie skończy!- warknęła, nie czekając na jego reakcję, odwróciła się i wyrzuciła tylne nogi w jego stronę, próbując go trafić. Wiedziała, że ogier zmierza do zaciągnięcia jej do lochów, więc wolała bronić się od razu.
Powrót do góry Go down
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Cze 28, 2016 11:35 pm

Szybko zarzuciłem na klacz liny aby ta przypadkiem się nie oddaliła niepytana. Uśmiechnąłem się do niej widząc, że ta mnie rozpoznała. No tak, jak mogłaby zapomnieć moją piękną i bujną grzywę. To było niemożliwe.
- No, no, tylko nie stary. - dodałem żartobliwym tonem. Od razu mi się humor poprawił, skoro ona mnie tak dobrze pamiętała. Chociaż odrobinę spoważniałem słysząc jej kolejne pytanie.
- Nie mam zamiaru utrudniać? Nie no, trochę mam. Pójdziesz ze mną. - odpowiedziałem, delikatnie się krzywiąc. Trochę może i popsułem atmosferę przyjemnego, sielankowego spotkania ale akurat nie miałem innej możliwości. Zignorowałem jej groźbę uznając ją za żart. Na pewno by mi się nie sprzeciwiała. Byłem o tym przekonany. Ale jak się wkrótce okazało, chyba się myliłem. Nim zdążyłem zareagować, klacz odwróciła się zadem i wystrzeliła z obu tylnych nóg. Próbowałem uskoczyć, ale zrobiłem to zbyt późno, i co najwyżej trochę udało mi się zmieścić impakt kopniaka. Ale bolało i tak.
- Ej! Co to miało być! Spokój! Pójdziesz... pójdziesz za mną! - zażądałem i szarpnąłem mocno sznurami próbując ją ciągnąć w stronę lochów.

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Kalipso



Posts : 24

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Czw Cze 30, 2016 10:34 pm

Przewróciła oczyma z poirytowaniem, tak, to znowu on, skaranie boskie! Ileż można użerać się z takimi paskudnymi ogierami? Ten był wyjątkowo niedołężny.. Zawyżone mniemanie o sobie, obsesja na punkcie wyglądu.. ogólny brak rozumu.. Koszmar, a ona znowu jest na to skazana.
- Jak zwykle. Zajął byś się czymś bardziej pożytecznym, niż truciem swoją obecnością innych.. Wiesz, że wszyscy mają Cię dość? Zwłaszcza ja... Ale przynajmniej mam okazję do małej zemsty!- zapowiedziała marszcząc czoło z determinacją.
Ogierek niemalże uniknął kopniaka, co spowodowało osłabienie ciosu, choć zapewne i tak zabolało.. Z takiego kopyta strach dostać, w końcu to kończyna shire'a, a nie kucyka.
Po chwili krótkiej walki, Espilcowi jakoś udało się z tego wybrnąć i zaczął ciągnać Kalipso do lochów.
z/t
Powrót do góry Go down
Fauna



Posts : 34

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Nie Lip 03, 2016 3:34 pm

Przyszłam tutaj oglądając się czy Orlan idzie za mną. Rozejrzałam się i nie było tu zagrożenia. Po chwili ujrzałam jeziorko i się z niego napiłam, a za chwilę usiadłam na trawie. Dżungla. Może się tu pojawić jakieś zagrożenie, ale błagam nie-poprosiłam w myślach i westchnęłam ciężko. Znając moje szczęście na pewno coś się wydarzy.
Powrót do góry Go down
Orlan



Posts : 66

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Nie Lip 03, 2016 8:38 pm

Przyszedłem tutaj z Fauną badając okolice.Standard, to miejsce nie specjalnie różniło się od polany ale trudno.Nawet jeśli coś zaatakuje to przecież dam radę je powalić.Truchtem podbiegłem do jeziorka i napiłem się wody. Była ciepła.Popatrzyłem na Faunę i powoli wszedłem do wody.Po całym gorącym dniu zdążyła się nagrzać.Na samym środku jeziorka spokojnie moje kopyta dotykały gruntu.Wejdziesz? Woda jest ciepła i płytka.Fauna jes ode mnie niższa ale raczej umie pływać.
Powrót do góry Go down
Fauna



Posts : 34

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Nie Lip 03, 2016 8:55 pm

Za chwilę ogier zapytał się mnie zapytał, czy wejdę do wody w sumie czemu by nie. Pewnie, że wejdę-odpowiedziałam i weszłam do wody. Woda nie sięgała mi zbyt wysoko. Faktycznie woda jest płytka i ciepła widocznie zdążyła się nagrzać. Uśmiechnęłam się do ogiera i spojrzałam na niebo tam widziałam jakieś kształty zwierząt, roślin i wiele innych. Po chwili znowu spojrzałam na ogiera.
Powrót do góry Go down
Orlan



Posts : 66

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Pon Lip 04, 2016 6:03 pm

Fauna nie bała się wody, to świetnie.Pare razy zanurkowałem ale zrozumiałem że to za płytka woda do nurkowania.Wyszedłem z wody i zerwałem się do galopu. Zrobiłem koło w okół jeziorka przez co byłem już prawie suchy.Ziewnąłem krótko i przeciągnąłem się.Byłem już trochę śpiący.Pływasz jeszcze?Zapytałem się Fauny.
Bardzo możliwe że ona też jest śpiąca.
Powrót do góry Go down
Fauna



Posts : 34

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Lip 05, 2016 11:11 am

Gdy ogier wyszedł z wody ja ziewnęłam i również wyszłam, ale nie biegłam kółek. Nie już nie pływam jestem trochę śpiąca-odpowiedziałam i położyłam się po czym szybko rozejrzałam i zasnęłam. Za chwilę otworzyłam oczy i nastawiłam uszy nim się obejrzałam znowu zasnęłam śniło mi się nic. Potem znowu nic i ciągle nic jednak po długim śnieniu się niczego w śnie pojawiły się moje przygody i dzieciństwo. Ten sen mnie obudził otworzyłam znowu oczy i napiłam się wody z jeziorka za chwilę znowu zasnęłam.
Powrót do góry Go down
Orlan



Posts : 66

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Lip 05, 2016 4:11 pm

Ja też jestem śpiący.Po takim dniu naprawdę byłem śpiący.Poszedłem za Fauną ale nie kładłem się, ktoś musi czuwać.Ziewnąłem.Dobranoc Fauno...Stałem obok Fauny, zwiesiłem głowę i zasnąłem.Jednak co jakiś czas budziłem się i sprawdzałem czy wszystko jest w porządku. Gdy Fauna obudziła się byłem ciekawy dlaczego.Coś się stało?Zapytałem szeptem.
Powrót do góry Go down
Fauna



Posts : 34

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Lip 05, 2016 5:45 pm

Gdy się obudziłam ujrzałam koło siebie ogiera myślałam, że poszedł, czy coś, ale jednak nie po chwili usłyszałam jego pytanie-Nie, nic się nie stało-odpowiedziałam, a za chwilę zobaczyłam, że ogier czuwa, a ja tak po prostu sobie śpię tak być nie może. Po chwili przeciągnęłam się i usiadłam-Może ty sobie odpoczniesz, a ja będę czuwać?-zapytałam i ziewnęłam
Powrót do góry Go down
Orlan



Posts : 66

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Lip 05, 2016 9:31 pm

Nie, nie trzeba...ja...i tak nie jestem zmęczony.Powiedziałem to i uśmiechnąłem się do Fauny.Poza tym nie wypada aby klacz czuwała a ja sobie spał w najlepsze.Jeśli chcesz to śpij jeszcze, mnie to nie przeszkadza.Przeciągnąłem się to mówiąc. Chyba że nie chcesz spać... Ale samo jej ziewnięcie światczyło o tym że jeszcze by pospała.Popatrzyłem się w niebo.Ptaki niedługo zaczną śpiewać.
Powrót do góry Go down
Fauna



Posts : 34

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Lip 05, 2016 9:43 pm

Na pewno?-zapytałam ogiera i po raz kolejny ziewnęłam. Jaa mogę czuwać idź spać na prawdę-zapewniłam go podnosząc się. Za chwilę usiadłam i uśmiechnęłam się. Ja już chyba sobie nie pośpię-oznajmiłam zapewniając go, że może bez problemu iść spać no bo to nie może być tak ja sobie śpię, a on nie.
Powrót do góry Go down
Orlan



Posts : 66

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Lip 05, 2016 9:57 pm

Na pewno. Poza tym ja i tak śpię na stojąco a przebudzać się pare razy to przecież nic wielkiego.A nawet gdybym miał spać to długo bym nie pospał bo tak jak tak budzę się wcześnie rano.Z resztą ja też już racej nie pośpię.Trochę zgłodniałem i myślę że nie tylko ja. Zauważyłem niewielką jabłoń i podszedłem do niej.Nazrywałem trochę jabłek i potoczyłem je wszystkie chrapami na jakieś pół metra od Fauny.Jak chesz to bierz. Wziąłem jedno jabłko i uśmiechnąłem się do Fauny.
Powrót do góry Go down
Fauna



Posts : 34

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Lip 05, 2016 10:01 pm

Rozumiem-odpowiedziałam i mój uśmiech stał się delikatny. Za chwilę jednak ogier zerwał i potoczył w moją stronę kilka jabłek. No chyba się poczęstuje-odpowiedziałam i wzięłam jedno jabłko. Może i za bardzo głodna nie byłam, ale jednak byłam w sumie to zawsze trzeba zaspokoić głód by nie był tak wielki później.
Powrót do góry Go down
Orlan



Posts : 66

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Wto Lip 05, 2016 10:12 pm

Zjadłem jeszcze kilka jabłek i trochę zostawiłem Faunie.Lubie owoce chociaż chyba wolę jeść trawe.Cóż każdy lubi co innego. Podbiegłem do jeziorka i napiłem się wody.Była już zdecydowanie chłodniejsza niż wieczorem.Potem popatrzyłem na niebo.No za jakąś godzinę będzie można powiedzieć że jest ranek.Bardzo wczesny ranek.Już można było usłyszeć śpiew ptaków.
Powrót do góry Go down
Fauna



Posts : 34

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Pią Lip 08, 2016 12:20 pm

Czekałam aż ogier zje jabłka zostawił trochę dla mnie no, więc je zjadłam. Poruszyłam uszkiem niczym mały radar i usłyszałam piękny śpiew ptaków. Za chwilkę podeszłam do jeziorka i napiłam się wody. Po jakimś czasie zaczęłam rozmyślać no i jak zwykle znowu o moich przygodach. Potrząsnęłam głową, by odgonić tą myśl no, ale cóż nie dało się. W dodatku ten ogier mi się podobał, a ja nie mogę mu powiedzieć co do niego czuje mój strach przed jego reakcją jest wielki.
Powrót do góry Go down
Orlan



Posts : 66

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Pią Lip 08, 2016 8:16 pm

Gdy Fauna Piła ją przeciągnąłem się i uśmiechnąłem się do Fauny.Bardzo mi się podobała ale co ona by o mnie pomyślała gdybym jej to powiedzał.T ym bardziej że byłem jej przyjacielem.Trochę mi się nudziło.Co robimy?To zabrzmiało chyba trochę dziwnie.Schyliłem głowę i trochę się napiłem.Gdy skończyłem podniosłem łeb.Ptaki śpiewały coraz głośniej.Choć tyle że nie skrzeczały tylko ładnie śpiewały.
Powrót do góry Go down
Fauna



Posts : 34

PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   Pią Lip 08, 2016 8:46 pm

Odwzajemniłam się uśmiechem ogierowi. Miałam ochotę pokazać co czuje, ale co wtedy sobie o mnie pomyśli jest moim przyjacielem. Nie wiem-odpowiedziałam i westchnęłam już miałam ujawnić co czuje, ale się wystraszyłam tak, że nie dałam rady. Spojrzałam na niego delikatnym wzrokiem i za moment spojrzałam na niebo.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jeziorko w dźungli   

Powrót do góry Go down
 
Jeziorko w dźungli
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Czarnej Krwi :: Terytoria :: Dżungla abîme-
Skocz do: