Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Złoty Brzeg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Kaishi

avatar

Posts : 20
Age : 18

PisanieTemat: Re: Złoty Brzeg   Wto Sie 30, 2016 12:14 am

Law. Pomyślałem patrząc w jej stronę zamyślonym spojrzeniem. Kailaw Popadłem w zadumę. Lawkai
-Hmmm-cicho mruknąłem pod nosem nadal nie kontaktując.
Kailaw, Lawkai, Kailaw, Lawkai. Powtarzałem w myślach jak jakiś źrebak co dopiero uczy się mówić.
Po krótkiej chwili po "normalności" przywrócił mnie chichot towarzyszki. Wyostrzyłem wzrok i popatrzyłem na nią. Uśmiechnąłem się na widok motyla i tego jak, dopiero co poznana, klacz jest delikatna. Mimo tego wydawała się być spięta i dosyć nie ufna wobec mnie czy miejsca, w którym była. Wziąłem łyk wody, po czym obróciłem się lekko i odszedłem od brzegu o kilka kroków, gdzie woda prawie zalewała cały mój grzbiet. Stanąłem. Odwróciłem głowę w stronę Law i zapytałem.
-Lubisz pływać, bo ja bardzo?-popatrzyłem na nią z błyskiem w oku.
W tak ciepły dzień kąpiel wydawała mi się nie tyle dobrym rozwiązaniem, co perfekcyjnie idealnym.
Powrót do góry Go down
Lawenda

avatar

Posts : 9

PisanieTemat: Re: Złoty Brzeg   Pon Wrz 05, 2016 7:26 pm

Patrzyłam w stronę w którą poleciał motyl kiedy usłyszałam jakieś ''hmm'' chyba tak to było nie zwróciłam na to uwagi. Cóż muszę przychodzić tu częściej. Za chwilę wróciłam myślami do towarzysza, który był w wodzie. T-tak lubię pływać odpowiedziałam i odeszłam kilka kroków od brzegu przydałoby się popływać w taki ładny dzień no cóż. Uśmiechnęłam się do ogiera chyba mogę mu zaufać... Może coś o sobie powiesz? Zaproponowałam z niepewną minką chodź może i ja coś mu powiem? Hmm to jest dla mnie zagadka. W sumie polubiłam ogiera i dość mu zaufałam w końcu jest z mojego stada i jest dla mnie miły. W końcu wzięłam głęboki oddech i zanurzyłam głowę w wodzie.
Powrót do góry Go down
Kaishi

avatar

Posts : 20
Age : 18

PisanieTemat: Re: Złoty Brzeg   Pon Wrz 05, 2016 11:50 pm

W duchu niezwykle ucieszyłem się słysząc, że klacz również lubi pływać. Obserwowałem kątem oka gdy wchodziła głębiej do wody. Przez jej pytanie poczułem się trochę jak na jakimś przesłuchaniu.
-Nah...nie ma co opowiadać.-spojrzałem na nią.-Ogier, 4 lata...-po chwili niepewności dodałem jeszcze.-...Stado Orlej Pieśni.
Gdy Law zanurkowała zrobiłem to samo. Pod wodą słychać było tylko stłumione szumienie, niewyraźne dźwięki. Odrobinę nieprzyjemne uczucie gdy woda wpływa ci do uszu, ale szybko się przyzwyczaiłem. Powoli podniosłem powieki by spróbować coś zobaczyć. Rozmazany obraz, lekko szarawy. Kilka razy jeszcze mrugnąłem próbując ochronić oczy, ale nie dałem rady wytrzymać zbyt długo. Powoli wynurzyłem się. Długa grzywka spadła mi na twarz. Uśmiechnięty czekałem, aż moja towarzyszka również się wynurzy.
Powrót do góry Go down
Lawenda

avatar

Posts : 9

PisanieTemat: Re: Złoty Brzeg   Wto Wrz 06, 2016 10:02 pm

Co prawda zanim zdążyłam zanurkować ogier odpowiedział na moje pytanie cóż nie powiedział zbyt wiele ani nie będę go do tego zmuszać. Ciężko mi było opisać czy ogier również zanurkował, ale raczej tak. Chyba. Po jakimś czasie wynurzyłam się z wody i zobaczyłam jak tam otoczenie. Po chwili wróciłam wzrokiem do ogiera i uśmiechnęłam się. Mokrą grzywkę która zasłaniała mi oczy odsunęłam tak bym mogła wszystko zobaczyć dokładniej. Zastrzygłam uszami gdyż usłyszałam dźwięk był to mianowicie odgłos szeleszczącej trawy po której dreptał królik. Zachichotałam cichutko i spojrzałam znowu na Kai'a. Po chwili podeszłam do brzegu i tam się położyłam by trochę się wysuszyć.
Powrót do góry Go down
Kaishi

avatar

Posts : 20
Age : 18

PisanieTemat: Re: Złoty Brzeg   Sob Wrz 10, 2016 10:20 pm

Patrzyłem na klacz gdy ta się wynurzyła. Spojrzałem na długousznego stwora i mimowolnie się uśmiechnąłem. Kiedy klacz na mnie spojrzałam również na nią zerknąłem. Śledziłem ją wzrokiem gdy ta wychodziła z wody i kładła się na ziemi. Po chwili zacząłem powoli iść/płynąć w stronę brzegu. Spokojnie wyszedłem z wody. Byłem cały mokry. Kilka razy machnąłem ogonem, wytrzepałem się trochę z wody i podszedłem do leżącej klaczy. Stanąłem przy niej tak by nie zasłaniać jej słońca. Rozejrzałem się podejrzliwym wzrokiem po okolicy szukając zagrożenia. Nic, pusto, cicho. I tak ma pozostać. Okolica wydaje się być spokojna, ale nigdy nie wiadomo. Spojrzałem na Law z góry, do jej mokrej sierści przylgnęło kilka ziaren piasku. Z mojej grzywy ciągle kapała woda, słabiej niż wcześniej. Ale cieplutko. Zerknąłem jeszcze raz na towarzyszkę.
-Teraz może ty coś o sobie powiesz?
Uśmiechnąłem się do niej.
Powrót do góry Go down
Lawenda

avatar

Posts : 9

PisanieTemat: Re: Złoty Brzeg   Sob Wrz 17, 2016 8:57 am

Patrzyłam jak ogier wychodzi z wody, ale później mój wzrok skierował się na słońce. Zmrużyłam oczy by mnie nie raziło. Kiedy usłyszałam pytanie cicho westchnęłam-Też nie ma co mówić... Klacz 4 lata, stado Orlej Pieśni no i jestem rasy pełnej krwi angielskiej o maści Cremello-powiedziałam i potrząsnęłam grzywą, która była trochę sucha aby strącić z niej piasek. Zaczęłam się nad czymś zastanawiać może i byłam nieśmiała, ale warto z siebie do wyrzucić, a przynajmniej na ten moment. Popatrzyłam na niebo i zaczęłam śledzić wzrokiem chmury o różnych kształtach. Kiedy już wyśledziłam większość spojrzałam na ogiera z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Kaishi

avatar

Posts : 20
Age : 18

PisanieTemat: Re: Złoty Brzeg   Sro Wrz 28, 2016 11:39 pm

Wysłuchałem co klacz miała do powiedzenia. Widać nie była zbyt rozmowna, albo po prostu jeszcze mi nie zaufała. Po chwili rzekłem.
-Tośmy se pogadali.-skwitowałem naszą jakże rozwiniętą rozmowę z uśmiechem na twarzy. Jednak po sekundzie zacząłem się głośno śmiać z tej sytuacji.-Wy...wybacz.-dodałem dalej lekko się chichrając. Gdy już mniej więcej się uspokoiłem wyszczerzyłem się do klaczy.
-Całkiem dobrze pływasz nie to co niektóre konie. Pamiętam moje pierwsze wejście do wody.-spojrzałem na fale- Na początku miałem tylko pomoczyć pęciny, ale nie zauważyłem nagłego spadku i nagle z głębokości 20 cm wpadłem na głębokość 2 m. Okropnie się wtedy wystraszyłem, lecz wyglądało po podobno niesamowicie. Takie, teraz jest Kaishi i raptem go nie ma.-wróciłem do niej wzrokiem i z uśmiechem na wspomnienie tego pamiętnego dnia.-A ty miałaś w życiu jakieś takie podobne "przygody"?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Złoty Brzeg   

Powrót do góry Go down
 
Złoty Brzeg
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Tereny Niczyje :: Jeziora géminé :: Jezioro Luene-
Skocz do: