Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala Zebrań

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Sala Zebrań   Pią Paź 16, 2015 1:10 pm

Największa z sal, służąca za salę do zebrań stada. Sklepienie kopułowe, strzeliste, jak u wszystkich innych komnat. Oświetlona za dnia promieniami słońca padającymi z góry przez otwór. Dziwnym trafem gdy pada deszcz, nigdy nie dotyka posadzki ani zebranych.
Na środku jest niewielkie kamienne wybrzuszenie służące jako mównica nie tylko dla władczyni, ale też dla każdego, kto chce coś powiedzieć na forum stada.
Akustyka tego miejsca jest tak idealna, że nawet cichy szept jest dobrze słyszalny, więc pragnący prywatności powinni raczej udać się gdzie indziej.


Ostatnio zmieniony przez Arcana dnia Nie Lis 01, 2015 6:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Mianka

avatar

Posts : 246
Age : 15

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Wto Paź 27, 2015 9:48 pm

Mianka powoli weszła do sali. Podobno miało być tutaj pierwsze zebranie stada. Klacz stanęła na samym środku wielkiego pomieszczenia, zastanawiając się, gdzie poczekać na resztę. W końcu wybrała pewną ścianę i przysunęła się do niej. Była zdobiona i ładna. Trakenka przechyliła głowę. Miała nadzieję, że ktoś się tu w końcu pojawi.Z nudów zaczęła skrobać kopytem o posadzkę. Wydawało jej się, że słyszała jakiś stukot.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Czw Paź 29, 2015 5:45 pm

Klacz przybiegła ty lekkim kłusem, popchnęła ostrożnie drzwi i zauważyła Miankę. Chwile stała w drzwiach, jednak po chwili ruszyła w stronę Mianki. Podeszła do niej stępem i przywitała się. Hej, co tam? -zapytała. Rozglądnęła się i zrobiła zdziwioną minę, że jeszcze nikogo oprócz nich nie było. Widzę że nikogo jeszcze nie ma.-uśmiechnęła się do Trakenki, i czekała na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Czw Paź 29, 2015 6:12 pm

Szafran przebierając kopytkami, przyszedł na zebranie, o którym nie dawno się dowiedział.. Ale chyba większosć się niedawno dowiedziała, bo widział tu tylko dwie klacze. Skrępował się, gdy zobaczył Miankę, bo ona też była przy tym, jak się uchlał. Wolał o tym nie pamiętać, ale nie tak łatwo wyrzucić coś z głowy. Dlatego też jego wzrok był lekko zawstydzony, a mimikę miał jak często, pokorną i spokojną. Podszedł bliżej i się rozglądnął.
- Wi- Witajcie..-przywitał się. Dobrze że Ingrid nie było wtedy w komnacie. W każdym razie, sprawy stadne, powinny być omówione, dlatego cieszył się że owe zebranie zostało zorganizowane. Obawiał się zwłaszcza Czarnej Krwi, ktorzy pewnie szybko zechcą narozrabiać. Eh. - Zebranie niedawno się zaczęło prawda?- zapytał nieśmiało.
Powrót do góry Go down
Sebastianek

avatar

Posts : 150
Age : 18

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Czw Paź 29, 2015 7:24 pm

Seba bez najmniejszego wachania wszedłpewnym krokiem na salę zebrań. Gdy zobaczył kilka koni był pewien,że to spotkanie nie jest pomyłką. Zobaczył Ingrod. Gdyby miał policzki penie by się rumienił. Dzień dobry Powiedział to z niepewnym uśmiechem na twarzy.  Potrzedł bliżej zebranych. Oczekiwał ,że ktoś mu odpowie na powitanie.  
Kiedy się zaczęło zebranie?Zapytał,gdyż nie wiedział co ma mówić. Westchnął. Nie miał kontaktów z wieloma osobami. Zadtanawiał się czy inni go zaakceptują. Ake czemu mielyby tego nie zrobić? Pocieszał się tym pytaniem.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Czw Paź 29, 2015 8:44 pm

Ingrid czekała na odpowiedź Mianki, kiedy naglę do komnaty przyszedł Szafran. Witaj Szafranie-przywitała się. Chwilę później dodała Tak, dosłownie przed chwilą się zaczęło.-upewniła go.
Spoglądała na niego, kiedy przyszedł kolejny koń. Był to Seba, ogier którego już poznała. Cześć Sebastian.-przywitała się z nim i przy okazji uśmiechnęła się do niego. Znała go nie długo ale zdążyła już go bardzo polubić. Przed chwilą się zaczęło.-odpowiedziała na jego pytanie.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Pią Paź 30, 2015 6:37 pm

Weszłam do sali dumnym, choć lekko pospiesznym krokiem. Olbrzymie drzwi otworzyły się z hukiem, a ja wparowałam na podwyższenie i omiotłam wzrokiem zebranych.
- Witajcie - powiedziałam spokojnie. - Dobrze, że już jesteście. Informacje są ważne, więc zaczniemy już teraz, bez spóźnionych, najwyżej wszystko im powtórzycie - wodziłam wzrokiem od jednego do drugiego. Niewielu, ale dobrze, że przyszli akurat dokładnie ci, na których najbardziej mi zależało aby wiedzieli.
Stanęłam dobrze, poprawiłam grzywę i westchnęłam bezgłośnie. Kosmosie, dobrze, że ich wcześniej uprzedziłam o swoich planach, teraz muszę iść na żywioł i jakoś dowieść, że podjęłam słuszną decyzję.
- Najpierw chciałabym oficjalnie przeprosić Ingrid, jako namiestnika, że nic z nią nie uzgodniłam, jednak sytuacja była niespodziewana dla mnie samej - skinęłam Inn głową, a potem przestałam zwracać na nią uwagę. - Otóż, jak zdążyliście lub zdążycie się przekonać, oby nie na własnej skórze, wybuchła zaraza i to bardzo niespodziewanie. A teraz... musimy stawić jej czoła zanim ona nas pogrąży - powiedziałam i bacznie obserwowałam konie. - Vitalia, przywódczyni Czarnokrwistych ze względu na sytuację przystała na propozycję, która chcąc nie chcąc wyszła z mojej strony. Wiem, że wy nie ufacie Czarnym. Ja również im nie ufam. Ale Vitalia nie jest gołosłowna, ja wam to mówię. A mnie chyba ufacie? - spytałam przekornie a potem spoważniałam i streściłam myśl: - Na czas zarazy zawarliśmy tymczasowy sojusz z Krwawymi.
Spojrzałam na nich, oczekując ich reakcji. Jeżeli chcieli coś powiedzieć, powinni zrobić to teraz.
Powrót do góry Go down
Mianka

avatar

Posts : 246
Age : 15

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Pią Paź 30, 2015 7:58 pm

Mianka przyglądała się wchodzącym do sali koniom. Witaj Ingrid.- przywitała się. Następnie pojawił się tam Szafran. Powitała go skinieniem głowy. Po chwili wszedł ktoś jej obcy. usłyszała jak Ingrid nazywa go Sebastian. Witaj. Jestem Mianka.- odezwała się do niego. Wtem do sali weszła Arcana, władczyni. Klacz na znak uniżenia, pochyliła nisko głowę. Kiedy kasztanka zaczęła mówić, trakenka przysłuchiwała się temu z uwagą. Z pierwszą częścią wypowiedzi w pełni się zgadzała. Gdy Arcana powiedziała, że zawarła sojusz z Czarno krwistymi, Mianka oniemiała na chwilę. Lecz po kilku myślach, uśmiechnęła się szeroko. To wspaniale! Nie będzie wojny z tym stadem jak...- i tu ugryzła się w język, bo teraz było to w zupełności niepotrzebne. Nie będzie tak jak na Risum! Ze złym stadem mamy sojusz! HIP-HIP HURA! Poza tym Mianka nie chciałaby walczyć z Vitalią, z którą tak się kiedyś lubiły i nadal nie były wrogami. Klacz miała tylko nadzieję, że innych też to ucieszy. Nadal uśmiechała się, jak wtedy, gdy znów spotkała Czarnego Księcia. Przypomniała sobie, jak spotkała te trzy klacze z Morskich Nimf. No cóż, tak ogólnie, to były najprawdopodobniej alkoholiczkami. Z nimi to i chciałaby walczyć. Byłoby śmieszniej. I może Złoty nie pił by, bo zobaczyłby jakie to ma skutki. Klacz przebiegł po ciele dreszcz radości. Odrzuciła grzywę na lewą stronę i popatrzyła po zebranych.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 8:24 am

-Witam. rzucił szybko, bo zaraz zaczęła się przenowa i skinął jedynie głową. Przystanal na nodze i słuchał. Nie do ukrycia jest to, że on sam nie ufal Czarnokrwistym. Tak na prawdę to nawet ich nie znał, ale znał Opis ich stada.. A przecież znikąd taki stereotyp by się nie wziął. Zresztą.. Był już porwany z Ingrid Przez Espilce, który raczej z dobrej strony się nie pokazał. -Tak, ja im nie ufam.. Ale tobie tak Arcano. Są groźnymi przeciwnikami, a w trakcie zarazy lepiej mieć zagwarantowany pokój. A dopóki stado się nie rozrośnie, trzeba trzymać pokój jak najdłużej..zabrał głos. Czuł lekko wstyd, ale od przybycia osmielil się i tak.
Powrót do góry Go down
Sebastianek

avatar

Posts : 150
Age : 18

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 8:54 am

Sebastian wsłuchiwał się w słowa zebranych. Klacz,która przedstwiła się jako Mianka go przywitała. Uśmiechnął się w odpowiedzi. Chciał już odpowwiadać,ale pewien ogier był pierwszy. Chciał powiedzieć dokładnie to co on. Więc powiedział tak: Zgadzam się z nim. Wskazał na ogiera. Przepraszam,że tak robię,ale ni znam towjego imienia. Jestem Sebastian. Powiedział to ciepło i zdecydowanie. Chciał być miły i kulturalny. To przecież poważne zebranie. Westchnął ciężko. Było już zmęczony. Nie pamiętał kiedy ostatnio spał,ale chciał koniecznie zostać do końco tego zebrania,bo mogą go ominąć śmiertelnie ważne informacje. Mrugał oczami,gdyż one ze zmęczenia go szczypały. Jak trochę pomrugał to mu przeszło. Popatrzył najpierw na salę,a potem na wszystkich zebranych tutaj. Był zachwycony tym zebraniem. To pierwsze takie w jego życiu. Obdażył wszystkich pięknym i szczerym uśmiechem. Podobnie jak Miankę, kilka minut temu.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 4:25 pm

// Załóżmy, że wiem trochę więcej niż wiem bo tylko tak będzie logicznie ^^

Spojrzałam po zebranych i odhaczyłam jeden punkt w głowie. Dobrze. Sprawa Czarnobrwistych załatwiona i nawet odbyło się bez wrzasków i rzucania przedmiotami.
- Druga rzecz, o której chciałam wam powiedzieć... dotyczy zarazy. Ja, Szafran oraz Ingrid wzięliśmy się trochę do roboty i dowiedzieliśmy kilku rzeczy na temat tego paskudztwa, nawet pobraliśmy próbkę zarażonego... Musicie wiedzieć, że zagrożenie powoli zbliża się ku końcowi. Jedna klacz ze stada Czarnokrwistych rozmawiała z Pustelnikiem, jak sugerowałam żeby zrobić, i najprawdopodobniej zdobyła lekarstwo na tę przypadłość - oznajmiłam.
Rozejrzałam się po zgromadzonych. Tak na prawdę mówiłam tylko do Sebastianka i Mianki, ale niechże oni też wiedzą.
- Czy ktoś chce jeszcze coś powiedzieć? Jakieś pomysły co się tyczą rozwoju stada? Śmiało, chętnie posłucham, od tego jestem - popatrzyłam na nich z zainteresowaniem. Jeżeli nikt nic nie powiedział, ciągnęłam dalej.
- Jeżeli nie macie sugestii, zebranie tak naprawdę zbliża się ku końcowi. Jeszcze tylko... zanim pójdziecie, chcę zasięgnąć waszej opinii. Jak długo powinien trwać sojusz stad?
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 4:30 pm

Ingrid uśmiechnęła się do Trakenki, kiedy ta się z nią przywitała. Klacz, usłyszała stukot kopyt, i nagle do sali przyszła Arcana. Witaj Arcano.-przywitała się. Skinęła głową kiedy, klacz zaczęła mówić, jednak kiedy przeprosiła ją klacz uśmiechnęła się do niej.Dobrze, nie ma problemu..-odpowiedziała miłym głosem do niej. Przez resztę czasu słuchała władczyni. Kiedy inne konie zaczęły wyrażać swoje zdanie, Ingrid także się wtrąciła i przyznała rację Szafranowi i Sebastianowi. Tak, ja także przyznaje wam rację.. Oh.. to bardzo dobrze, że to wszystko się już kończy.-dodała, radosnym głosem. Słuchała dalej wypowiedzi wszystkich zebranych, jednak nie odpowiedziała Arcanie chciała najpierw poznać opinię innych.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 5:13 pm

Szafran odetchnął z ulgą.. Ciekawe co by było, gdyby nie ten mądrala Pustelnik? Dzięki bogu! Rozluźnił się i pomyślał o tym, że gdy już będzie miał to lekarstwo, to natychmiastowo będzie musiał je podać Artemis. On naprawdę nie wiedział, co za choróbsko mogło robić takie szkody..
Arcana mówiła z sensem i musiał się z nią zgodzić. - Całe szczęście. Jeszcze kilka nocy i wynosilibyśmy z szpitalu trupy..- przyznał zmieszany. Władczyni spytała o jakieś sugestie.. Szafran może i był dżenderem, fajtłapą i mało zdolnym fizycznie koniem, ale jego zaletą był spryt itd. Znał się troszkę na tych sprawach stadnych, a gdy mógł to chciał pomóc radą. Czytał wiele książek, co dawało mu relaks, tak jak wojownikom walka.
- Ja osobiście uważam, że klacze powinny.. Przedłużać gatunek?- zaczął pewnie siebie, ale zakończył lekko skrępowany.. Przecież zasugerował im robienie źrebaków, a każdy mógł to inaczej odebrać. - Wasza Miłość, jeśli pozwolisz.. Stado potrzebuje księcia lub księżniczki.- zarumienił się, ale także zdziwił swoją odwagą, w końcu była władczynią. Ale taka jest prawda.. ak nie ma następcy, można narobić kłopotów, a Arcana, solidna klaczka, mogła by sobie pozwolić na dużo źrebiąt, jeśli chce rozbudowywać stadko.
- Co do sojuszu z Czarnokrwistymi, poczekajmy na jakieś zachwianie. Niech zrobią coś, co nie jest godne sojuszu, od razu zerwiemy, dlatego trzeba rozbudować stado, w razie czego treba być silniejszym od nich.- powiedział.
Powrót do góry Go down
Biały Wilk

avatar

Posts : 147
Age : 20

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 6:32 pm

Klacz nie miała problemu ze znalezieniem Sali Zebrań, po prostu kierowała się słuchem, a gdy ten nie wystarczał kierowała się intuicją. Po drodze parę ciekawych rzeczy usłyszała, władczyni stada była dobrze poinformowana, no i jeszcze sprawa sojuszu.
Wparowała bezczelnie na sam środek sali, nic nie robiąc sobie z grzeczności, bo nie przybyła tutaj, aby zdobywać przyjaciół i poznawać magię przyjaźni. Zmierzyła wzrokiem wszystkich tu zgromadzonych. No, sporo ich, Halny Wiatr był silny. Ze zdziwieniem, rozpoznała jedną z klaczy. Mianka, przeleciało jej przez myśl. Jeyne ją znała, Biały Wilk już nie, pytanie czy trakenka rozpozna w albinosce dawną, nieśmiałą postać z Risum.
-Przybyłam tu z ofertą. Kto jest władcą lub władczynią?- jeszcze raz zmierzyła wszystkich tu obecnych spojrzeniem lodowato zimnych ślepi. Była taka pewna siebie, można by przysiąc, że jest swojego rodzaju ambasadorką Czarnej Krwi, którą Vitalia tu przysłała. O, właśnie, co z Vitalią? Jak zareaguje na tę niesubordynację? Nie wygna mnie, oj nie. Jestem jedynym medykiem w stadzie, Vitalia będzie zmuszona to zaakceptować
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 6:41 pm

Wsłuchałam się uważnie w słowa Szafrana. No tak, sugerował zaźrebianie i to słusznie, ale mówić o czymś takim tak wprost? No cóż.
Czujnym uchem zarejestrowałam ciche kroki podsłuchiwacza, a potem otwarte drzwi i jakąś klacz z Czarnych wchodzącą do sali. Nie zwróciłam z początku na nią uwagi, jedynie dałam subtelny znak Ingrid, aby zamknęła wrota.
- Szafranie, moja rodzina nie jest naszym problemem. Mam co do tego plany - uśmiechnęłam się do niego, a potem przeniosłam wzrok na Czarną. Uśmiech spełzł mi z pyska i został zastąpiony maską.
Zeszłam godnie z podestu i podeszłam do klaczy, mierząc ją uważnie wzrokiem.
- A któż to miłe dziewczę wpuścił do naszego zamczyska? - zapytałam tu obecnych. - Mariush, patrzę na ciebie... Patrzyłabym... gdybyś się łaskawie tu pofatygował - huknęłam ostatnie zdanie.
Potem prychnęłam, słysząc pytanie albinoski.
- W życiu się nie domyślisz. A teraz przedstaw się, to może cię wysłucham - powiedziałam, okrążając ją tak, aby odciąć jej jedyną możliwą drogę odwrotu - jeśliby go pragnęła. Byłam od niej silniejsza, zwinniejsza i bardziej wytrzymała. Sojusz nie obowiązywał po naruszeniu terenów, więc nawet prawo było po mojej stronie. Wbiłam w nią spojrzenie i stanęłam spokojnie.
- Możesz mówić.
Powrót do góry Go down
Biały Wilk

avatar

Posts : 147
Age : 20

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 7:17 pm

Władczyni Halnego Wiatru może i była silniejsza, zwinniejsza, wytrzymalsza i w ogóle, ale nie miała jednej rzeczy- lekarstwa. Nie zdziwiła się, ze klacz kazała odciąć jej potencjalną drogę ucieczki, na jej miejscu albinoska zrobiłaby to samo. Nie winiła więc Arcany za jej przezorność, więcej, władczyni właśnie zdobyła w jej oczach.
-Jestem Biały Wilk i mam propozycję nie do odrzucenia- zaczęła niespiesznie i zamilkła. Pogrzebała chwilę w fałdach wilczej skóry i wyciągnęła z niej mały, błyszczący przedmiot, który szybko znalazł się w jej pysku. Trzymała fiolkę z lekarstwem tak, aby w razie potrzeby szybko ją zniszczyć. Przekaz był prosty- jeden fałszywy ruch, lekarstwo zostanie zniszczone, a chorzy członkowie stad będą w ciemnej rzyci.
-To jest lekarstwo na zarazę. Jedna kropla może uzdrowić jednego osobnika- powiedziała prawdopodobnie oczywistą oczywistość, ale gdyby ktoś nie był specjalnie domyślny... Strasznie patetycznie się tu zrobiło!-Dostaniecie je, jeśli spełnicie moje warunki: raz, będę mogła bez ponoszenia konsekwencji przebywać na waszych terenach, nikt z ze stada mnie nie tknie i w razie potrzeby zapewnicie mi azyl- zakończyła przemowę i zerknęła na resztę. Nikt się nie odezwał, nie zareagował? Cóż, lepiej dla niej.


Ostatnio zmieniony przez Biały Wilk dnia Sob Paź 31, 2015 7:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Czarny Książę

avatar

Posts : 77

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 7:36 pm

BUDOWA

Książę, nie możesz pisać, że Książę przybył dawno skoro nie przybył. Piszesz post- przybywasz, posta nie było, tak jak Czarnego Księcia, proszę brac regulamin pod uwagę, zdarzenie które nie miały miejsca, nie istnieją!
~Ross


Ostatnio zmieniony przez Czarny Książę dnia Sob Paź 31, 2015 7:53 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 7:43 pm

Wyprostowałam się spokojnie i słuchałam przemowy Wilk (Dżisas, jak to imię się odmienia? :V). Starałam się przybrać na pysk wyraz uprzejmego zainteresowania. Cóż, położenie klaczy było proste. Gdyby coś stało się fiolce, ona zgniłaby w lochach, a Dazzle i Artemis zgniłyby w skrzydle szpitalnym. Zaczęłam powoli rozważać wszystkie opcje. Cóż, jeżeli taki był warunek klaczy za lekarstwo... Mogłam się na to zgodzić, przecież czemu nie. I tak nie zapewnimy jej tu lepszego azylu niż Krwawi. 
 - Uważam, że twoje warunki są akceptowalne - odwróciłam się do zgromadzonych z lodem w oczach. - Ktoś ma coś przeciwko? Nie? Wspaniale. - Tak naprawdę nie interesowało mnie, co oni mają do powiedzenia. Dwie klacze mogły umrzeć w każdej chwili. Chociaż... ostrożności nigdy za wiele. Znów spojrzałam na Wilk(?).
 - Jeśli teraz się wypowiem, mam nadzieję, że wszyscy tutaj obecni to zaakceptują bo jak wiesz - powiedziałam z pięknym uśmiechem. - Wyjścia nie mamy, musimy się zgodzić.
Uniosłam łeb.
 - W imieniu wszystkich tutaj zgromadzonych i swoim własnym, daję ci słowo, Biały Wilk, że przebywając na naszych terenach nie doznasz krzywd fizycznych z naszej strony oraz w razie potrzeby osobiście zadbam o azyl na naszych terenach dla ciebie i tylko ciebie. Jednak nie będziesz traktowana przez nikogo wyżej niż najniższy rangą Halny. Wraz z jakimkolwiek objawem agresji, szpiegostwa bądź naruszania prywatności z twojej strony nasza umowa zostaje rozwiązana. Moje słowo stanie się wiążącą przysięgą, kiedy oddasz mi do kopyt własnych (xD) fiolkę z lekarstwem na zarazę - powiedziałam dobitnie, spoglądając na nią wyczekująco.


Ostatnio zmieniony przez Arcana dnia Pon Lis 02, 2015 5:37 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Mianka

avatar

Posts : 246
Age : 15

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 10:35 pm

Mianka bardzo cieszyła się, że nikt nie oburzał się sojuszem. Była uśmiechnięta i zadowolona. Nagle do komnaty wpadła jakaś klacz. Jej rysy wyglądały znajomo, ton mówienia kogoś jej przypominał. Jeyne?- klacz uświadomiła to sobie dopiero po chwili. Oczy jej się rozszerzyły. Skinęła jej powoli głową, głośno przełykając ślinę. Co do jej wymagań, nie były zbytnio wygórowane. Na szczęście. Klacz pokiwała głową do Arcany,na znak, że ma poparcie. Patrzyła chwilę na Wilka -Jeyne. W sumie, była trochę podobna do siebie dawnej. Tylko mniej nieśmiała. Ale jak zawsze, mówiła nie owijając w bawełnę, wiedziała, czego chciała. Wpatrywała się tera uporczywie w mała, tak ważną dla całej krainy fiolkę.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Sob Paź 31, 2015 10:51 pm

Klacz stała można powiedzieć cicho, i słuchała innych. Miała jakiś zły dzień i nie miała ochoty wyrażać swojego zdania i rozmawiać z innymi. Klacz wsłuchiwała się kiedy do komnaty przyszła jakaś klacz która przedstawiała się jako Biały Wilk. Ingrid od razu wyczuła że jest z innego stada, ale jakoś nie miała ochoty robić o to afery, po prostu wysłuchała jej, widocznie po coś tu przyszła. Skinęła jej tylko głową, kiedy ta weszła i przedstawiła się. Klacz dalej stała, i słuchała słów władczyni. Po chwili uznała że spotkanie to można ująć jako zakończone. Więc skinęła głową do wszystkich i powolnym krokiem wyszła z komnaty.

z/t
Powrót do góry Go down
Sebastianek

avatar

Posts : 150
Age : 18

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Nie Lis 01, 2015 10:45 am

Sebastianek poczuł się taki....wyobcowany? Nie wiedział co mówić. Nie znał się jeszcze na tym wszystkim. Nikt go prawie nie znał. Westchnął i zwiesił łeb. Totalnie nie wiedział co powiedzieć. Zamrugał oczętami. Jego rzęsy zatrzepotały jak skrzyydełka motyla. Śmiesznie to wyglądało. Patrzył na calutką salę i wszystkich zebranych. Czuł,że nie pasuje na tym zebraniu mimo,zę nikt nie daje mu powodów by tak czuł. Do sali wszedł ktoś. Ktoś kto nie pachniał Stadem Halnego Wiatru. CZARNA KREW...Seba wzdrygnął sie na samą myśl,ale teraz są w sojuszu,więc musi to zaakceptować. Klacz zeStada Czarnej Krwi nie spodobała mu się,ale nie okazywał tego. Skąd ma wiedzieć czy jest ,zła jak jej nie zna? Podniósł głowę. Popatrzył dokładnie na klacz. patrzył się na nią krótko,bo to niegrzecznie tak robić. Ponownie opuścił głowę i zaczął się wsłuchiwać w rozmowy zebranych na sali. Się chociaż dowie czegoś. Chociaż zaraz ma być koniec. Rozważał wyjście,ale został.
Powrót do góry Go down
Biały Wilk

avatar

Posts : 147
Age : 20

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Pon Lis 02, 2015 4:35 pm

Kiwnęła lekko głową słysząc słowa Arcany. Biały Wilk delikatnie położyła fiolkę z lekarstwem tuż przed władczynią Halnego Wiatru. Ona była zadowolona, Wilk była zadowolona, chorzy będą zadowoleni, wszyscy będą zadowoleni. Albinoska zdawała sobie sprawę z tego, ze część członków stada może nie chcieć jej zaufać, trudno, to już nie jest sprawa Białego Wilka.
Skinęła władczyni głową kolejny raz, reszcie koni również. Nie czuła potrzeby, aby dłużej tu siedzieć. Szybko opuściła salę, a następnie zamek.

z.t
Powrót do góry Go down
Sebastianek

avatar

Posts : 150
Age : 18

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Pon Lis 02, 2015 4:52 pm

Seba patrzył jak Biały Wilk wychodziła z sali. Nie podobała mu się ona,ale nie miał powodów,by to okazywać. Wstchnął. Miał zamiar jyż iść,ale coś go zatrzymało. Nadstawił jeszcze uszu,ale nie usłyszał nic ciekawego. Do widzenia! Ja idę. Seba wyślzgnął się za drzwi i odszedł.
z/t
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Czw Lis 05, 2015 6:52 pm

Zabrałam fiolkę, a potem wręczyłam ją Szafranowi.
- Daj po kropli dla chorego - powiedziałam szybko. Odprowadziłam Białego Wilka wzrokiem.
Potem odwróciłam się do pozostałych koni.
- Myślę, że to już koniec, możecie już iść, na pewno macie ważne zajęcia.
Zeszłam z piedestału i już zmierzałam do wyjścia, gdy postanowiłam jeszcze coś wtrącić na odchodnym.
- Biały Wilk ma zapewnioną ochronę od tu obecnych. Ale... co z tymi, których nie było wtedy z nami? - potem uśmiechnęłam się i cicho odeszłam.


z/t
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   Czw Lis 05, 2015 7:00 pm

Szafran bacznie przyglądał się wszystkiemu.. Każdy wtrącał coś od siebie, a Biały Wilk.. cóż, niestety ale trzeba było się zgodzić. Nikt nie będzie poświecał życia przyjaciół. Miajmy nadzieję, że nie będzie tego źle wykorzystywać. W końcu po Czarnokrwistych nic nie wiadomo. W końcu wszystko zostało ustalone, Szaff z ostatecznego werdyktu był nawet zadowolony. - Oczywiście.. Wszyscy będą zdrów jak ryba.- oświadczył Arcanie, po czym szybkim i zwinnym krokiem odszedł, pełnić swoją robotę.

z.t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Zebrań   

Powrót do góry Go down
 
Sala Zebrań
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Halnego Wiatru :: Terytoria :: Zamek Monterari-
Skocz do: