Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sam Szczyt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Nyks

avatar

Posts : 182

PisanieTemat: Re: Sam Szczyt   Pon Lut 08, 2016 9:42 pm

Nawet nie próbowała zachować powagi po tym, co właśnie powiedział. Zaczęła się śmiać, ponieważ tylko tak mogła zareagować na tą niedorzeczność. Była niesamowicie ciekawa, co takiego chodzi mu po tej jego łepetynce. Czasami miała ochotę znaleźć przyczynę, dlaczego miał obsesję na punkcie klaczy i tego, aby zaraz mieć z nimi gromadkę źrebiąt.
- Ilu klaczom przed mną mówiłeś to samo? - powiedziała nieco rozbawionym tonem głosu, jakby pieszczotliwie gładząc go chrapami po szyi, aczkolwiek zaraz znów mocno go ugryzła. - Nie sądzę, abym kiedykolwiek dała się na to nabrać, mój... drogi.
Spoglądała na niego z coraz większym zaskoczeniem, aczkolwiek w zasadzie powinna się już do tego przyzwyczaić. Jak takie kłamstwa potrafiły w ogóle przechodzić mu przez gardło? Warknęła na niego ostrzegawczo, gdy jeszcze raz się do niej odezwał.
- Może mi jeszcze powiesz, że nadal masz ochotę wychowywać ze mną gromadkę twoich bachorów, co? I pewnie jeszcze żyłabym z tobą długo i szczęśliwie - wycedziła złośliwie, patrząc prosto w jego ciemne ślepia.
Powrót do góry Go down
Burseg

avatar

Posts : 562

PisanieTemat: Re: Sam Szczyt   Pon Lut 08, 2016 11:20 pm

Zdziwiła mnie reakcja klaczy... ona... ona zaczęła się śmiać? Ale dlaczego? Kompletnie tego nie rozumiałem. Spiorunowałem ją spojrzeniem... o ile oczywiście byłem w stanie spojrzeć jej w oczy przy obecnym sposobie przygniatania mnie do ziemi. Jej kolejne pytanie mnie zagięło na chwilkę.
- A chcesz szczerą odpowiedź? - spytałem wprost, mrużąc oczy z przyjemności, gdy mnie gładziła chrapami po szyi. Kwiknąłem z bólu, czując kolejne ugryzienie. I to za co? Bez powodu.
- Tak, jeśli chcesz szczerą odpowiedź to dwóm! - warknąłem. A co myślała, że jest jedyna? A może podejrzewała, że jedna z setek? Odpowiedź była bardziej zaskakująca.
- Tak: tylko Tobie i Tormie, jeśli chcesz wiedzieć! - wyjaśniłem jej, zaspakajając jej ciekawość.
- Nie nabieram. Nikogo. Jestem szczery. Kocham Cię i chcę mieć z Tobą źrebaki. I z Tormą też! - zapewniłem ją.
- Tak, dalej mam na to ochotę. - zapewniłem - A ty? Może przestaniesz w końcu myśleć tylko o sobie, ty egoistko. A pomyślisz o naszych źrebakach! - próbowałem ją przekonać. Kolejny raz się szarpnąłem, ale wciąż przytrzymywany nie mogłem za wiele zrobić.
Powrót do góry Go down
Nyks

avatar

Posts : 182

PisanieTemat: Re: Sam Szczyt   Pon Lut 08, 2016 11:28 pm

Czyli jednak się nie myliła. Nadal spoglądała na niego dość rozbawiona całym obrotem tej chorej sytuacji, nie mogąc uwierzyć w to, dlaczego jeszcze tutaj jest. Kojarzyła Tormentę, ale nie na tyle, aby opowiedzieć mu o niej coś więcej. Z resztą, pewnie i tak sam bardzo dobrze ją znał, jeśli był w stanie powiedzieć jej coś takiego o karej. I ona zapewne też nie podarowała mu prezentu w postaci uległości, a co za tym idzie, źrebaka. Miał na ich punkcie jakąś chorobliwą obsesją, którą wbił sobie do głowy.
- Nie pomyślę nigdy o naszych wspólnych potomkach, bo coś takiego na pewno nie będzie miało miejsca.
Myślenie o tym, że kiedyś mogłaby z nim posiadać dziecko wprawiało ją w mocne obrzydzenie. Aczkolwiek takie przyduszanie siwego zaczynało ją już powoli nudzić. Tylko on był na swoim terenie, ale ona znała go aż za dobrze, więc chyba nie mogła mu liczyć tej przewagi na plus.
- Dla Ciebie zawsze będę egoistką. Nawet za sto lat nie będziesz na mnie zasługiwał.
Powrót do góry Go down
Burseg

avatar

Posts : 562

PisanieTemat: Re: Sam Szczyt   Pon Lut 08, 2016 11:50 pm

Dziwiło mnie rozbawienie klaczy. Mogłaby zachować się trochę dojrzalej a nie kpić tak z całej tej sytuacji. Kolejny raz spiorunowałem ją wzrokiem aby wyrazić dezaprobatę dla jej zachowania.
- Nie będzie? A dlaczego tak uważasz? nie rozumiałem jej dziwnej pewności siebie. Ja tam byłem przekonany, że dopnę swego, czy się jej to podobało czy nie. Sądziłem zresztą, że w końcu uda mi się ją przekonać, miła miłość ją zmieni i już wkrótce zrozumie, że stadko źrebaków z przystojnym, dzielnym, kochającym arabem jest tym, o czym marzy po prostu każda klacz.
- Że co? Nie zasługiwał na Ciebie? Nie chciałaś powiedzieć na odwrót? - dopytywałem - Zresztą... zresztą po co chcesz stawiać sprawę na ostrzu noża. Porozmawiajmy. Na pewno uda się nam jakoś dogadać. - zaproponowałem, po czym nagle z całej siły wierzgnąłem, próbując ją kopną i ugryźć - byle ją z siebie zrzucić. Jeśli mi się udało, to natychmiast wstałem... ale właśnie, czy mi się udało?
Powrót do góry Go down
Nyks

avatar

Posts : 182

PisanieTemat: Re: Sam Szczyt   Wto Lut 09, 2016 9:47 am

Tak naprawdę nie wiedziała, czemu dziwił się temu, że jest aż tak bardzo rozbawiona jego słowami pozbawionymi sensu. Przecież dla niej pomysły ogiera były z każdą chwilą coraz bardziej absurdalne. Wzrok siwego wzbudził u niej pewnego rodzaju litość. Bo jak nie mieć żalu nad czymś tak głupiutkim jak on? Skinęła mu tylko pyskiem na pierwsze pytanie, nie mając ochoty dalej strzępić język na ten temat. Poderwała się gwałtownie, gdy ten wierzgnął, ponieważ nie chciała zostać boleśnie uderzona, aczkolwiek zaraz po tym znów potężnie na niego naskoczyła.
- Wątpię - wycharczała, zaciskając zęby na jego karku. Miała gdzieś jego plany.
Powrót do góry Go down
Burseg

avatar

Posts : 562

PisanieTemat: Re: Sam Szczyt   Wto Lut 09, 2016 9:53 am

Zdziwiłem się, że klacz się nagle zrobiła jakaś taka... skryta, małomówna. Umilkła tak jakby, tylko mi skinąwszy pyskiem, zamiast głosowej odpowiedzi. Czyżby się zamyśliła nad czymś? Zastanawiała? A jeśli tak, to może mogę ten moment wykorzystać? Szarpnąłem się, próbując się uwolnić, a gdy ta się na chwilę poderwała, próbowałem się obrócić tak, by mieć miedzy nią a mną swoje nogi, by następnie ją mocno odepchnąć, gdy ta znowu się na mnie rzuciła. Kontynuując obrót próbowałem się obrócić nogami ponownie w dół i szybko wstać, nim jej się uda mnie ponownie przygnieść. Za wszelką cenę starałem się do tego nie dopuścić.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sam Szczyt   

Powrót do góry Go down
 
Sam Szczyt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Halnego Wiatru :: Terytoria :: Góry élevé-
Skocz do: