Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 The East Wind is coming. ϟ

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aedion



Posts : 146

PisanieTemat: The East Wind is coming. ϟ   Nie Sty 24, 2016 1:22 pm

Stado: Czarna Krew. Choć, jak niegdyś powiedział wielki mędrzec, R'evivo-san, "Krwisty może być befsztyk, ale ja jestem wolny."
Podstawowe informacje: Aedion, lat okrągłe zero, ogier z krwi i kości, póki co spoczywający wewnątrz łona Erenszkigal, mentalnie stworzony tylko z ziemi i ognia. Jego ojcem jest Fiin, siostrą Lunara, wszyscy siwi jabłkowici jak sam szatan. I to jest metafora.

Wygląd: Póki co Aedion pokryty jest śluzem i krwią, u brzucha ma pępowinę, a jego członki są praktycznie całkowicie wykształcone. Co tu więcej dodawać? Urodzi się pewnie jako piękny, smukły, jabłkowity źrebak o łabędziej szyi, nieprzesadnie szczupaczym pysku i długich kończynach. Jego wzrost to kwestia sporu - ale kto by się tym teraz przejmował, skoro Aedion wciąż spoczywa z zamkniętymi oczkami w brzuchu Erenszkigal?
*
Aedion ma wspaniałą budowę ciała. Jest w miarę wysoki, szczupły, umięśniony nieprzesadnie, ale odpowiednio. Pysk o profilu szczupaczym, lekko ścięty i szczupły. Suche, niewymuskane kończyny, które nie czynią z niego chucherka, ale nie przydają też dużo masy. Jest chudy - jego żebra lekko wystają z zapadniętych boków, ale to zmieni się z wiekiem. Szyja łabędzia, elegancka. Zad ładnie ścięty i o odpowiedniej proporcji do tułowia i lekko zaokrąglonego, ale w dalszych partiach płaskiego brzucha. Ma srebrzystą sierść w jabłkowite wzory, nieco podpalaną na złotorudawy kolor od brzucha i szyi. Uszy smukłe, w kolorze popiołu. Chrapy podobnie. Podpalane na ciemno, z białymi przejaśnieniami i jasnoróżowe na samych końcach.

Aha, no i tak, kolejny z heterochromią.
Oczy szkliste i jakby puste, ale zdradzają wielką inteligencję. Lewe czarne, zdaje się, niewidzące. Drugie bladoniebieskie, niemal białe.

Charakter: Typowy samotnik. Nie oznacza to oczywiście, że jest zamknięty w sobie, skądże znowu. Aedion zwyczajnie nie przepada za końmi, choć stara się nie okazywać swojej pogardy naokoło. Woli towarzystwo zwierząt, najlepiej wilków, które podziwia - daje mu ona spokój, bo Aedion jest trochę oderwany od rzeczywistości. Potrafi zachowywać się jak socjopata, czasami traci pamięć i znika w lesie, żyjąc pomiędzy drapieżnikami, aby odzyskać wspomnienia. Bywa, że zmienia maskę. Jest zrelaksowany, miejscami bezczelny, póki ma w żyłach młodą krew, lubi się bawić. Czasami zachowuje się jak opętany, siedzi w grocie z wężami, zjada surowe mięso, wyje z wilkami do księżyca lub podpala motylom skrzydełka, by zobaczyć, jak płoną w locie, dla własnej fascynacji.
*
Aedion to obserwator doskonały. Ma niezwykły umysł. Przypatrując się innym, kreuje ich obraz w podświadomości, nadając cechy zjawisk lub szkicując cechy. Jest inteligentny, ale nie zawsze rozumie dorosły świat i męczy go to, że tyle osób uważa go za nienormalnego. Nie lubi nudy, a przede wszystkim istot nudnych. Ceni potrzebną wiedzę i umiejętności, kocha swoją przyjaciółkę wilczycę i nie przywiązuje wagi do uczuć innych.

- Jak ty to robisz? Wypalił wtedy Eshgo bez namysłu. Uniosłem brwi w niemym pytaniu. - No... Tak patrzysz, do środka mojej głowy.
- Robię... Co? - zdziwiłem się, a gdy mi odpowiedział, zdziwiłem się jeszcze bardziej. - Nie robię tak - mruknąłem, nagle uświadamiając sobie, że owszem, robię, bo kiedy z kimś rozmawiam, nie lubię widzieć tylko jego zewnętrznej powłoki, tego, co okazuje nawet byle komu. Sam byłem oszustem, udawałem, że mam jakieś pozytywne i negatywne emocje, zakładałem maski, żeby nikt nie zorientował się, że jestem jak pusty kubek. Nawet nie kubek, przecież do kubka można zajrzeć. Ja byłem skorupą, która za swoją tajemniczą powłoką nie kryła nic. A może coś się w niej wykluwało? Nawet jeśli, nie miało dla siebie zbyt dużo miejsca. Serce jest za małe.


Historia: Matka Aediona zwała się Erenszkigal. Aedion wierzy, że wraz z ogierem Fiinem doprowadzili do czarnego obrządku, w wyniku którego on wykluł się ze smoczego jaja. Tak naprawdę działy się rzeczy wielce niestworzone, ale nie będą tu opisywane. Cała jego wstępna historia opisana jest w tym miejscu.
*
W Aedionie ściera się chłodna logika i coś, czego nie umie nazwać, ale czy umysł przeszkadza mu wierzyć w słowa Kapłanki, którą podziwia?

Zabawa we Wschodni Wiatr, wciąż zabarwiona dziecięcą wesołością, nabiera coraz bardziej metaforycznego znaczenia. Żaden z nich tak naprawdę nie jest pewien, co oznacza. Jako Wicher, to Aedion tu rządził. A jednak... to nie do końca tak. Bo nikt nie okiełzna ani Mrozu, ani Wichru. I choć ta relacja splotła ich losy już na zawsze, żaden nie jest uzależniony od drugiego.

- Dotrzymasz obietnicy, prawda? - To było już prawie niedosłyszalne, ale ja dosłyszałem z pewnością - Wschodni Waitr, ja i ty. Zrobimy to co należy. Kiedyś.
Nie czekał na moją odpowiedź, bo... ona właściwie już padła. Dawno temu, jeszcze przed powodzią, ale nadal obowiązywała.
- Tak. - Jeszcze nie zdarzyło się, bym nie dotrzymał obietnicy. Bo nigdy ich nie składałem. Nikomu. Ta będzie pierwsza i jedyna, i zostanie z nami już na zawsze.


Ostatnio zmieniony przez Aedion dnia Sob Lip 02, 2016 6:09 pm, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down
Rossuwa

avatar

Posts : 530

PisanieTemat: Re: The East Wind is coming. ϟ   Nie Sty 24, 2016 1:35 pm

KP akceptowane
Powrót do góry Go down
http://saffrin.forumpolish.com
 
The East Wind is coming. ϟ
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Wszystko o Saffrin :: Karty Postaci-
Skocz do: