Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Polana w dżungli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Czw Lut 04, 2016 7:16 pm

- Tak, ja jestem kulturalny! To ty wszystko psujesz, złośliwie się sprzeciwiając! - prychnąłem zirytowany jej zachowaniem.
- Tak, masz mi okazywać szacunek... tylko z tego powodu, ze jestem ogierem! A ty nie! Więc zamknij się! Stul pysk! - krzyczałem na nią, rozwścieczony jej bezczelnością.
- Że co? Okropną? Moja grzywa jest piękna i bujna! Słyszysz?! Długa, błyszcząca, gęsta! - darłem się na nią oburzony jej bezczelnością.
- Nie należysz! Trochę jestem w swoim stadzie i nigdy Cię nie widziałem! - prychnąłem lekceważąco. Tak żałosnej i nieskutecznej próby przekupstwa to ja dawno nie widziałem! Gdy mnie popchnęła, to o mało się nie przewróciłem ale jakoś udało mi się ustać. Obwiązałem jej pysk, aby mnie nie ugryzła... a wtedy wreszcie trochę się uciszyła.
- Dobra, to idziemy! Za mną! - wydarłem się na nią i zacząłem ciągnąć szalejącą klacz, która próbowała się rzucać na wszystkie strony. Takiej agresywnej to ja dawno nie widziałem!

z/t
Powrót do góry Go down
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 1:11 pm

Nie mając nic ciekawszego do roboty, ponownie przechadzałem się po terenach swojego stada, licząc, że spotkam kogoś, z kim będę mógł zamienić parę słów na temat grzywy i jej pielęgnacji. Ostatnio było ciepło, więc w końcu stan polany się poprawił i nie było już na niej tyle znienawidzonego przeze mnie błota, które kleiłoby moje piękne szczotki pęcinowe. Zadowolony z tego powodu przechadzałem się powoli między drzewami, a następnie zacząłem iść przez środek polany na drugą jej stronę.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 4:08 pm

Z nisko zwieszonym łbem biegłem przed siebie w poszukiwaniu czegoś smacznego. Nie rozglądałem się bo nie interesowało mnie w tej chwili nic innego jak jedzenie. Po chwili stanąłem skubnąłem świeżą trawkę i w końcu podniosłem głowę. Łoo! Lekko dygnąłem zdziwiwszy się widząc, iż nie jestem tu sam. Patrzyłem na nieznajomego i spojrzałem na tereny w okół mnie. Nigdy tu nie byłem ale jest tu całkiem ładnie. Szepnąłem kiwając głową z zadowoleniem. Dalej nie znam praktycznie nikogo. Chciałem podejść ale jakoś czułem się niepewnie w tej sytuacji. Chwila obserwacji nie zaszkodzi.
Powrót do góry Go down
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 4:19 pm

Spokojnie szedłem po polanie, zerkając na prawo i lewo... gdy nagle dostrzegłem jakiegoś ogiera w sporej odległości ode mnie. Kto to mógł być? Nie kojarzyłem. Skierowałem się w tamtą stronę mając zamiar to sprawdzić. Bo może... może to jakiś szpieg? Tak, koniecznie trzeba było to zweryfikować.
- Kim jesteś? I czego tutaj szukasz? - spytałem surowym tonem. Rzeczywiście, zapach nieznajomego potwierdził mi, że ten nie jest z Czarnej Krwi.
- Wiesz, że naruszyłeś nasze tereny? - chciałem się upewnić, czy on zabłądził, czy też naruszył granice specjalnie - Ja jestem Espilce. Z Czarnej Krwi. - przedstawiłem się twardym, nieprzyjemnym tonem.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 4:30 pm

Słysząc pytania starałem się patrzyć mu w oczy. Jestem koniem i szukam jedzenia. Powiedziałem przesadzenie eleganckim tonem. Uśmiechnąłem się łobuzersko. Dobrze wiem gdzie jestem. Zaśmiałem się głośno. Nie widziałem potrzeby ukrywania prawdy ale drobne kłamstwo nie zaszkodzi. Moje ciało obyło lekko spięte ale to raczej normalne przy spotkaniu potencjalnego przeciwnika. Zacząłem machać uszami.   Zrobiłem krok w jego stronę. Z błyskiem w oczach powoli, jak do dziecka powiedziałem. Jestem Swan. Miło mi cię poznać i nie podoba mi się twój ton. Jak gdyby nigdy nic schyliłem się po trawę.
Powrót do góry Go down
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 4:55 pm

Słysząc jego słowa skrzywiłem się. Chyba nie należał do koni specjalnie mądrych.
- Tak, wiem! Imię! Pytałem o imię! - wyjaśniłem mu. Nie był z mojego stada... i szukał tutaj jedzenia? Kradł je... i jeszcze bezczelnie się do tego przyznawał, śmiejąc się głośno. Byłem oburzony! Dogłębnie oburzony jego zachowaniem! Na szczęście się w końcu przedstawił, chociaż trochę długo mu to zajęło.
- Miłe? No nie wiem. - prychnąłem. Widząc, ze ten się schyla po trawę, postanowiłem to wykorzystać i szybko wyciągnąłem linę, próbując mu ją zarzucić na szyję.
- Mam Cię! - oznajmiłem mu triumfalnie wpatrując się z pogardą w niego.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 7:32 pm

Słysząc go zdziwiłem się. Myślałem, że jesteś milszy. Odskoczyłem do tyłu robiąc pół piruet i próbowałem ruszyć galopem. Być może go trochę za sobą pociągnąłem. Ze skulonymi uszami i obnażonymi zębami wychrypiałem głośno. Ciężki jesteś. Po nieudanej próbie ucieczki postanowiłem się pobawić. Nie masz szans. Ta irytująca myśl ciągle latała po głowie. Warto jednak spróbować. Odpowiedziałem sam sobie. Doskoczyłem do niego i zarzuciłem mu od boku przednie nogi na grzbiet. Było to dosyć trudne bo był ode mnie wyższy. Stojąc w tej jakże oryginalnej pozycji z nowym "kolegą" próbowałem użreć go w głąb lub przynajmniej złapać za grzywę. Moje uszy szalały na wszystkie strony a ogon odstawał jak chorągiewka.
Powrót do góry Go down
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 7:46 pm

Popatrzyłem się na ogiera z pogardą.
- Milszy? No to chyba się przeliczyłeś. Nie myśl tyle, jeśli Ci to średnio wychodzi. - parsknąłem lekceważąco. Poczułem, jak ten się rzucił do ucieczki, mocno mnie ciągnąć za sobą, ale jakoś udało mi się utrzymać linę, wciąż go na niej trzymając.
- Ciężki? Jak śmiesz! Jestem fryzem! My jesteśmy piękne a nie ciężkie! - wydarłem się oburzony, że ten mnie obraża. Nie miałem za dużego dystansu do siebie i nienawidziłem być negatywnie oceniany, zwłaszcza jeśli chodziło o mój wygląd. Nim się zorientowałem, ten błyskawicznie do mnie doskoczył, zarzucając mi nogi na grzbiet. Kwiknąłem z bólu, gdy użarł mnie w kłąb i ruszyłem do przodu, próbując się go z siebie pozbyć. Jeśli mi się udało z siebie go zrzucić, to pociągnąłem za sznur, próbując go poddusić, po czym naparłem na niego, starając się go przewrócić i przygnieść do ziemi tak go przyciskając, by mnie drań nie mógł kolejny raz ugryźć.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 8:19 pm

Kiedy ruszył do przodu totalnie mnie zaskoczył. Próbowałem się utrzymać na nim jak najdłużej ale ani nie jestem specjalnie silny, ani nie było to wygodne. By uniknąć bolesnego upadku szybko udało mi się wylądować na nogach obok niego i zanim się obejrzałem coś pociągnęło mnie za szyję i zacisnęło na niej. Uśmiechnąłem się lekko i delikatnie westchnąłem. Poczułem uderzenie i w mgnieniu oka leżałem na ziemi. Wyczułem, że chce mnie unieruchomić zacząłem więc wierzgać na wszystkie strony w dość niekontrolowany sposób mając nadzieję, że przeciwnik oberwie kopytem. Patrząc na niego wcale taki brzydki nie był. Krzyknąłem. No dobra masz rację jesteś ładny, ale nie zaprzeczysz, że swoje ważysz, co nie? Coś mnie kusiło, żeby zobaczyć jak daleko się posunie. Mój uśmiech coraz bardziej się poszerzał na myśl o walce z silniejszym ogierem.
Powrót do góry Go down
Espilce



Posts : 474

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 8:54 pm

Ruszyłem do przodu, próbując się go z siebie pozbyć i w pełni mi się udało: drań szybko sam zeskoczył ze mnie, za co go szarpnąłem za liny, próbując go poddusić. Doskoczyłem do niego, niejako go taranując i z ulgą dostrzegając, że ten się wywraca. Natychmiast go przygniotłem... ale drań zaczął wierzgać na wszystkie strony, przy okazji uderzając mnie z dwa razy kopytem. Kwiknąłem z bólu, zastanawiając się, co teraz zrobić... ale ten się na szczęście poddał.
- Swoje ważę? Chyba ty! - ryknąłem na niego. Chwyciłem line i spróbowałem mu obwiązać pysk, aby nie próbował mnie kolejny raz ugryźć, po czym wstałem z niego, trzymając go na sznurze, który chwyciłem w zęby.
- Pójdziesz teraz ze mną! - oznajmiłem mu zirytowany. Siłą próbowałem go poprowadzić w stronę lochów.

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Lut 16, 2016 9:09 pm

Zadowolony z zadanych mu kopniaków rozkojarzyłem się nieco. To był błąd. Espilce rzucił się na mnie i z zamiarem obwiązania mi pyska. Próbowałem się jeszcze szarpać i wyrwać mu co było praktycznie niemożliwe. Oddychałem szybko i płytko. Kiedy tak leżał na mnie zdałem sobie jaki jestem drobny. Zamknąłem oczy. Cicho wzdychałem, lekko rżąc gdy mnie związywał. W końcu wstał a ja łapczywie wciągnąłem powietrze. Kolejne szarpnięcie sprawiające mi przyjemność. Liny delikatnie wrzynały mi się w pysk ale to nie przeszkadzało. Opierałem się jeszcze ale po chwili odpuściłem i posłusznie szedłem za ogierem. Tylko co jakiś czas zapierałem się nogami dając mu do zrozumienia, że ciągle mogę walczyć.

z/t Swan i Espilce
Powrót do góry Go down
Leastre Veire



Posts : 43

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:00 pm

Leastre Veire przykłusował tu i zatrzymał się na polanie. Znudzony zaczął skubać trawkę rosnącą tu wraz z kwiatami, w miejscu w którym Leastre skubał - bardzo licznymi. Parsknął, machnął parę razy ogonem odganiając muchę i westchnął ze znudzenia. Oby ktoś przyszedł. Oby ktoś przyszedł. - powtarzał w myślach.
Powrót do góry Go down
http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Viseria



Posts : 147

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:06 pm

Słońce powoli chyli się ku zachodowi, a świat spowija mgła mroku i ciemności w naturze zaczyna zmieniać się świat, nierzadko właśnie wtedy życie zaczyna w pełni rozkwitać. Ukołysana trawa faluje rytmicznie, dając złudne wrażenie ukołysanego oceanu zieleni. Oceanu, w którym zwierzęta znajdują schronienie, nierzadko oazę bezpieczeństwa i spokoju.
Na polanie słychać granie świerszczy, wycie wilków, pohukiwanie sów, które to właśnie teraz rozpoczynają swoje życie łowcy. Co jakiś czas, w świetle wschodzących gwiazd i księżyca, przemyka zwierzyna, nadając temu miejscu wyjątkowo dużo tajemniczości.
Klacz przyszła tu spokojnym stępem, zarzucając co jakiś czas swoją nad wyraz długą grzywą. A kopyta kładła lekko i ostrożnie.
Zatrzymała się z wręcz totalnym westchnieniem, a swoje pełne pogardy spojrzenie, skierowała na nic nie wartego dla niej ogiera. Witaj.-powiedziała oschle.
Powrót do góry Go down
Leastre Veire



Posts : 43

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:11 pm

Leastre Veire zauważył zbliżającą się srokatą Marvari. Wyczuł że jest z SCK. Witaj ślicznotko, Leastre Veire ze SCK. - przedstawił się i lekko się ukłonił. Traktował ją z szacunkiem, bo wydała mu się dobrą kandydatką na partnerkę. Piękna, z tego samego stada... Coż mówić, spodobała mu się. Co cię tu sprowadza o tej porze? - zapytał z uśmiechem. Już dawno przestał się paść i z zaciekawieniem spoglądał na nowo poznaną.
Powrót do góry Go down
http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Viseria



Posts : 147

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:21 pm

Prychnęła pogardliwie, mierząc ogiera chłodnym wzrokiem. Oh.. słodki chyba sobie żartujesz... Jej twarz pozostawała blada, i nie wzruszona, ukryta pod maską obojętności. Nie znam cię.. Więc dlaczego miałabym ci mówić co mnie tu sprowadza?-Jej twarz nie ukrywała pogardy.
Przewróciła oczami, po czym ponownie spojrzała na ogiera. Ewidentnie czuć było od niego dżunglę, z czego wywnioskować można, że są z tego samego stada..
Choć w sumie mało ją to interesuje, bo ogier najzwyczajniej w świecie nic dla niej nie znaczy..
Powrót do góry Go down
Leastre Veire



Posts : 43

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:26 pm

Nie znasz. Co mam ci jeszcze o mnie powiedzieć? - zapytał z obojętną miną. Ja na przykład niedawno tu trafiłem, i poznaję wszystkie tereny. - dodał i niewidocznie się uśmiechnął. Spowrotem machnął ogonem, odganiając muchę która się go uczepiła. Ona jednak znów siadła na jego grzbiecie. Dał sobie z nią spokój i zaczął się przyglądać Marvari. Była trochę od niego niższa, ale cóż taka rasa. Już wzrost się nie zmieni.
Powrót do góry Go down
http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Viseria



Posts : 147

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:33 pm

Jeśli myślisz że do poznania twojej osoby, potrzebne mi jest jedynie twoje imię, to się na prawdę myślisz. -uśmiechnęła się sarkastycznie, ponownie przewracając oczami, a co jakiś czas z jej ust wydobyły się ciche westchnienia.
Ja w sumie jestem tu od dawna..-odpowiedział krótko, nie wdając się w zbędną, grzecznościową wymianę słówek służącą niczemu innemu, jak tylko zaspokojeniu chorej dumy słuchaczy.
Cóż.. trzeba było przyznać, że ogier należał do przystojnych, jednak rozumem nie grzeszył... Boreasz..-pomyślała, momentalnie spuszczając wzrok.
Powrót do góry Go down
Leastre Veire



Posts : 43

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:38 pm

No to pytaj, słucham. - powiedział i postawił uszy na potwierdzenie swoich słów. Przekrzywił głowę i spojrzał na klacz z ciekawością. A czy jestem godny poznać twoje imię, o pani? - zapytał i znowu lekko się ukłonił. Chyba że chcesz bym do końca życia mówił do ciebie ślicznotko. - dodał uśmiechając się leciutko i przestępując z nogi na nogę. A jeśli mogę wiedzieć, to czy masz rodzinę? - zapytał i otrzepał się delikatnie.
Powrót do góry Go down
http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Viseria



Posts : 147

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:42 pm

Spojrzała na niego, posyłając lekki uśmiech, przez chwilę zastanawiając się, o co mogła by go zapytać. Jak trafiłeś na saffrin?-zapytała po chwili, kopiąc kopytem w sypkim piasku.
Zapewne gdyby nie to, że jest koniem, jej policzki dawno zrobiłyby sie czerwone. No cóż, dawno nie dostała komplementów, nie licząc tego skurczybyka Bursega.
No cóż.. ciężki wybór..-zaśmiała się, po chwili dodając. Jestem Viseria.
Powrót do góry Go down
Leastre Veire



Posts : 43

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Kwi 16, 2016 11:53 pm

Właściwie dokładnie nie pamiętam co się stało. Pamiętam jedynie że po ucieczce szedłem drogą i na tym moje wspomnienia się kończą i zaczynają się spowrotem na Saffrin. - opowiedział krótko. Zaśmiał się cicho. Viseria.. - powtórzył w myślach imię nowo poznanej srokatej Marvari. Chociaż zwę się Leastre Veire, możesz mówić na mnie tylko Leastre, tak jest krócej. - wyjaśnił Viserii i parsknął cicho. A ty jak tu dotarłaś? - zapytał, nie chcąc by zapadała cisza.
Powrót do góry Go down
http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Viseria



Posts : 147

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Kwi 17, 2016 1:09 pm

No cóż.. przeszłość Viserii, nie należała do tych przyjemnych, dlatego rzadko kiedy o tym myślała, a co dopiero mówiła.. Chyba większość trafiła tu w takich okolicznościach..-powiedziała, ponownie podnosząc wzrok, i patrząc z obojętnością na ogiera.
Zasnęłam.. a kiedy się obudziłam, już tu byłam..-powiedziała, a w jej głosie nie było żadnych uczuć, prócz obojętności, która wręcz malowała się na jej twarzy.
Westchnęła jedynie..po chwili odchodząc.

z,t
Powrót do góry Go down
Ramsess



Posts : 155

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Pon Cze 06, 2016 8:10 am

Przybył tu, pewnym krokiem niczym jakiś możny pan i władca na włościach, do którego należy pół krainy a może nawet i więcej, dodając do tego wszystkich ich mieszkańców, zapewne jako niewolników. Mimo, że aż takiej władzy nie posiadał, to mimo wszystko za taką ją uważał i była ona chyba wystarczająca, by robić to, na co miał tylko ochotę.
W prawdzie, po stracie władcy, to on powinien odzyskać tron, jedna w szczególności mu to nie przeszkadzało. Ważne było dla niego jedynie to, by odnaleźć matkę.. Cóż jego zamiary nie były zbyt.. dobre?
Zwolnił do spokojnego stępa, wypełniając swój młody organizm, świeżym porannym powietrzem. Słoce z każdą minutą, było co raz wyżej, a rosa, która spływała powoli bo mokrych liściach, mieniła się wszystkimi kolorami.
Ta polana przypominała mu dzieciństwo, do którego często wracał. Lubił wspominać stare czasy,kiedy jako młody, beztroski źrebak biegał po tej łące razem z Yen.
Westchnął jedynie, powoli kierując się na przód, a jego wyraziste mięśnie, napinały się z każdym przebytym przez niego krokiem.
Powrót do góry Go down
Leastre Veire



Posts : 43

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Pon Cze 06, 2016 4:41 pm

Leastre Veire dumnym krokiem przykłusował na polanę. Och, przed powodzią był tu z Viserią... Ciekawe co u niej? - zastanowił się, lecz nie rozprawiał tego tematu w głowie. Postanowił zająć się ważniejszymi sprawami, między innymi tym, że zastał tu ogiera. Podszedł do niego rytmicznym stępem, i przyjrzał się mu uważnie. Kim jesteś? - zapytał. Czuć było, że jest z Czarnej Krwi, jednak ostrożności nigdy za wiele. Leastre jestem. - rzekł, przemierzając go wzrokiem, od kpyt go pyska.
Powrót do góry Go down
http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515
Ramsess



Posts : 155

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Wto Cze 07, 2016 8:31 am

Szedł równym krokiem, kiwając lekko głową na boki, a jego znacznie dłuższa grzywa powiewała delikatnie na wierze. Zatrzymał się dopiero, gdy ujrzał przed sobą jaką postać. Cóż nie okłamując się, ogiery go nie interesowały.. chyba, że chodziło o walkę.
Parzył na ogiera z obojętnością, mierząc go co jakiś czas wzrokiem. Nie widać?-zapytał sarkastycznie, śmiejąc się pod nosem. Koniem.-dodał po chwili. Nie wiem skąd niektórzy biorą takie pytania, dobrze wiedząc kim jestem...-westchnął, nie spuszczając bacznego wzroku z towarzysza.
Ramsess.-powiedział krótko, nie wdając się w żadną grzecznościową wymianę słówek, służącą niczemu innemu, niż zaspokojeniu chorej dumy słuchacza.


Ostatnio zmieniony przez Ramsess dnia Wto Cze 07, 2016 8:31 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Today at 3:14 am

Powrót do góry Go down
 
Polana w dżungli
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Czarnej Krwi :: Terytoria :: Dżungla abîme-
Skocz do: