Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Górska polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Górska polana   Wto Gru 22, 2015 9:46 pm

Podskoczyłam od razu nabierajac chrypliwego powietrza w płucka i zjeżyłam się. Zaśmiałam i pobiegłam za nim jak z bicza strzelił. Wybiłam z dość sporą siłą jak na takiego źrebaczka i dobiegłam do nich szybko próbując pyknąć któregoś z koni chrapą i oddać berka  więc skorzystałam z tego że klacz włączona do zabawy jeszcze nic nie wiedziała dugnełam ją w szyje i zaczęłam uciekać - Berek! wrzasnęłam głośno i zaczęłam Biedz niczym mały sprinter byłam bardzo szybka.
Powrót do góry Go down
Ramsess



Posts : 155

PisanieTemat: Re: Górska polana   Wto Gru 22, 2015 10:24 pm

Uciekałem przed Vienne, tak szybko by mnie nie złapała-wiadomo, że w końcu dałbym jej fory, przecież jest młodsza..
Wyciągałem przed siebie swoje długie, chude nogi osiągając przy tym dośc dużą szybkośc. Jednak po chwili zwolniłem, słysząc słowa srokatej klaczki. Zauważyłem, że teraz zaczęła gonic Skruszy. Ojj teraz nie będzie tak łatwo..-pomyślałem i znów zacząłem uciekac.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Wto Gru 22, 2015 11:04 pm

Zaskoczona nagłym atakiem klaczki przez ułamek sekundy przetwarzałam informacje i ruszyłam do boju. Czas na niego!!! Zanim się zorientowałam już zaczął uciekać. Ruszyłam żwawym kłusem za nim, niestety to nie wystarczyło by go dogonić. Szybki. Przyspieszyłam do mocnego galopu. Dystans między nami drastycznie się skracał. W końcu dogoniłam go i miźnęłam chrapami po grzbiecie. Berek! Krzyknęłam dumna z siebie i ostro zahamowałam. Szybko zrobiłam pół piruet i galopem oddaliłam się trochę od niego. Zatrzymałam i obróciłam głowę zastanawiając się kto teraz będzie ofiarą.
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Górska polana   Sro Gru 23, 2015 12:37 am

Ganiłam za nimi dla ćwiczeń. Gdy go złapała drastycznie skręciłam i oddaliłam się. Byłam młodsza ale hej wcale nie taka powolna, jakby się zdawało. Dopiero dostawałam swój rozwojowy dopalacz i się uczyłam wszystkiego. Byłam ciekawa czy teraz pogoni mnie, nie chciałam forów, chciałam podnosić poprzeczkę ponad granice. Sama nie wiedziałam dlaczego, ale odczuwałam przyjemność z forsowania się.
Powrót do góry Go down
Ramsess



Posts : 155

PisanieTemat: Re: Górska polana   Sro Gru 23, 2015 8:46 am

Biegłem ile sił w nogach, kiedy nagle poczułem pod kopytami drżenie, szybko odwróciłem się, i dostrzegłem kawałek od siebie Skruszy, która pędziła w moją stronę. Próbowałem biec jeszcze szybciej, a moje nogi jakby miały się zaraz złamać.
Kiedy zostałem dotknięty, zahamowałem ostro, i rozglądnąłem się do okoła, by zobaczyć gdzie są moje ''ofiary''. Nie daleko siebie dostrzegłem gniadą klacz. Ostro ruszyłem w jej stronę, jednak klacz była dla mnie za szybka. Trzeba było przyznać, że dzięki takim zabawą wyrobiłem sobie kondycję, więc szybko się nie męczyłem. Vienne!-pomyślałem i szybkim galopem ruszyłem ku jej.
Byłem coraz bliżej, i bliżej.. Osiągałem coraz większe prędkości-sam nie wiedziałem, że stać mnie na takie coś. Już..już prawie. Klaczka też była szybka, a dogonienie jej ze sporej odległości, wymagało dość sporej prędkości. No i w końcu, musnąłem ją lekko po boku i wykrzyknąłem triumfalnie Berek!-po czym odbiegłem szybkim kłusem.
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Górska polana   Sro Gru 23, 2015 1:57 pm

Biegałam zygzakami spointowałam, co kolwiek. Ale cóż był większy i szybszy naburmuszyłam się i spojrzałam za dużą klaczą Nie .wiem dlaczego pomyślałam, że to będzie w ogóle dobry pomysł. Ruszyłam za nią jak na źrebaka przystało ciesząc się i ganiając
-No to gonie!- Odparłam próbując chociaż w małej mierze dogonić wielką klacz. Tym bardziej podziwiając ich szybkość. Między nimi stanowiłam jedynie szprotkę, która mogła albo spróbować to wziąść logicznie, lub biec do utraty tchu, za swoimi towarzysz mai zabaw.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Sro Gru 23, 2015 3:58 pm

Uciekać szybko czy dać się łatwo złapać??? To zawsze trudna decyzja przy zabawie z dziećmi. Mogą się zniechęcić i poddać ale ta mała nie wyglądała na taką. Postanowiłam poćwiczyć jej kondycję i przez chwilę uciekać. Ruszyłam szybkim kłusem. Kiedy zaczynała mnie już doganiać zwinnie odbiłam się od ziemi odskakując mocno w bok. Następnie zawróciłam i rozejrzałam się za "bezpiecznym" miejscem. Zerknęłam jeszcze na reakcję małej po czym odbiegłam od niej parę metrów. Ciekawe co teraz zrobi.
Powrót do góry Go down
Ramsess



Posts : 155

PisanieTemat: Re: Górska polana   Sro Gru 23, 2015 9:04 pm

Kiedy młoda klaczka zaczęła gonić, ja zacząłem szybko uciekać. Zauważyłem jednak, że Vienne zaczyna gonić Sruszy, to mogłem sobie troche odetchnąć. Westchnąłem z ulgą. Uwielbiałem biegać! W ogóle jaki kol wiek ruch. Czułem się wtedy wspaniale!
Uciekłem w jakieś bezpieczne miejsce, i obserwowałem dalsze losy zabawy.
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Górska polana   Pią Gru 25, 2015 11:55 am

Gdy odskoczyła na bok rozłożyłam uszka ale się nie dałam. Po prostu ucząc się powtórzyłam perfekcyjnie jej ruch. Przywalenie w jakieś drzewo nie wydało mi się ciekawa opcja. Uśmiechnęłam się i pogoniłam za nią nie przeczuwałam, że będzie łatwo czy że w ogóle dam rade. Ale chciałam się bawić na tym to polegało. Gdy odbiegła nie dałam za wygraną. Spróbowałam jeszcze raz dogonić Skruszy i dość skocznymi ruchami starałam się do niej dobiec. stanowiła dla mnie ciekawe wyzwanie.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Pią Gru 25, 2015 8:55 pm

Kiedy mała spróbowała mnie dogonić jeszcze raz, ruszyłam przed siebie wyciągniętym kłusem. Rozglądałam się w poszukiwaniu niskiej przeszkody, która nie stanowiłaby zagrożenia dla klaczki gdyby ta nie dałaby rady jej przeskoczyć. Wypatrzyłam sięgającą srokatej do połowy nóg w miarę gładką, podłużną skałkę. Czas na skoki. Płynnie przeszłam do swobodnego galopu i nie dając się złapać młodej ruszyłam na przeszkodę. Ciekawe cz już skakała. Dla mnie to nie było trudne. Lekko odbiłam się od ziemi przeleciałam nad skałą po czym miękko wylądowałam na trawie. Zwolniłam lecz dalej biegłam przed siebie. Najkrótsza droga dająca jakiekolwiek szanse by mnie złapać prowadziła przez przeszkodę. Dasz radę. Kibicowałam klaczce w myślach.
Powrót do góry Go down
Ramsess



Posts : 155

PisanieTemat: Re: Górska polana   Sob Gru 26, 2015 4:15 pm

Spoglądałem na oby dwie klacze. Kiedy zauważyłem, że Skruszy biegnie na przeszkodę, i z łatwością ją przeskakuję, zrobiłem wielkie oczy z wrażenia. Też chce!-pomyślałem z zaangażowaniem.
Byłem już nieco starszy, a moje tylnie nogi były już bardziej umięśnione, co ułatwiało mi poruszanie się i skakanie. Ruszyłem w stronę gniadej klaczy. Kiedy byłem co najmniej 30 stóp od przeszkody, przyśpieszyłem. Biegłem jak najszybciej mogłem. Odmierzyłem sobie kroki, i wybiłem się w górę. Czułem się niczym ptak, który szybuje nad chmurami! Wyciągałem przed siebie swoje czarne nogi, kiedy nagle BUM! i znalazłem się na ziemi. Ale super!-krzyknąłem. Mianowicie, przeszkoda była niska, ale i tak byłem z siebie dumny.
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Górska polana   Sob Gru 26, 2015 4:28 pm

Zachwyciłam się nimi niemalże od razu. nie dość, że mnie wyprzedził to jeszcze skoczył. Przestępowałam z nogi na nogę, ale stwierdziłam dla czego nie. To chyba nie może być aż tak trudne pomyslalam.  Wyprostowałam się cała na stawiając swoje krzywe uszka. Kiwnęłam głowa i ruszyłam postępując dokładnie jak dwójka starszych koni. Gdy byłam dość blisko skoczyłam podwijając pod siebie nóżki, żeby w nic uderzyć. Nie miałam jeszcze takiego zmysłu i nie wiedziałam która cześć ciała znajduje się gdzie. Wyprostowałam się dość szybko troszkę za szybko ale  wylądowałam, Jak na szpilkach.Moja głowa miała przeważyć wykonałam malutki skok tylko przednimi kończynami. Podniosłam głowę do góry łapiąc równowagę musiało to wyglądać dość komicznie.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Sob Gru 26, 2015 10:02 pm

Widząc jak młody biegnie na przeszkodę. Zatrzymałam się i zeszłam trochę na bok by mu nie przeszkadzać. Przed przeszkodą mocno przyspieszył. Jak dla mnie trochę za szybko. Czuć było jego radość kiedy przelatywał nad skałą. Wylądował i dumny z siebie krzyknął. Uśmiechnęłam się szeroko do niego. Zaraz za nim zobaczyłam Srokatą, jak nabiega na przeszkodę. Zegnij przednie nogi, wybij się tylnymi, wyprostuj przednie, wyląduj. Gotowe. Instruowałam ją w myślach. Skoczyła dobrze. Pomijając drobną utratę równowagi po lądowaniu, z której świetnie się wyratowała. Co prawda wyglądało to dość zabawnie i zapewne skończyłoby się inaczej gdyby biegła szybciej ale sam fakt, że się odważyła był imponujący. Z jeszcze szerszym uśmiechem lekko podskoczyłam na przednich nogach. Świetnie wam poszło!!! Odrobina treningu i nie będziecie mieli z tym żadnych problemów. Mimo, iż praktycznie znałam odpowiedź postanowiłam zapytać. Czy to były wasze pierwsze skoki?
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Górska polana   Nie Gru 27, 2015 1:42 pm

Wylądowałam i popatrzyłam na swoje nóżki merdając ogonem podekscytowana. Stałam jak na szpilkach. Ale już się cieszyłam. Zaczęłam podskakiwać w miejscu na nóżkach ciesząc się jak na źrebaka przystało. spojrzałam po nich zupełnie szczęśliwa i pełna energii.
- Po raz pierwszy! skoczyłam pierwszy raz! i nie wyryłam się! Ale Supeeer!
Rozejrzałam się do o koła i przestąpiłam z nogi na nogę. Popatrzyłam wręcz z ADHD na dużą klacz i na  towarzysza zabaw.
Powrót do góry Go down
Ramsess



Posts : 155

PisanieTemat: Re: Górska polana   Nie Gru 27, 2015 6:52 pm

Spojrzałem z zadowoleniem na oby dwie klacze. Jednak kiedy zauważyłem, że srokata biegnie na przeszkodę, chciałem od razu jej kibicować: Dasz radę!-krzyknąłem. Była bliżej i bliżej, aż w końcu HOP! i znalazła się na drugiej stronie. Była ode mnie młodsza, ale radziła sobie znakomicie.
-Ale super Ci poszło!-pogratulowałem jej. Tak to była mój pierwszy skok.-powiedziałem z zadowoleniem, że mi się udało.
Jednak musiałem już iść, nie długo miały zacząć się lekce w akademii a ja nie chciałem się spóźnić. Muszę iść do zobaczenia.-pożegnałem się i odbiegłem.

z/t
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Górska polana   Nie Gru 27, 2015 7:16 pm

Spojrzałam na niego za ciekawiona i nastawiłam uszy uśmiechnęłam się i kiwnęłam głową zadowolona. spojrzałam również na Dużą klacz z uśmiechem
- Ja chyba... też się będę zbierać nie chce żeby Mama się o mnie martwiła. - odparłam zadowolona zamachałam uszami z uśmiechem
- Do zobaczenia Skruszy! Dziękuje za zabawę! Oraz wspaniałą Lekcje!- skwitowałam z duma w swoim głosie i wyprostowałam się. Wróciłam już na swoje teren. W końcu Po woli robiło się ciemno.

/z.t
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Nie Gru 27, 2015 9:08 pm

Byłam szczerze dumna z młodych. Widziałam ich pierwsze skoki, niby nic ale to zawsze są emocje. Coś jak poród czy pierwsze kroki. Z uśmiechem na twarzy słuchałam źrebaków. Robiło się późno więc musiały już wracać. Miło mi się z wami spędzało czas. Lekko się ukłoniłam. Jeżeli będziecie chcieli się jeszcze kiedyś ze mną spotkać to najprawdopodobniej znajdziecie mnie tu, na polanie. Szczerząc zęby z radości odprowadziłam źrebaki wzrokiem. Nie wiem jak się nazywają. Trudno, zapytam następnym razem. Na polanie nie było już chyba nikogo oprócz mnie. Ponieważ już się ściemniało i zbliżająca się zima niosła zimne powietrze postanowiłam się jeszcze trochę poruszać. Ustawiłam sobie kilka prowizorycznych ale dość wysokich przeszkód. Przebiegłam się po łące i zawróciłam na nie. Wzięłam duży rozbieg i przeskoczyłam je wszystkie bez większego wysiłku. Uwielbiam skakać i galopować przed siebie, donikąd. Korzystając z jeszcze ciepłej trawy. Ułożyłam się pod samotnie stojącym drzewem, spod którego zauważyłam źrebaki. Oparłam o nie i kładąc głowę na kamieniu zasnęłam.
Powrót do góry Go down
Rose



Posts : 163

PisanieTemat: Re: Górska polana   Sro Gru 30, 2015 7:57 pm

Przybiegła galopem, ale jako młoda księżniczka trzymała główkę wysoko. Jeszcze dość puszysty ogonek powiewał za nią niczym zwycięska chorągiewka. Na jej kremowym pyszczku malował się szeroki, radosny uśmiech, a same jej oczy również wyglądały, jakby się śmiały. Przeskakiwała przez zwalone gałęzie drzew. Wprawdzie dorosły koń mógłby przez nie przejść, ale dla niej to była prawdziwa przeszkoda, godna najlepszych. Skakała bez wytchnienia, cały czas się uśmiechając. Wkrótce jednak była zmuszona zaprzestać zabawy, ponieważ jej organizm nie był jeszcze przygotowany na zbyt duży wysiłek. Przeszła do stępa, uspokajając oddech. Skierowała się do jakiegoś drzewa. Idąc w jego stronę rozglądała się po tym ciekawym miejscu. Dopiero po chwili spostrzegła ciemniejszą postać, leżącą przy grubym pniu. Stanęła blisko klaczy i przez chwilę się jej przyglądała, przechylając delikatnie główkę w bok.
Kim jesteś? - spytała cicho, uśmiechając się do klaczy.

____________________________________________

But he who dares not grasps the thorn
should never crave the rose.

66 postów fabularnych
Fabuł, które rozpoczęły się przed określonymi dniami nie są objęte konkretnymi zmianami:

31.05 - rany na pęcinach przedniej i tylnej nogi
31.05 - umiejętności wzrosły o 2S i 1Z

Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Sro Gru 30, 2015 9:57 pm

Miałam płytki sen. Na tyle płytki bym obudziła się słysząc ciche pytanie. Otworzyłam oczy, podniosłam głowę i ujrzałam chyba najdrobniejsze stworzonko na świecie. Klaczka stała całkiem blisko mnie. Uśmiechnęłam się łagodnie. Nazywam się Skruszy. A ty kim jesteś? Była naprawdę urocza i maleńka. Chyba mogłaby mi przejść pod brzuchem. Rozłożyłam uszy delikatnie na boki lecz zaraz je postawiłam nasłuchując.
Powrót do góry Go down
Rose



Posts : 163

PisanieTemat: Re: Górska polana   Sro Gru 30, 2015 11:47 pm

Kiedy obca klacz otworzyła oczy i podniosła głowę, Rose jeszcze szerzej się uśmiechnęła. Nieznajoma postać była wyjątkowo duża, wręcz ogromna z punktu widzenia klaczki. Gdy leżała, były prawie tego samego wzrostu, więc co dopiero, kiedy wstanie. Jednak małej księżniczce to niezbyt przeszkadzało. Ważne było to, że dorosła klacz była miła.
Kiedy shire się przedstawiła, mała ponownie się uśmiechnęła.
Ja jestem Rose. - przedstawiła się, dumnie wypinając młodą pierś. Jedna myśl jedynie nie dawała jej spokoju. Wyczuła to od razu, gdy się zbliżyła do starszej.
A dlaczego ty pachniesz inaczej niż moi rodzice? - spytała po chwili namysłu. Poprostu musiała o to zapytać. Była wyjątkowo ciekawskim źrebakiem, dla niej wszystkie pytania były ważne, każde potrzebowało odpowiedzi. Nie odczuwała skrępowania, chciała wiedzieć jak najwięcej. Oczekując odpowiedzi, uderzała cicho przednimi kopytkami o ziemię.

____________________________________________

But he who dares not grasps the thorn
should never crave the rose.

66 postów fabularnych
Fabuł, które rozpoczęły się przed określonymi dniami nie są objęte konkretnymi zmianami:

31.05 - rany na pęcinach przedniej i tylnej nogi
31.05 - umiejętności wzrosły o 2S i 1Z

Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Czw Gru 31, 2015 1:07 am

Rose...Pasuje ci to imię. Patrzyłam spokojnym i zrelaksowanym wzrokiem w jej oczy. Bardzo ciemne. Ross nie wydawała się być spięta czy zawstydzona z mojego powodu. Zdziwiło mnie jej pytanie. Może nie spotkała wielu koni albo nie wie o stadach. Cicho westchnęłam i zastanowiłam się chwilę nad odpowiedzią. Każdy koń inaczej pachnie. Poza tym w tej krainie dzielimy się na trzy stada. Stado Morskich Nimf, Stado Halnego Wiatru oraz Stado Czarnej Krwi i każde z nich ma swój charakterystyczny zapach. Przyjrzałam się jej uważnie by zobaczyć czy zrozumiała. Możliwe, że ja i twoi rodzice należymy do innych stad. Stąd różnica w zapachach. Byłam gotowa na więcej pytań ale postanowiłam ją wyprzedzić. Z jakiego jesteś stada?
Powrót do góry Go down
Rose



Posts : 163

PisanieTemat: Re: Górska polana   Czw Gru 31, 2015 7:44 pm

Z zainteresowaniem słuchała, gdy starsza klacz opowiadała o tym dziwnym podziale na stada. Z jednej strony było to ciekawe, ale jednak ten podział wydawał jej się nieco... bezsensowny. W końcu po co to było?
Jestem księżniczką Morskich Nimf. A ty? - spytała z uśmiechem, przekrzywiając nieco główkę jak to miała w zwyczaju. Była ciekawa, do jakiego stada należała Skruszy. Skoro pachniała inaczej, pewnie należała do innego stada.

____________________________________________

But he who dares not grasps the thorn
should never crave the rose.

66 postów fabularnych
Fabuł, które rozpoczęły się przed określonymi dniami nie są objęte konkretnymi zmianami:

31.05 - rany na pęcinach przedniej i tylnej nogi
31.05 - umiejętności wzrosły o 2S i 1Z

Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Czw Gru 31, 2015 8:21 pm

Księżniczka Nimf. Nie dawno spotkałam księcia Krwi. Słysząc pytanie zastanawiałam się czy Ross wie na czyich ziemiach się znajduje. Ja należę do Stada Halnego Wiatru. Westchnęłam i wyciągnęłam nogi. Długo leżałam i mi zdrętwiały. Kiedy wstawałam lekko się chwiałam, ponieważ moje ciało nie obudziło się jeszcze do końca. Teraz patrzyłam na nią mocno z góry, pochyliłam się więc trochę. Co robisz tutaj sama, na obcych terenach? Zapytałam zaciekawiona. Coraz więcej źrebaków samotnie błąka się po nieznanych miejscach.
Powrót do góry Go down
Rose



Posts : 163

PisanieTemat: Re: Górska polana   Nie Sty 03, 2016 10:28 pm

Nie chciała być niegrzeczna, ale trudno jej było się skupić na jednej rzeczy, czy punkcie. Tyle dźwięków dookoła, tyle różnych zapachów się tu roznosiło. W dodatku to była jej pierwsza w życiu zima. Śniegu jeszcze na oczy nigdy nie widziała. Było już zimniej niż przedtem, prawie całą polanę pokrywała cienka warstwa białego puchu. Obydwie klacze stały pod sporym drzewem, więc pod ich nogami śniegu nie było. Prawie cały zebrał się na grubych gałęziach potężnej rośliny. Z nieba sypały małe śnieżynki, wirując na wietrze. Młodsza klaczka nieco się trzęsła z powodu chłodu, ale i tak powróciła wzrokiem do Skruszy.
A czy Nimfy i Halni się lubią? - spytała, patrząc jak starsza klacz wstaje. Teraz wydawała jej się jeszcze większa, niemalże olbrzymia. Ale tak to jest, gdy twoimi rodzicami są araby.
Właściwie to szukałam swoich rodziców albo kogoś innego do zabawy. - odpowiedziała z uśmiechem. Dawno nie widziała swojego taty. Ciekawe, gdzie on się podziewał... Pewnie też postanowił pozwiedzać krainę.

____________________________________________

But he who dares not grasps the thorn
should never crave the rose.

66 postów fabularnych
Fabuł, które rozpoczęły się przed określonymi dniami nie są objęte konkretnymi zmianami:

31.05 - rany na pęcinach przedniej i tylnej nogi
31.05 - umiejętności wzrosły o 2S i 1Z

Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Górska polana   Nie Sty 03, 2016 11:47 pm

Cudowna pora roku. Pomyślałam zadowolona. Nimfy i Halni? Nie byłam zbyt dobrze zorientowana w tym temacie. Cóż wydaje mi się, że oprócz pojedynczych wybryków niektórych koni to może i nawet się trochę lubimy. Na pewno bardziej niż z Czarną Krwią. Spojrzałam w górę. Na koronie drzewa pod którym stałyśmy było tyle śniegu, że bałam się, iż na nas spadnie. Widziałam jak Rose się trochę trzęsie. Jak nazywają się twoi rodzice?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Górska polana   Today at 1:06 am

Powrót do góry Go down
 
Górska polana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Halnego Wiatru :: Terytoria :: Góry élevé-
Skocz do: