Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Elfi Zagajnik

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Azazel



Posts : 262
Age : 22

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 12, 2015 12:55 pm

Zmrużyłem oczy w zastanowieniu a później machnąłem uchem.
- Aha. Jest jedno na terenach stada. Musielibyśmy podążyć ścieżką w górę. Z tego co pamiętam, nazywali to jakoś dziwnie.. Hm.. Morskie oko? Tak! - Myślałem głośno, przy okazji dzieliłem się z klaczą informacjami.
- Mogę Panią tam zaprowadzić, jeśli Pani chce.- Podsumowałem i uśmiechnąłem się miło, unosząc lekko brwi.

____________________________________________
Famous last words.


Głos Azazela
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 12, 2015 12:56 pm

-Poproszę. Podążyła za ogierem.
Powrót do góry Go down
Azazel



Posts : 262
Age : 22

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 12, 2015 12:57 pm

Ruszyłem wiec prowadząc klacz w górę, spokojnym tempem, przy okazji słuchając odgłosów natury. Szedłem wolno by nie miała trudności z dogonieniem moich długich patyczkowatych nóg i dbałem o to, by czuła się przy mnie bezpiecznie.
/zt. Napisze na Morskim oku :p

____________________________________________
Famous last words.


Głos Azazela
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 12, 2015 10:09 pm

Przykłusowała tu rozglądając się, szukała wzrokiem członków stada lecz nie napotkała nikogo.
Uspokoiła oddech. Zaczęła poskubywać trawy strzygąc uszami i nasłuchując wszystkiego co ją otacza.
Była przekonana, że jest to najbezpieczniejsze i najprzytulniejsze miejsce na terytorium Stada Halnego
Wiatru. Mimo iż przybyła tu stosunkowo niedawno, podobaj jej się klimat tego miejsca.
Wyprostowała się i obejrzała dookoła.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 12, 2015 10:22 pm

Powoli oddalała się spokojnym stępem z tak bezpiecznego dla niej miejsca. Rozmyślała co mogłaby o tej porze dnia, a raczej nocy zrobić. Nie chciała być samotna, ale nie chciała też spotkać groźnych nieznajomych. Zaczęła kłusować prosto przed siebie. Kłus uspokoił klacz, odgonił cały niepokój o Niebezpieczeństwie zaprzątający jej głowę .

z/t
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Nie Gru 13, 2015 2:15 pm

Wkroczyła spokojnym stępem na nieznany jeszcze teren. Jej oczom ukazały się małe wiotkie drzewka nabierające złotych kolorów jesieni. Trawa była jeszcze w odcieniu jasnej zieleni, ale klacz wiedziała, że wkrótce stanie się ciemna. Korzystając z możliwości skubnięcia świeżej trawy tak też zrobiła.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Nie Gru 13, 2015 2:26 pm

Ruszyła galopem przed siebie. Czuła się samotna. Jej jedynymi towarzyszami były drzewka w Gaju.
Postanowiła poszukać innych koni. Nie chciała spotkać Czarnokrwistych. Wiedziała, że takie spotkanie skończyłoby się dla niej nieprzyjemnie. Postanowiła udać się w inny zakątek górzystych terenów Stada Halnego Wiatru.

z/t
Powrót do góry Go down
Vanillia



Posts : 56

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 26, 2015 5:39 pm

Mała Vani wbiegła tu w radosnych podskokach. Była pełna życia i... czegoś tam jeszcze. Na skale było coś czerwonego, więc ciekawska podeszła i zchyliła się, by zobaczyć co to takiego. To chyba... biedronka... albo biedronek. - Pomyślała, patrząc, nak owad wchodzi jej na nos. Parsknęła, a on spadł. Wstrząsnęła głową, by upewnić się, że już zszedł. "Chasała" sobie beztrosko i cieszyła się słońcem, dniem, niebem, biedronkiem... ah, wszystko jedno.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 26, 2015 5:52 pm

Ingrid przybiegła tu radosnym kłusem, bo właśnie tutaj doprowadził ją zapach swojej ukochanej córki Vanilli. Kiedy była co raz bliżej Elfiego Zagajnika, nie daleko siebie zauważyła małą kasztankę. Vanilla?-zapytała sama siebie.
Ruszyła szybciej aż w końcu zaowocowało to dość energicznym galopem. Kiedy była wystarczająco blisko, zwolniła do żwawego stępa. Podeszła do kasztanki, i przywitała ją miłym głosem i szczerym uśmiechem na pysku.Witaj Vanillo.-powiedziała i przytuliła do siebie córkę.
Powrót do góry Go down
Vanillia



Posts : 56

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 26, 2015 6:57 pm

/Nigdy nie pisałam takim małym źrebakiem, więc sory jeśli mogłaby wiedzieć za dużo o świecie

Do Zagajnika przyszła... mama Vani. Tak się ucieszyła, że aż podskoczyła. Cześć mamo - powiedziała zadowolona, gdy mama ją przytuliła. Widziałaś może tatę? - Zapytała, bo jednak dawno go nie widziała. Nie chciała go zapomnieć, ani stracić (co najgorsze). Też za nim tęskinła, lecz za mamą już nie, bo stała obok. I wiesz... miałam biedronke na nosie! - Stwierdziła podekscytowana. Po chwili jednak dołożyła swoje dwa słowa - Albo biedronka... - No bo przecież nie wiedziała, czy to był pan czy pani, a nie chciała jej urazić. Lub go... Chociaż i tak już musiała się pożegnać się z gościem na nosie.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sob Gru 26, 2015 10:00 pm

Klacz była bardzo ucieszona, że spotkała swoją jedyną (jak na razie) córkę. Bardzo długo się nie widziały, więc przez ten czas zdążyła za nią bardzo zatęsknić. Musnęła klacz chrapami wzdłuż jej szyi, przytulając się do niej. Słysząc jej pytanie, zrobiło się jej nieco przykro. Bardzo tęskniła za Sebastaniem, a ostatnim razem widziała się z nim, kiedy razem uciekali z lochów. Nie dawno się z nim nie widziałam, ale możemy go potem poszukać.-powiedziała, całując klacz w ganasze, nie chciała jej nie potrzebnie stresować, czy zasmucać. Ucieszyła się, że Vanillia mimo tego, ze się dawno nie widziały, ciągle była wesoła, i szczęśliwa z życia. O! To bardzo fajnie-odparła.
Powrót do góry Go down
Vanillia



Posts : 56

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Nie Gru 27, 2015 10:00 pm

Mama ją przytuliła, lekko masując chrapami. Też chciała to zrobić, lecz nie dosięgała tak wysoko. Mimo to, by nie potrzebnie się nie męczyć, musnęła ją lekko po łopatce. Okej - odparła wesoło. Nie wiedziała też, o czym by tu rozmawiać z mamą, jednak samo spotkanie już weseliło małą. Do taty też by się przytuliła, gdyby mogła.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Pon Gru 28, 2015 9:54 am

Zarażałam cicho. Byłam taka szczęśliwa, że znów spotkałam Vanille! Tak długo się nie widziałyśmy..
W gruncie rzeczy Seba powinien tu być, w końcu to jej ojciec..-ale z nim też bardzo dawno się nie widziałam. Byłam bardzo rozgoryczona, jednak nie chciałam tego zbytnio okazywać, nie chciałam na zapas martwić małej. Choć ewidentnie widać było, że jest wesoła. A jak tam u ciebie? Co robiłaś przez ten czas?-zapytała, chciałam się czegoś dowiedzieć.
Powrót do góry Go down
Vanillia



Posts : 56

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Pon Gru 28, 2015 10:29 am

Vani cicho stał wtulona w mamę. Wszystko dobrze, a w sumie sama nie wiem. Błądziłam tu i tam... - mówiła spokojnie, jak gdyby chciała nie denerwować mamy. - ...i przyszłam tutaj, aż spotkałam Ciebie, z czego się bardzo cieszę! - Powiedziała zadowolona. Zarżała cicho, co było słychać jakby małego ptaszka. Takie nie winne, ciche. A gdy dorośnie, chciałaby być tak samo wspaniała jak mama.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Pon Gru 28, 2015 7:01 pm

Jak dobrze, że Vanilli nic się nie stało, wyglądała na zdrową, i szczęśliwą, z czego wywnioskować można było, że nic przykrego się jej nie stało. Na szczęście, nic Ci się nie stało.-powiedziałam zadowolona, z promiennym uśmiechem na pysku. Ja też bardzo się cieszę, że cię widzę.-dodała. Kto nie cieszyłby się na spotkanie z najwspanialszą córką na świecie? Byłam z niej bardzio dumna i wiedziałam, że wyrośnie na wyrozumiałą, silną klacz.
Powrót do góry Go down
Vanillia



Posts : 56

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Wto Gru 29, 2015 9:58 am

Vanillia z uśmiechem patrzyła na mamę - Gdy Ty jesteś nie daleko, nic mi się złego nie stanie - powiedziała zadowolona. Nie ma lepszej na świecie osoby, niż mama. (Najczęściej). Zawsze kocha, pomoże, wysłucha... mieć taką mamę to skarb. Po chwili dodała - A co Ty robiłaś przez ten cały czas? - Zapytała z nadzieją, że będzie to coś ciekawszego niż jej, błąkanie się wszędzie bez celu.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sro Gru 30, 2015 10:18 am

Jestem zadowolona, że Vanilla rośnie i staje się co raz mądrzejsza. Mój uśmiech stał sie jeszcze większy i promienniejszy, kiedy usłyszałam jej słowa. Strasznie podniosło mnie to na duchu, kiedy od własnej córki słyszy się takie coś. Mieć takie dziecko, to największe szczęście na świecie..
Ja?. Nie chciałam na przód martwić Vanille, przecież nie mogłam powiedzieć, że ''A siedziałam w lochach.. '' Nic ciekawego.. Jednak szukałam cię przez ten cały czas, i bardzo się cieszę, że ciię znalazłam.-powiedziałam, i spojrzałam ze spokojem na klacz.
Powrót do góry Go down
Vanillia



Posts : 56

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Pon Sty 04, 2016 10:33 pm

Cieszyła się, że mama była zadowolona. Tak przyjemnie było znów się do niej przytulać, patrzeć na jej uśmiech... Ciekawiło ją jednak, czy też byłoby tak miło przytulić się do taty. Jego narazie nie spotkała, ale jakoś mimo to, trzeba było żyć dalej. I tak była przekonana, że jeszcze go spotka. Nawet jakby miała czekać trzydzieści lat, lub dwie minuty. Narazie cieszyła się, że jest przy niej mama. Wtuliła się w nią i wyszeptała:
- Kocham cię
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Sro Sty 06, 2016 1:25 pm

Vanilla jest jeszcze młoda, i powinna być pod opieką oby dwojga rodziców, szkoda tylko, że nigdzie nie mogę znaleźć Seby.. Westchnęłam cicho.Chciałam, żeby klacz miała jak najlepiej, dlatego powinnam zacząć go szukać, żeby był chociaż przy niej.
Zresztą, teraz nie jest czas na smutek, i myślenie o tym co byłby gdyby. Powinnam cieszyć, się z tego, że jestem przy Vanilli. Do moich uczy napłynęły łzy, po chwili jedna złocista kropla spłynęła mi po ganaszach. Były to łza szczęścia, wywołana przez to jedno piękne słowo.
Ja ciebie też.-wyszeptałam jej do ucha, i przytuliłam jeszcze mocniej.
Powrót do góry Go down
Vanillia



Posts : 56

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Czw Sty 07, 2016 3:54 pm

Uśmiechnęła się do mamy. Widziała, jakby ona płakała, ale to chyba ze szczęścia. Inny jest płacz, gdy jest on ze smutku, ale z radości, to całkiem inna sprawa.
Przytuliła się do mamy na tyle, ile mogła, a źrebięca miłość jest wielka. Potem chwilę skakał, biegała i śmiała się. Tak bardzo była zadowolona... położyła się na trawie by odetchnąć. Uśmiech nie zchodził z jej pyska, był tam ciągle i ciągle. Patrzyła teraz na chmury, lekko mrużąc oczy od słońca.
Powrót do góry Go down
Sebastianek



Posts : 150
Age : 16

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Czw Sty 07, 2016 6:31 pm

Sebastian pomału wkroczył na Elfi Zagajnik. Przyszedł do córki, gdyż dawno się z nią nie widziała. Domyślał się, że będzie też Ingrid, ale postanowił trzymać się kupy i zachowywać się normalnie. Jednak nie wiedział, że w jego sercu nadal tli się głębokie uczucie do swojej eks. Nadal kochał Ingrid i on sam nie miał pojęcia jak to ukryć. Przegryzł dolną wargę (jeśli konie w ogóle mają wargi XD) i podszedł bliżej.
Kiedy zobaczył gniadoszkę...Ingrid...to napadła go niespodziewana chęć przytulenia jej...tak jak kiedyś. Lecz powstrzymał się i wydobył z siebie jedno słowo: Cześć. Głos lekko mu drżał, ale nikt chyba nic nie zauważył...przynajmniej tak myślał. Za to bardziej ciepło przywitał się z córką...uśmiechnął się i objął ją szyją. Jak się masz kochanie? Spojrzał jeszcze kątem oka na Inn i dodał:
Przepraszam, że tak długo mnie nie było...ja...potrzebowałem czasu.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Czw Sty 07, 2016 6:43 pm

Patrzyłam z zadowoleniem, jak Vanillia biega. Dobrze, że się poprawnie rozwija.-pomyślałam, z uśmiechem na pysku. Vanilla rosła i była co raz starsza, nie mogłam nazwać jej już małą, bo skończyła już rok, choć i tak była dla mnie najważniejsza.
Rozglądnęłam się, kiedy nagle w oddali zauważyłam idącego w naszą stronę konia. Kiedy ogier był bliżej i mogłam mu się lepiej przyjrzeć..zobaczyłam Sebe. Ah.. Sebastian.-westchnęłam. Jedak zaskoczył mnie on. Co takiego zrobiłam, że tak ponuro się ze mną przywitał. Tak strasznie go kocham..
Bardzo się cieszyłam, że jest on z nami. Vanillia pewnie też sie cieszy. Nic się nie stało..-powiedziałam łagodnym głosem, i przytuliłam się do mojego ukochanego.
Powrót do góry Go down
Vanillia



Posts : 56

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Czw Sty 07, 2016 7:05 pm

Gdy zobaczyła tatę, od razu wstała i podbiegła do niego. W jej oczach tliły się iskierki szczęścia.
- Cześć - wyszeptała tak cicho, że ledwo ona słyszała. Była trochę zdziwiona, że jednak się zjawił. Wtuliła się w niego, gdy on ją objął.
- Bardzo dobrze. - Powiedziała cicho. Po chwili dodała - A Ty?
Tak dawno go nie widziała, co jeszcze bardziej pobudziło w niej uczucie szczęścia. Popatrzyła na mamę i uśmiechnęła się gdy ta podeszła. Jak fajnie całą rodzinką...
Powrót do góry Go down
Sebastianek



Posts : 150
Age : 16

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Czw Sty 07, 2016 7:27 pm

Seba tęsknił za rodzinnymi spotkaniami. Sam nie wiedział dlaczego odszedł od rodziny.
Ja mam się świetnie. Tym bardziej, że ty tu jesteś.-Zwrócił się do Vanilli. W oku zakręciła mu się łza wzruszenia. Poczuł jak Ingrid się do niego przytula. Uśmiechnął się i odwzajemnił uścisk. Tęskniłem za wami.-Przyznał. Przymknął oczy, był bardzo zadowolony. Zdmuchnął grzywę z oczu. Potem ostrożnie wysunął się z uścisku Ingrid. Przypomniało mu się, że straszliwie uwielbia oczy gniadoszce. Chciał powiedzieć "Śliczne masz oczy", ale powstrzymał się. Mówił jej to już ze sto razy! Popatrzył na swoją córkę. Nie mógł uwierzyć w to, że jest taka duża, a bardziej nie wierzył, że tyle jej życia stracił...
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   Czw Sty 07, 2016 7:36 pm

Widziałam tą, radość, w oczach Vanilli. Teraz kiedy odzyskałam w pełni całą rodzinę, chciałam się cieszyć każdą minutą, związaną z nimi. Choć miałam też nadzieję, ze Seba już nigdy nas nie zostawi. Spojrzałam na klacz, a po chwili na ogiera, a w moich oczach zabłysła jedna iskierka.
Przełknęłam głośno ślinę, przy czym mocno wtuliłam się w umięśnionego Sebe. My za tobą też.-przyznałam. Nie potrafiłam opanować uśmiechu, był on taki szczery. Tak silne uczucie, które go darzyłam i w dalszym ciągu darzę, nie znika w jednej chwili, nie rozwiewa się w ciągu jednego dnia, nie umiera tak nagle, bo to by oznaczało, że właściwie nigdy nie istniało. Kocham cię..-wyszeptałam mu do ucha, i skierowałam wzrok na kasztankę. Przytuliłam ja do siebie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Elfi Zagajnik   

Powrót do góry Go down
 
Elfi Zagajnik
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Halnego Wiatru :: Terytoria :: Góry élevé-
Skocz do: