Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Polemos - Wojna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Polemos

avatar

Posts : 324

PisanieTemat: Polemos - Wojna   Czw Gru 24, 2015 11:28 pm

Stado: Stado Halnego Wiatru
Podstawowe informacje: Gniadosrokata, dość masywnie zbudowana, siedmioletnia klacz.
Wygląd:
Jest dosyć niewielka - ma sto pięćdziesiąt pięć centymetrów w kłębie. Jest umięśniona, jej srokata sierść jest w okresie jesienno-zimowym nieco dłuższa dzięki czemu chroni klacz przed zimnem. Posiada głowę o prostym profilu. W grzywę wpięte ma dwa biało-czarne pióra, a jej sierść zdobią czerwone i niebieskie malowidła.
Charakter:
Przede wszystkim jest pewna swej wartości. Jeśli ktoś jej ubliża, oczernia ją, żartuje sobie z niej, z pewnością tego pożałuje. Jej kopniaki wbijają się w ciało i pamięć. Stara się być sprawiedliwa, ale jednocześnie jest dość uczuciowa, czego nie widać na pierwszy rzut oka, dlatego jej osądy nie zawsze idą w zgodzie ze sprawiedliwością. Polemos charakteryzuje się wielką odwagą. Jest gotowa skoczyć w ogień w obronie tego, co jest jej drogie. Nawet jeśli czuje strach, stara się go nie okazywać i robić to, co do niej należy. Jest nieubłagana, nieprzekupna. Dobra materialne jej nie interesują. Sprawia wrażenie twardej, choć głęboko w jej duszy kryje się dobre serce, tylko po prostu ktoś musi je odkryć.
Historia:
Urodziła się jako dziki mustang, gdzieś na prerii. Już od źrebięcia była odważna i energiczna, nie bała się niczego, co przerażało jej rówieśników. Tego dnia, którego przyszła na świat zdążyła wszcząć bójkę. Było to pod wieczór. Jedno z pozostałych, starszych źrebiąt zaczepiło ją, a ona odpowiedziała z taką siłą, o którą nikt jej nie podejrzewał. Starsze konie stwierdziły, że wojownicza z niej kobyłka i tak nadano jej imię Polemos, czyli „Wojna”.
Przeżyła z dzikim stadem pięć wspaniałych lat. W tym czasie pięła się coraz wyżej w hierarchii stada. Kolejne ogiery przychodziły i odchodziły przez dość krótki okres piastując stanowisko przywódcy. Jednakże prawdziwą przywódczynią i przewodniczką stada była zazwyczaj starsza, doświadczona klacz. W wieku czterech i pół roku ową przewodniczką została właśnie Polemos. Reszcie tabunu wydawało się to trochę kontrowersyjne – w końcu klacz była młoda i nie tak doświadczona, jak jej poprzedniczka – ale w końcu przywykli. Polemos świetnie sprawdzała się w swej roli. Potrafiła szybciej niż inni wykryć niebezpieczeństwo i dać sygnał do ucieczki.
Pewnego słonecznego, spokojnego dnia, Polemos jak zwykle czuwała nad stadem. Nagle tuż koło jej ucha pojawiła się pętla, która minęła jej szyję o włos. Klacz natychmiast podniosła alarm, a tabun natychmiast rzucił się do ucieczki. Polemos postanowiła zająć czymś drapieżców, którymi okazali się kowboje dosiadający ujeżdżonych koni. Zawróciła i sprzedała parę kopniaków koniom i ludziom. Parę z kowbojów strąciła z siodeł, kilka koni uciekło z kwikiem. Niestety, ostatecznie zwycięstwo należało do białych ludzi, którzy złapali Polemos na swoje lassa. Ludzie ciągnęli klacz za sobą w nieznanym kierunku. I choć zapierała się wszystkimi czterema kopytami, to dwunożne istoty nie dawały za wygraną. Polemos niechętnie się poddała, ale nadal pozostała czujna.
Nocą zatrzymali się na nocleg pod gołym niebem. Klacz spętano, nie pozwalając jej na żaden ruch. Nie mogła nawet schylić głowy, aby skubnąć nieco trawy. Konie kowbojów patrzyły na nią smutno, jakby z litością, co tylko podsycało gniew Polemos. Wtem coś zaszeleściło w krzakach. Po chwili z zarośli wychynął inny dwunożny. Klacz położyła po sobie uszy i parsknęła nerwowo. Ten był jakiś inny, ciemniejszy. Intruz położył sobie palec na ustach, po czym po cichu podszedł do klaczy. Z początku Polemos chciała go ugryźć, jednak człowiek zaraził ją swoim spokojem. Pozwoliła się więc rozwiązać i wraz z czerwonym człowiekiem uciekła.
Spędziła kolejne dwa lata w wiosce czerwonego człowieka. Ujeździł ją bez użycia siodła i wędzidła. Razem wygrywali wojny toczone pomiędzy różnymi plemionami. W końcu Polemos zapragnęła udać się w dalszą podróż. Czerwony człowiek pozwolił jej odejść, ponieważ kochał ją i darzył szacunkiem. Pożegnali się z żalem.
Po paru miesiącach Polemos trafiła do krainy Saffrin.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Polemos - Wojna   Pią Gru 25, 2015 12:05 am

Akcept! Witaj w naszym gronie, i życzę miłej gry
Powrót do góry Go down
 
Polemos - Wojna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Wszystko o Saffrin :: Karty Postaci-
Skocz do: