Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stara biblioteka we Wschodniej Wieży

Go down 
AutorWiadomość
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Nie Paź 25, 2015 7:36 pm

Położone we Wschodniej Wieży zamku Monterari, tajemnicze miejsce pachnące papierem i wypełnione starymi, średniowiecznymi i nowożytnymi księgami ułożonymi w regałach sięgających sufitu, drewnianych stołach i szafkach. Ich stronice pełne są niekiedy dziwnych znaków, które trzeba tłumaczyć z innymi książkami do tego przeznaczonymi. Na marmurowej posadzce leży ogromny dywan z miękkiego futra nieznanego, olbrzymiego zwierzęcia.
Jeżeli chcesz znaleźć jakieś informacje lub poczytać w spokoju, biblioteka Monterari jest do tego najlepsza.
Na samym środku, na drewnianym podeście stoi Międzywymiarowa Encyklopedia Wiedzy Absolutnej, której strony podobno same się przewracają i emanują delikatnym światłem. W niej znajdziesz przeróżne informacje z przeróżnych dziedzin. Powodzenia w poszukiwaniach.


Ostatnio zmieniony przez Arcana dnia Nie Lis 01, 2015 6:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Pon Paź 26, 2015 5:17 pm

// Przez chwilę będzie w 3 osobie, potem w 1 bo ja nigdy nie mogę się na nic stałego zdecydować...

Echo stukotu kopyt po gładkiej posadzce rozlegało się po całej przestronnej sali, zakłócając ciszę tego miejsca. Dębowe wrota otworzyły się z hukiem, płomienie świec zadrżały niepewnie, rzucając cienie na sylwetkę smukłej, kasztanowej klaczy. Jej bujny, pokryty falami ogon ciągnął się za nią jak szata.
Stukot przerodził się w głuche uderzenia, gdy twarde kopyta zagłębiły się w dywan z brązowawej skóry pachnącej lasem i piżmową sierścią. Klacz zatrzymała się na środku komnaty wypełnionej księgami i zastanowiła się chwilę.
Międzywymiarowa Encyklopedia Wiedzy Absolutnej (MEWA) stała, kusząco kołysząc stronicami.

- Ingrid? - zapytałam głównie po to, aby się upewnić, że klacz przyszła za mną tak, jak ją o to prosiłam. Wdychałam raz po raz zapach starych książek, a potem odwróciłam się do MEWY.
Jedno z bocznych okien otworzyło się na oścież, a podmuch wiatru zarzucił kartami. Świece zapłonęły jakoś tak jaśniej, zwłaszcza jedna, choć nie widziałam która rzucała wyjątkowo mocny promień na księgę, aż ta wyglądała, jakby emanowała własnym światłem.
Gestem zaprosiłam Ingrid, aby razem ze mną zajrzała do Encyklopedii. Przypadek sprawił, że wiatr przewracający stronami zatrzymał się na karcie o numerze 25. Zawierała spis ksiąg w bibliotece, w których były choć najmniejsze szczególiki o magicznych chorobach.


// Inn? Wymyśl coś xD
Powrót do góry Go down
Rossuwa

avatar

Posts : 529

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Pon Paź 26, 2015 5:42 pm

MG

MEWA, była bardzo starą księgą, drewnianą, związaną sznurami i bardzo bogato zdobioną. Akurat książka otworzyła się na dwudziestej piątej stronie... A tam znalazłyście coś interesującego. Były tam spisane księgi, które biblioteka posiadała.
I teraz stwierdziliście, że w tych oto księgach, możecie znaleźć coś interesującego: "Roslinus", "Królestwo trucizn" oraz "Zakażone duchy" Zerkneliście na półkę, wszystkie były na miejscu... Ale którą postanowicie wybrać? W jakiej jako pierwszej poszukacie?
Powrót do góry Go down
http://saffrin.forumpolish.com
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Pon Paź 26, 2015 6:13 pm

Klacz przyszła tu za Arcaną. Weszła do biblioteki spokojnie, a dźwięk kopyt roznosił się do okoła.
Podeszła do klaczy i wraz z nią przeglądała księgę. Mam nadzieję że coś tu będzie na temat tej zarazy..-powiedziała, i kontem oka spojrzała na Arcane. Kiedy książka otworzyła się na stronie dwudziestej piątej, klacz uważnie przeczytała..Aha.. czyli mamy wybrać którąś z pośród tych trzech? -zapytała. To którą wybieramy?
Podeszła bliżej i przyglądnęła się uważnie księgą, po czym spojrzała na Arcane.

// Sorry że tak krótko
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Pon Paź 26, 2015 6:37 pm

Przyjrzałam się pozycjom w MEWIE. Wszystkie mogły kryć odpowiedź.
- Ingrid, przewertuj "Roslinusa"! - wydałam okrzyk w trybie bojowym. - Może tam być coś o leczniczych roślinach albo źródle zarazy, choć przyznam ci się, że sama nie wiem, czego szukamy - mówiłam głośno i szybko
Sama podskoczyłam na kopytach i chwyciłam zębami "Zakażone duchy" Klapnęłam w jednym kącie sali i zaczęłam wertować książkę w poszukiwaniu wskazówek. Nazwa kojarzyła się z zarazą, ale czy dobrze? Zawsze mogłam sięgnąć po kolejną książkę. Albo też mogło się okazać, że to świetny horror S-F i będę miała rozrywkę na kolejne dni.
Na wszelki wypadek przygarnęłam "Zakażone Duchy" i przyjrzałam się okładce. Potem nawet spisowi treści, o ile był. Potem chwyciłam jakąś świecę i oświetliłam drżącym płomieniem strony grubego tomu.
Miałam nadzieję, że prędzej czy później coś uda mi się znaleźć.
Bo jeśli nie... za dużo pomysłów nie miałam.
Zaczęłam wertować lekturę.
Powrót do góry Go down
Rossuwa

avatar

Posts : 529

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Pon Paź 26, 2015 6:48 pm

Zaczęłyście wertować strony ksiąg.. Gorączki, śpiączki, grypy i tak dalej, wrzoody.. Wertowałyście i wertowałyście. Aż nagle..
W spisie roślin, została wyróżniona jedna, tłustym i pięknym drukiem, jakaś zielenina. Strona 509.. Pisało. Przewertowałaś na tą stronę.. Ale była ona wydarta. Tak jak nazwa rośliny, zamazana.
Powrót do góry Go down
http://saffrin.forumpolish.com
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Pon Paź 26, 2015 6:59 pm

Ingrid sięgnęła po księgę ''Roslinus''. Przeglądała powoli, chcąc wszystko dokładnie przeczytać i jak najwięcej się dowiedzieć. Kartki, co chwilę były przewijane, ale nic nie pisało na temat który jest poszukiwany. Chwila, chwila.. tu coś pisze o jakieś zieleninie, tylko że niby strona 509..-powiedziała i niepewnym wzrokiem spojrzała na Arcane.. Klacz przewinęła na daną stronę, jednk kartka była wydarta. Co jest? Tak kartka jest wydarta..-westchnęła. A ty coś masz? pisze coś?-zapytała i kolejny raz spojrzała na klacz.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Pon Paź 26, 2015 7:17 pm

Kiedy nic specjalnego nie znalazłam w mojej książce, odwróciłam się do Ingrid.
- Nie... A ty? Masz coś? - zapytałam, spoglądając do Roslinusa. - Wydarte - stwierdziłam oczywistość. - Mogę?
Jeśli się zgodziła, ostrożnie wyjęłam księgę z jej kopyt i obejrzałam dokładnie postrzępiony brzeg, zastanawiając się, co też mogło go wydrzeć. Szpony? Zęby? Pysk? Kształt urywka powinien coś o tym mówić, może i naprowadzić na trop? Obwąchałam dokładnie kartkę. Pokusiłam się nawet o lekkie przeciągnięcie językiem po krawędzi, potem też po zamazanej nazwie. Zastanawiałam się, czy coś wyczuję.
Potem cofnęłam się do jednej strony, która również wydała mi się interesująca. Była zatytułowana... Wrzody. Wiedziałam, że są one jednym z ważniejszych objawów zarazy, więc zaczęłam szperać w poszukiwaniu choróbsk z nimi w roli głównej.
Potem zamyślona oddałam księgę Ingrid, mając nadzieję, że jej poszczęści się bardziej, a sama chwyciłam jeszcze za "Królestwo trucizn". Zaczęłam przeglądać tomiszcze, mając nadzieję, że coś tam znajdę. Może zaraza wywołana była trucizną?
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Pon Paź 26, 2015 7:35 pm

Klacz skinęła lekko głową, zgadzajac się . Kiedy Arcana zabrała książkę, Ingrid przyglądała się uważne.
Ciekawę co sie stało.. Jak narazie to ja nic nie znalazłam, nie bylo nic ,co mogoby wskazywac na tą zaraze. -powiedziała nerwowo. Tak sie zastanawiam , co jest w ogole przyczyną tej calej zarazy -spojrzała na klacz, mówiąc powoli, jej głos drżył, Ingrid robiła się co raz bardziej zdenerwowana. Co sie do cholery dzieje? Najpierw zaraza, a pozniej wydarte kartki? to ba pewno nie jest przypadek - myślała.. Następne znów spojrzała w książkię i nerwowo przewracając kartki szukała, jakiegoś punktu co można byłoby porównać do jej całej choroby.
Mam nadzieje ze cos znalazłaś!-poniosła głos, spojrzała na klacz z nadzieją że będzię to coś pozytywnego.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Wto Paź 27, 2015 4:52 pm

Bezmyślnie zaczęłam okładać się książką po chrapach. Skoro tu nic więcej nie znalazłyśmy, należało poszperać gdzie indziej. Zamyśliłam się.
- W Zakazanym Lesie widziałam zwłoki zwierzęcia. Były całe pokryte wrzodami, ropą i strasznie cuchnęły. Myślę, że to mogła być jakaś roślina, którą to zwierzę zjadło - wskazałam na Roslinusa. - Ale kartka została wyrwana i się nie dowiemy, co to było, chyba, że przeszukamy cały zamek w poszukiwaniu tej kartki - potarłam w zamyśleniu łeb. - Jak myślisz, co mogło się z nią stać? Została spalona? Wyrzucona? Jest gdzieś w pałacowym zsypie? Może znajdziemy jeszcze kogoś i poprosimy o pomoc? - westchnęłam. Nie miałam pojęcia, co teraz powinnyśmy zrobić. Szczerze, miałam nadzieję, że Ingrid coś wymyśli.
Powrót do góry Go down
Rossuwa

avatar

Posts : 529

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Wto Paź 27, 2015 5:58 pm

Szliście dobrym tropem, ale niestety chyba śledztwa nie są tą najlepszą stroną.. Lecz jakby za pomocą nie wiadomo czego, oświeciło was: trzeba pobrać jakąś próbkę żżeranego ciała, które jest zakażone. Wszystko po kolei. Najpierw, skąd wzięła się choroba, co ją powoduje, jak ją wyleczyć. Inaczej będzie ciężko. Tylko gdzie znaleźć kogoś, kto się na tym bardzo zna?
Powrót do góry Go down
http://saffrin.forumpolish.com
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Wto Paź 27, 2015 6:11 pm

Klacz dalej przeglądała książkę, ale nie przynosiło to żadnych dobrych skutków. Raczej nie miała po co sie starać w jaki kol wiek sposób, bo i tak w te książce nic nie było!
W sumie jest to bardzo możliwe, że to właśnie od tego rozniosła się ta cała zaraza.. -przyznała jej rację, i uśmiechnęła się. Nie mam bladego pojęcia, co mogło się stać z tą książką, mianowicie kartką.-zrobiła skrzywioną minę. Klacz przez pewien czas milczała, chciała wymyślić jakiś trop, który wyprowadził je na prostą drogę, a właściwie, na dowiedzenie się jaka jest przyczyna zarazy i jak ją pohamować.Kiedy naglę do jej głowy przyszedł, nowy pomysł, nie wiadomo było czy wypali ale zawsze coś. Jeśli mówisz, że przyczyną tego mogą być te zwierzęta, to może pobierze się jakąś próbkę, tego zdechlaka.-zaproponowała, czekając na odpowiedź Arcany.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Wto Paź 27, 2015 6:27 pm

Próbkę...
Próbkę.
Próbkę!!!
- No przecież... - westchnęłam. - Ingrid, jesteś genialna - opadłam na posadzkę z powodu nagłego przytłoczenia wszystkim. Potem podniosłam się i zaczęłam gmerać w szafkach i szufladach Biblioteki, aż znalazłam sporą szklaną fiolkę i wepchnęłam ją Ingrid. - Weź to. - Następnie wzięłam niewielki nóż. - Spróbujemy pobrać próbkę od tego trupa w Zakazanym Lesie, o ile jeszcze tam jest. Idąc tam zahaczymy o Skrzydło Szpitalne i weźmiemy maski. Od tego ustrojstwa łatwo jest się zarazić. - potem już miałam wychodzić, ale w ostatnim momencie odwróciłam się do niej i zastanowiłam chwilę. - Słuchaj... czy na Saffrin jest ktokolwiek poza nami? To znaczy zwykłymi końmi ze stad?
Wiedziałam tylko o Pustelniku. Czy on mógł znać się na tym bardzo dobrze? Bo przecież medycy z obu stad to praktykanci, ich wiedza na pewno nie jest tak rozległa...
Potem szłam dalej tym torem. No bo... jeśli nie było tu nikogo poza końmi ze stad i Pustelnikiem... kto wyrwał kartkę z książki? Nie było tu żadnego Krwawego ani żadnej Nimfy, a jaki cel mieliby w tym inni Halni?
Jeżeli poza nami jest tu tylko Pustelnik, to...
Potrząsnęłam głową. To tylko śmiałe domysły, bo przecież i tak nie możemy rozmawiać z Pustelnikiem.
- Chodźmy, Inn - powiedziałam szybko. - Nie ma czasu do stracenia.
Potem pobiegłam w stronę Zakazanego Lasu.


// Ingridko, napiszesz w Lesie?
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Wto Paź 27, 2015 6:37 pm

Klacz uśmiechnęła się kiedy Arcana ją pochwaliła. Kiedy klacz podała jej jakąś folię klacz wzięła to w pysk. Tak masz świtą rację, jeśli to właśnie od tego się zarażają, to lepiej zabierzmy te maski, nie chce się zarazić.-odparła.Powiem szczerzę, ze nie jestem zbyt ogarnięta, więc nie wiem- westchnęła. Nie wiedziała, kto mógłby mieć taką wiedzę na ten temat. Ne poznała jeszcze wielu oni. Jako medyków, znała tylko Szafrana i Księcia, ale oni się dopiero uczyli.
Tak, tak idźmy tam jak najprędzej-mówiąc wzięła folię w pysk, i wygalopowała z biblioteki, w stronę lasu.

// Tak napiszę, ale poczekaj chwilkę.
z/t
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Sro Paź 28, 2015 5:48 pm

Szafran przyszedł, szybko stawiając kroki, falując jewbasitym ogonem i przyglądając się bibliotece swoimi bursztynowymi oczami. Był bardzo skupiony, musiał się koniecznie dowiedzieć czegoś o tej paskudnej zarazie.
Właściwie, to powinien się cieszyć, ze sam się nie zaraził. Dobrze się przed tym zabezpieczył, napar z ziół nie pozwolił bakterią dobrze wedrzeć się do organizmu, tak samo maska na pysk. Artemis wciąż była w złym stanie, a Szafran postanowił przebadać tą sprawę i wziąć się w garść. Przejechal wzrokiem książki.. i wziął jedną w kopyto, zaczął szukać jakichś informacji.. Niestety mało było.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Sro Paź 28, 2015 5:58 pm

Drzwi otworzyły się z niemiłosiernym hukiem, gdy je otworzyłam, przy okazji uderzając skrzydłami o ścianę.
- Sza! Fran! - zawołałam z mocą, na jaką nie sądziłam, że mnie było stać. Gdy zobaczyłam złotowłosego konika z książką w kopycie (wat wat wat? ;p) już wiedziałam, że będzie lepiej. - Wytrzeźwiałeś mam nadzieję? - powiedziałam. - Bo razem z Ingridką mamy do ciebie sprawę.
Stanęłam przy złotowłosym i huknęłam fiolką o stół, aż zatrzepotało uwięzionym w środku kawałkiem zwłok. Dzisiaj w ogóle byłam jakoś nadmiernie żywa.
- Razem z wyżej wymienioną przekopałyśmy truchło - no trochę koloryzowałam, fakt, ale można mi to wybaczyć. - I pobrałyśmy próbkę. Niestety jak się później okazało nie znamy się na medycynie hahaha - powiedziałam bez cienia uśmiechu. - Więc skoro jesteś naszym wspaniałym stadnym medykiem to bądź łaskaw to przegrzebać - poprosiłam elegancko, wręczając mu flakonik. - Może się czegoś dowiemy.
Potem nachyliłam się do Inn, która załóżmy, że już tu przyszła i wyszeptałam:
- Zostaje jeszcze kwestia książki z wydartą stroną... ale to chyba temat nie na dzisiaj.
Popatrzyłam na Szafrana wyczekująco.


Ostatnio zmieniony przez Arcana dnia Sro Paź 28, 2015 6:24 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Sro Paź 28, 2015 6:10 pm

Klacz przybiegła tuż za Arcaną. Gdy jednak weszła do środka zauważyła Szafrana, oczywiście ucieszyła się, co było bardzo dobrze widać. O! Szafran! jak dobrze cię widzieć!-powiedziała, usmiechając się szeroko. Przez chwilę czekała, na to co powie Arcana, więc Ingrid raczej nie mówiła zbyt wiele.
Właśnie, mamy ogromną nadzieję, że dasz sobie jakoś radę i że w ogóle będziesz wiedział jak to zrobić-powiedziała, a w jej głosie słychać było nutkę nadziei. Skierowała wzrok na Arcane, która właśnie do niej mówiła.Tak, tak tym można zająć się później.-powiedziała, czekając na odpowiedz Szafrana.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Sro Paź 28, 2015 6:22 pm

Szafran usłyszał huk, a za chwilę dwie klacze które raczyły się tu zjawić. Spiął się, wstrzymał na moment oddech... Pamiętał, że upokorzy się przed nią jak był pijany, ale szczegółów już nie pamiętał.. A w dodatku o tym wspomniała! jestem sierotą.. pomyślał z goryczą.. upokorzyć się przed władczynią.. co za wstyd! pomyślał, ale one widocznie miały dla niego zajęcie. - Za-załóżcie ma-maski bo nigdy nie wiadomo..- poradził im, on sam miał maskę. - Ja.. Oczywiście że się zajmę.- zgodził się i wziął fiolkę z zgniłym ciałem. - gdzie ją znalazłyście? wiecie może ilu mamy chorych? ustaliłem, że zioła od pustelnika chamuja rozwój choroby.. ale nie wiem na ile. Choroba nauczy się zniszczyć tą barierę.. trzeba się śpieszyć.- wytłumaczył zdesperowany. Wyjął szczypcami kawałeczek mięska z fiolki. - Doszczętnie zgniłe. Ta choroba działa jak.. Niszcząca organizm trucizna. Tylko jak tu się stało, że się u nas pojawiła?- zapytał.. Ciężko było to odgadnąć.
- I jest jeszcze jedna sprawa. Czy Czarnokrwiści radzą sobie z chorobą?- zapytał nie pewnie, bo możliwe, że to im się bardziej poszczęściło.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Sro Paź 28, 2015 6:35 pm

Naciągnęłam maskę na pysk na chwilę przed tym, jak Szafran otworzył buteleczkę. Sama chwyciłam Roslinusa i powoli zaczęłam go wertować, szeleszcząc papierem.
- W Zakazanym Lesie. Martwy łosiek. Leżał tam już od kilku dni, więc zaraza jest w bardzo zaawansowanym stadium, cud, że po zwierzaku coś zostało - powiedziałam i syknęłam, źle stawiając kopyto na posadzce. Rana zapiekła mnie, ale więcej już się nią nie przejmowałam. Martwiło mnie tylko, że przez kontakt powietrza z moją krwią łatwiej mi będzie się zarazić. - Chorzy... Wiem od Ingrid że Artemis, i wiem, że jeszcze jedna, ale nie znam jej imienia.
Wodziłam chwilę wzrokiem za szczypczykami, a potem wróciłam do książki, przerzucając kolejne strony. Po chwili trafiłam na resztkę wyrwanej kartki i podetknęłam tom Szafranowi pod nos. - Jak myślisz? To mogłoby być to? Szczerze, najchętniej porozmawiałabym z Pustelnikiem. Powinien wiedzieć o wiele więcej niż ty czy ja.
Potem powoli zabrałam księgę i zastanowiłam się nad pytaniem.
- A właśnie, co się tyczy Czarnokrwistych... Ostatnio rozmawiałam dość oficjalnie z Vitalią i... okazało się, że nasze poglądy są do siebie zbliżone. Ich sytuacja musi być podobna jak nasza. Radzą sobie ale no... nie za dobrze. Swoją drogą, pamiętacie mam nadzieję o zebraniu? Mam ważne informacje, a nie zamierzam ich podawać prywatnie. - powiedziałam ostrożnie.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Sro Paź 28, 2015 7:11 pm

Szafran wertując jedną z ksiąg, słuchał uważnie Arcany. Miał podzielną uwagę, dzięki temu mógł robić dwie rzeczy na raz. Teraz miał przynajmniej okazję zabłysnąć lub się przysłużyć stadu. Powoli przeglądał działy.. Arcana podetknęła mu wyrwaną kartkę. - Podejrzane, ale podejrzewam że strona została wydarta bardzo dawno temu.. Te księgi mają kupę lat.- stwierdził. Były naprawde stare, kto wie ile one już tutaj są? Ilu miały właścicieli? Nagle się zastanowił chwilę, nad wątkiem z Pustelnikiem. Różne rzeczy się o nim słyszano.. - Hmm.. mi się wydaję, że on wie chyba wszytsko. W każdym razie, słyszałem że nie lubi gości.. Ale podejrzewam że tą zarazę rozwiązał by w mgnieniu oka..- powiedział. Gdyby tylko Pustelnik raczył komuś pomóc.. Zarozumiały starzec. Kilka razy widział jego futro, z misia polarnego, kiedy kupował zioła..
Zebranie? Szafran się ucieszył, że się wreszcie dowiedział. - Tak, przybędę na zebranie..- powiedział. - Co do Czarnokrwistych.. Nie ufam im. Są bardzo nie przewidywalni i nie mają uczuć.. Gdy tylko osłabniemy, oni mogą bez skrupółów nas zaatakować mimo że mogliśmy np. przed tem uratować im życie.- stwierdził. - A może.. może tą kartkę ktoś ukradł? Bo wiesz.. ta zaraza może nie jest jednorazowy pezypadkiem?
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Sro Paź 28, 2015 7:39 pm

Klacz założyła ostrożnie maskę na pysk. Stała koło Szafrana przyglądając się co robi. Chwilę potem, zabrała jedną z ksiąg i znów zaczęła powoli o dokładnie przeglądać ją. Czytała, i czytała z nadzieją ze coś znajdzie. Była tak strasznie zaangażowana w czytanie, że nie skupiła się na rozmowie z Szafranem i Aracną. Przeglądała dalej.. w końcu ksiązka się skończyła, a Ingrid nic ciekawego i na temat się nie dowiedziała. Rozglądnęła się do okoła i skupiła wzrok na ogierze, i na tym co mówi.
Jestem tego samego zdania co ty Szafran, to że żyjemy w zgodzie, nie znaczy że możemy im ufać, są jednak z innego stada-powiedziała, i zrobiła skrzywioną minę. Klacz czytając książkę, usłyszała co o pustelniku więc uznała że powie im swoją wersję: Moim zdaniem,zawsze watro spróbować, może akurat nam pomoże.- mówiła spoglądając, co robi Szafran.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Czw Paź 29, 2015 5:27 pm

// Wybaczcie, że krótki... siadła mi wena ;;

Przestąpiłam ciężko z nogi na nogę, patrząc na poczynania Szafrana. W głowie układałam sobie plan zebrania. Ciekawe, jak zareagują na plan chwilowego sojuszu?
Wypadałoby, aby Ingrid dowiedziała się o tym jako pierwsza od władzy wykonawczej. Pomyślałam jednak, że skoro nic z nią na ten temat nie uzgadniałam, i tak nie ma to już znaczenia. Wszyscy muszą zaakceptować sprawę. Może nie ufają Czarnym, ja choć nie ufam Vitalii, uważam, że nie jest gołosłowna.
Potarłam w zamyśleniu głowę. Nie miałam już pomysłu na dalsze poszukiwania, więc na chwilę oddaliłam się kilka metrów od tamtych.
Zastanowiłam się chwilę. Przecież gdzieś musi być odpowiedź na nasze pytania...
Potem tylko westchnęłam, pożegnałam się z Inn i Szafranem i odbiegłam.

z/t
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   Sob Paź 31, 2015 6:42 pm

Ingrid dalej obserwowała Szafrana, i czasem spojrzała na Arcene. Jednak po chwili zaczęła czytać jedną z wybranych przez nią ksiąg. Nie była zbyt ''gruba'', więc Ingrid przeczytała ją w szybkim tempie. Kiedy skończyła pomyślała: No w sumie nawet, nawet..-i rozglądnęła się. Czytanie nie trwało zbyt długo, a jednego konia już ubyło, mianowicie Arcany, władczyni Halnego Wiatru. Podeszła do Szafranka, uśmiechnęła się do niego i miłym głosem pożegnała się: Do zobaczenia Szafranie, ja już muszę iść. Wyszła powoli z biblioteki i pobiegła galopem, nie wiadomo gdzie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stara biblioteka we Wschodniej Wieży   

Powrót do góry Go down
 
Stara biblioteka we Wschodniej Wieży
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Halnego Wiatru :: Terytoria :: Zamek Monterari-
Skocz do: