Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sanguinem~Płaczący krwią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Sanguinem~Płaczący krwią    Czw Gru 17, 2015 8:08 pm

Stado:Czarna Krew.
Podstawowe informacje:Ogier o imieniu Sanguinem (z łac. Krew), a właściwie Nigrum Sanguinem (Czarna Krew). Jego rasa to Koń Lipicański, pochodzący z bardzo dobrej hodowli tej rasy, umieszczonej w Słowenii. Osiąga równo 160cm w kłębie. Jego matka była znaną klaczą wyścigową, a ojciec był świetnym skoczkiem.
Wygląd:Saguinem bardzo wyróżnia się wśród swoich pobratymców, ponieważ jego maść pozostała kara, która przy mocnym świetle lekko przechodzi w granat, niby jeszcze jest czas na zmianę maści, aczkolwiek nie widać najmniejszych oznak tego procesu. Grzywa, o kolorze jeszcze bardziej wyrazistym niż sierść, zawsze lata na wszystkie strony, gdyż osiąga sporą długość, lecz także równa, lśniąca i oczywiście lekko pofalowana. Nie posiada odmian, ani szczotek pęcinowych. Na jego ciele widoczne są liczne blizny i rany. Profil głowy jest lekko wypukły. Szyja dobrze umięśniona i wysoko osadzona. Nogi są mocno umięśnione, gotowe do ucieczki w każdym momencie, podobnie jak zad, który także jest umięśniony dosyć mocno.
Oczy...powinny być czarne, ale często krwistoczerwony bardziej przyciąga wzrok niż ta lśniąca czerń, przekrwione oczy wyglądają dość...przerażająco, a tym bardziej, gdy Sang rzuca nimi jakieś wściekłe spojrzenie. Na pysku zawsze widać pewny siebie uśmiech.
Ogółem tego nadzwyczajnego lipicańskiego ogiera można nazwać koniem:
Przystojnym (dla klaczy), ładnym, masownym, interesującym oraz przerażającym.
Charakter:Sanguinem łatwo wpada w nadzwyczajną furię, ale często to ukrywa. Rzuca wściekłe i pełne nienawiści spojrzenia każdemu, kogo nie lubi. Zazwyczaj jest bardzo pewny siebie i "nieustraszony". Nie szuka przelotnych znajomości, on ogółem ich nie szuka, ale znajdą się tacy co trochę zwrócą mu w głowie i zostaną jego przyjaciółmi. Zachowuje należyty szacunek do klaczy, nigdy się z żadną nie bił, każdą traktuję jak damę, nawet jeśli jakakolwiek sobie na to nie zasłużyła. Można go nazwać samotnikiem, nie szuka na siłę towarzystwa, gdyż i tak często jego nastrój jest melancholijny. Jeśli chodzi o miłość...raz się zakochał i żałuje. Przestał odczuwać te piękne uczucie, nie wiadomo czy istnieje jakakolwiek, która go w sobie rozkocha. Sang nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia. Uważa, że to mit. W szczerą przyjaźń wierzy, ale uważa, że sprawiedliwość ma więcej znaczenia niż przyjaźń. Działa na zasadzie: Oni są mili-Ja też. Nie są mili-Ja też nie będę. Na ogół, to charakter ma bardzo wymiksowany, nic nie trzyma się kupy.
Historia:Urodził się w prestiżowej stajni. Rodzice mieli świetne geny. A on po nich miał być TYM NAJLEPSZYM. Już kiedy zaczął biegać to dla Sanguinema zaczęły się treningi. Musiał robić wszystko co mu każą, inaczej karano go batem. Kiedy podrósł, to nagle jego szybkość i skoczność przestały odpowiadać trenerom i treningi podwoiły się. Sang po każdym dniu był zmęczony i wycieńczony. jedzenia dostawał zdecydowanie za mało. Pewnego dnia przyczepą przyjechały konie w jego wieku. A wśród nich była pewna klacz, w której zakochał się od razu. Wkrótce cała grupa została przyjaciółmi. Sanguinem był zachwycony. [...] Nadszedł czas pierwszych zawodów dla Sang'a i jego przyjaciół. Niestety on am zrzucił dwie poprzeczki i przegrał. Reszta też, tylko jeden koń z ich paczki zajął pierwsze miejsce...ty była ta, w której się zakochał. Po zawodach trenerzy byli wściekli, więc wszyscy postanowili uciec. Uciekli do lasu, do ponurego i ciemnego lasu. Sang chciał powiedzieć, że lepiej iść gdzie indzie, ale jego przyjaciół już nie było. Zniknęli i zostawili go na pastwę losu. Byli przyjaciółmi...a przynajmniej tak myślał. A tak naprawdę czekali by "przyłożyć mu nóż do gardła. Od tej pory przestał wierzyć w miłość, a szczerą przyjaźnią zaczął gardzić. Uczył się żyć w ekstremalnych warunkach, gdyż nie miał trafić do domu. Ćwiczył biegi i skoki. Nie wiele czasu minęło, a został jeszcze bardziej pokrzywdzony przez los. całe jego ciało zaczęły zdobić "urocze" rany, a oczy stały się przekrwione. Jego życie stało się bez sensu. Próbował  się zabić, lecz nigdy mu się to nie udało, bał się. Któregoś dnia nie wytrzymał i zaczął  ostrzyć kawałek metalu o kamień, aż wyszedł mały sztylet. Kiedy już chciał TO zrobić, kruk wyrwał mu z pyska sztylet. Kary się zdenerwował i biegł przez dwa kilometry za ptakiem. W końcu się poddał i zaczął robić nowy sztylet. Ale kruk zabrał sztylet, bo chciał go gdzieś zaprowadzić. Więc zabrał i ten drugi. A kary znów zaczął pogoń za ptakiem. Tym razem biegł kilometr. I spadł.
Leciał, leciał, leciał, leciał, leciał, leciał, leciał, leciał, leciał, leciał, leciał, leciał.
I spadł na piach. Ale nic mu się nie stało. Rozejrzał się. Leżał na terenach wyspy Saffrin.


Ostatnio zmieniony przez Sanguinem dnia Wto Gru 22, 2015 1:56 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Rossuwa

avatar

Posts : 529

PisanieTemat: Re: Sanguinem~Płaczący krwią    Pią Gru 18, 2015 9:45 am

KP zaakceptowane!
Powrót do góry Go down
http://saffrin.forumpolish.com
 
Sanguinem~Płaczący krwią
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Wszystko o Saffrin :: Karty Postaci-
Skocz do: