Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Astra, Władczyni Morza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Astra

avatar

Posts : 148
Age : 15

PisanieTemat: Astra, Władczyni Morza   Pią Paź 16, 2015 12:19 pm

Stado: Morskie Nimfy, któremu z dumą przewodzi.

Podstawowe informacje: Płeć piękna, to każdy widzi. Klacz arabska czystej krwi... Ma za sobą dopiero cztery wiosny, ale dużo jeszcze przed nią. Zwą ją Astra lub po prostu "As". Dość ważną informacją jest to, że włada stadem Morskich Nimf.

Wygląd: Jest to klacz czystej krwi arabskiej co nie trudno dostrzec. Jest raczej drobnej budowy, ale można z łatwością dostrzec dobrze wyrobione mięśnie. Jak na swoją rasę przystało, jej pysk jest o nieco wklęsłym profilu, a ogon zawsze nieco uniesiony, dodając klaczy elegancji.
Jej maść można by określić jako jabłkowita, jednak nie jest ona popielatej barwy. Sierść nie licząc licznych, białych plamek jest bardziej zbliżona do złocistej barwy pszenicy niż nudnej szarości. Złoty blask jest szczególnie zauważalny latem, gdy słońce najmocniej świeci. Przez swój wygląd zewnętrzny została niegdyś nazwana "Córką Heliosa". Jej oczy mają barwę oświetlonych słonecznymi promieniami bursztynów. Niegdyś cały czas się śmiały, teraz mają w sobie jedynie pustkę.

Charakter: Chodziła wiecznie wesoła, z szerokim uśmiechem na pysku. Wtedy ten uśmiech był prawdziwy, szczery. Dla każdego miała czas i radość z życia, którą się dzieliła z innymi. Wiara w magię i prawdziwą miłość również istniała. Współczująca, łaskawa i pomocna. Zawsze potrafiła znaleźć powód do radości, dobrą stronę każdej sytuacji. Zawsze miała dużo do powiedzenia, była często bardzo gadatliwa.
***
Śmierć ukochanego, Jaskra na zawsze ją odmieniła. Stała się poważna, a na jej pysku od dawna nie gościł szczery uśmiech radości, nie licząc tych, które przeznaczone są dla jej jedynej córki. Jest ona bowiem jej największym skarbem. Nie chce, aby musiała przechodzić to samo co ona w dzieciństwie.
Teraz wyraz pyska, który powinien pokazywać szczęście zmienił się w pustą maskę, pod którą ukrywa wszystko inne. Na pierwszy rzut oka w ogóle się nie zmieniła. Wciąż na jej pysku gości uśmiech, choć nieco inny. Porusza się z gracją, dumnie uniesioną głową, jak zawsze to robiła. Jedynie oczy utraciły swój blask. Nadal jednak stawia na pierwszym miejscu swoje stado, które jest jej rodziną. Nadal jest zdolna do poświęceń, jeśli będzie to dobre dla stada. Wszystkich, którzy należą do jej stada traktuje na równi. Czy to mały czy duży, siwy czy kary. Każdy ma takie same prawa do wyrażania własnego zdania jak ona.
Od czasu śmierci partnera unika związków. Samo wracanie do przeszłości bywa bolesne, więc rzadko to robi. Nie lubi opowiadać o sobie i swojej historii.

Historia:Urodziła się na wolności, wśród kochającej rodziny. Jej matką była dawna klacz wyścigowa i wielokrotna championka pokazów. Jej ojciec natomiast był dzikim, nieujarzmionym ogierem. Owocem ich miłości była właśnie ona, Astra. Gdy była jeszcze źrebakiem, jej ojciec zginął w obronie stada. Wkrótce po tym jej matka pogrążyła się w żałobie i odtrąciła jedyną córkę. As została sama. Nie długo jednak zjawiły się chodzące na dwóch nogach, ludzkie istoty. Wtedy właśnie młoda klaczka trafiła w ich ręce. Dwunożni wróżyli jej wielką przyszłość, w wieku dwóch lat została nazwana "championką" swej rasy. Jednak nie była tam traktowana jak na dumne wcielenie wiatru, ptak z eterycznymi skrzydłami. Była trzymana tam dla czystego zysku, nadawała się do zawodów i do tego ją wykorzystywano. Jeśli się stawiała - batem po pysku i koniec gadania. Wciąż nie dawała jednak za wygraną, coraz bardziej uodparniając się na ból fizyczny. Od kiedy tylko dotarła do ludzkich wiosek, marzyła o utraconej wolności. Wszystkie blizny na ciele zniknęły, ale blizny na duszy żyją wiecznie. Nic nie jest w stanie ich usunąć. Każdej nocy zasypiała wpatrując się w drewniany sufit, ale w wyobraźni widziała tam wszystkie gwiazdozbiory.
W wyniku pożaru w stajni udało jej się uciec. Postanowiła wtedy wrócić na tereny swego wcześniejszego stada, rodziny. Gdy dotarła na miejsce, niczego tam nie było. Cała polana, wcześniej tętniąca życiem była tylko pozostałością po kolejnym pożarze. Wcześniej bujna, zielona trawa teraz była tylko szarym pyłem na wyschniętej ziemi.
Astra opuściła to miejsce pędem, ale znalazła schronienie na Saffrin. Po pewnym czasie przejęła władanie nad Morskimi Nimfami, stadem, które stało się jej rodziną. Czym było to spowodowane? Trudno by jednoznacznie stwierdzić...
W wieku 3,5 lat spotkała niezwykłą osobę. Kogoś, kto już na zawsze ją odmienił, Jaskier. Darzyła go ogromną miłością, którą on odwzajemniał. Po pewnym czasie na świat przyszła pierwsza córka Władczyni i wojownika o wielkim sercu. Astra nadała jej imię Rose.
Pech chciał, aby jej szczęście nie trwało długo. Gdy ich córka miała dwa miesiące, Jaskier zmarł. Było to spowodowane dziwnym rodzajem magii, której nie jest zdolny pojąć żaden śmiertelnik, który nie spotkał na swojej drodze własnej śmierci. Po tym zdarzeniu życie Astry znacznie się zmieniło.


Ostatnio zmieniony przez Astra dnia Pon Sty 11, 2016 7:04 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Rossuwa

avatar

Posts : 530

PisanieTemat: Re: Astra, Władczyni Morza   Pią Paź 16, 2015 12:26 pm

KP zaakceptowane! Serdecznie zapraszam do fabuł i życzę miłej zabawy :*
Powrót do góry Go down
http://saffrin.forumpolish.com
 
Astra, Władczyni Morza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Wszystko o Saffrin :: Karty Postaci-
Skocz do: