Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Polana w dżungli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 2:18 pm

Leżałam sobie na trawsku nucac coś i bujając na boki.
-hm...hm hmmmmm...hmmm hmmm hmmmmmm...- Wyczułam czyjś zapach i westchnęłam. Położyłam uszy do tyłu nie byłam w zbyt dobrym nastroju. bo chciałam wymyślić sobie pineskę. podniosłam się do siadu i rozejrzałam uważnie do o koła. Szukając nieznajomego przybysza no i oczywiście chciałam wiedzieć czy to jeden z tych dorosłych, znów się przypałętał i czy zaraz nie zgarnę bury za odłączanie się. No oczywiście po raz kolejny, po prostu zwiałam.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 2:25 pm

Ja stałem z wypiętą nieco klatką piersiową i już jak na takiego małego źrebaka pokazywałem, że nie jestem byle czym. Słysząc jej rytmiczne pomruki, moje ucho zastrzygło a ja ze znudzeniem zacząłem patrzeć się w jej stronę. Z czego ona się tak cieszy? Przecież zaraz mogło ją coś upolować na tym przeklętym świecie. Wydałem z siebie cichy, tygrysi pomruk i zacząłem do niej podchodzić z gracja i uniesionym ogonem.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 2:28 pm

Kiedy słyszałam wręcz warkniecie umilkłam i spojrzałam w tamtym kierunku. Przekrzywiłam głowę i zamrugałam wyszczerzyłam się po chwili do siebie i stanęłam na swoje nóżki. Obserwując, w sumie to ja tu wyglądałam jak tygrys. Przez moje plamki i oczy tym bardziej, przez czarne zacieki. Przemieliłam językiem i wyprostowałam się dość dumnie.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 2:32 pm

Stanąłem na przeciwko niej i przeciąłem ogonem powietrze. W mojej głowie rodziło się mnóstwo pytań, ale na żadne nie było odpowiedzi. Uderzyłem kopytem o ziemie i położyłem lekko poskręcane uszy.
- Kim jesteś i czego tu szukasz? - Wywarczałem

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 2:38 pm

Zamrugałam patrząc na niego. On tak seryjnie?
- Chyba... Ja powinnam cie o to zapytać w gruncie to ty mi przerwałeś odpoczywanie... naśladując Jakiegoś innego zwierzaka - odparłam i zadarłam nos patrząc na niego stojąc pewnie, spokojnie. zagrzebałam kopytkiem w mięciusieńkiej trawie. No tak gorsze Od denerwujących dorosłych mogą być Nie miłe źrebaki.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 2:44 pm

Kiedy powiedziała że coś "naśladuje" aż mnie krew zalała. To był mój głos, mój, jedyny! Tylko ja i mój ojciec tak potrafiliśmy, byliśmy przez to lepsi od takich szaraków. 
- Uważaj co mówisz. - Ostrzegłem ją, mrożąc wzrokiem a później prychnąłem na nią z obrazą.
- Co się tak prężysz? I tak jesteś tylko słaba dziewczyną.- Dodałem od razu, wrogo nastawiony.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 2:50 pm

Furknełam coś na niego.
-Ej trochę ogłady, nieważne czy jestem dziewczyną czy nie. A tak po za tym Zachowuj się jak na Ogiera przystało skoro się już tak wywyższasz - Odparłam groźnie, kręcąc głową i przeszłam się kawałek z dumnie uniesiona głowa nie zamierzałam być gorsza od kogoś tak, nie miłego.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 2:56 pm

- Phy.- Wywróciłem oczami a potem zmrużyłem ślipia obserwując ją.
- Takie są fakty, jesteście słabe. To my wami rządzimy.- Uśmiechnąłem się tryumfująco i postawiłem uszy na sztorc. Byłem dumny z tego, że byłem ogierem. A jak, miałem to we krwi.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 3:03 pm

Zamrugałam patrząc na niego i pokręciłam głowa obserwowałam go chwile i... Wybuchnęłam śmiechem nie mogąc go już słuchać rozbawił mnie tym no nie powiem . Zaczęłam przechadzać się do okola drzewa obserwując sobie łączkę.
- Jestem faceetem~ będę tobą rządził i w ooogóle~ to moja polanaaaa~! - zaczęłam go przedrzeźniać słodziutkim głosikiem pokręciłam głowa.
- Wszyscy jesteście tacy ami. - Odparłam groźnie, wręcz moja mimika zupełnie się zmieniła jak na źrebaka.
- Phi... Ja lepszy tamten lepszy. Tylko o tym by gadali. Jak dorośli! Gdzie zgubiłeś zabawę... Przestań się lampić na płeć zacznij się bawić. Powyzywaj mnie od dziewczyny i co ci to da? lepszy się czujesz? Raźniej ci?
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 3:09 pm

- Raźniej? - Zapytałem wciąż z powagą i obserwowałem ją ze zmrużonymi oczami.
- Czemu z tobą miało by mi być raźniej? - Przechyliłem nieco głowę, słysząc jakie głupoty wygaduje. Przeciągnąłem się leniwie, bo ja się nigdy nie bawiłem. Urodziłem się od razu z chęcią deptania po innych. Jakby zło które się ze mnie brało, było darem od mojego ojca. Działałem jak wojownik, od najmniejszych lat. Prychnąłem coś niezadowolony i powoli zacząłem skubać trawę, jakby chcąc się w końcu do niej przekonać.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 3:15 pm

-O czy ja mówię że ze mna? - spytałam obserwując go i westchnełam. Odeszłam na drugi brzeg polany obserwując jego gniew a nawet i dorobione naiwność oraz niezadowolenie. cóż nie miałam jak z nim walczyć był uparty równie mocno jak ja.O dziwo mnie przyjęli w dość miłej atmosferze czułam dumę ze swoich rodziców i byłam zadowolona. Zabawy z Skruszy i Ramsessem Dużo mnie nauczyły. Choć nie przyznałam się iż wyszłam poza tereny stadne w tak młodym wieku.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 3:23 pm

Ja obserwowałem to jak się ode mnie odsuwa. Boi się, o, wyśmienicie. Przez własnie ten gest utwierdziła mnie w przekonaniu, że jestem lepszy niż jakaś tam klacz. Moja psychika była mocno naruszona a ja sam zmusiłem się do przełknięcia trawy.
- Łaciata, jesteś z mojego stada? - Zapytałem unosząc brew.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 3:28 pm

-Z stada na pewno, ale nie z twojego. -odparłam i zaśmiałam się.
- łaciata, serio? - spytałam i westchnęłam jadłam trawę z boku bo ta, wydała mi się lepsza nie była jasno zielona i malutka jak tamte źdźbła. Moja miała zieleńszy odcień i buła dłuższa. Po chwili podniosłam głowę i znowu się zaśmiałam. Przypominając jak pląsałam sobie po tym trawsku nim przyszedł.
- Sorka... ale w tym co jesz to ja się chwilę temu tarzałam! - odparłam obserwując go z uniesionymi brwiami i żułam sobie swoją trawę.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 3:38 pm

- Może jestem kanibalem? - Wyburczałem trochę jakby do siebie i jadłem śmiesznie smakującą trawę. Nie lubiłem żadnych źdźbeł, ani zielonych, ani pożółkłych a o sianie już nie mówiąc. Byłem wybredny i nie dało się zaspokoić moich potrzeb. Trudne dzieciństwo? Ani trochę, to moja matka miała ze mną piekło na ziemi. 
- Stado mamy jedno, trochę przykre że bezcześci się w nim zło. Śmierdzisz jak dobre konie, byłaś u nich?- Zapytałem.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Nie Gru 27, 2015 4:09 pm

Obserwowałam go i wywróciłam oczami podeszłam do niego pewnie.
- Tak byłam na ich terenach... zrobiłam sobie miłą wycieczkę na ich... pola? - spytałam i machnęłam ogonem dość mocno. Podniosłam dumnie głowę obserwując go z dość kamiennym pyskiem.
- i co leprze poznałam tam kogoś kto mnie nie wygonił. Cóż do tego dodać nie mam przypału za to.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 1:29 pm

Przyglądałem się jej przez chwilę swoimi złotymi oczami, które były zupełnie bez cieni, świeciły jak mleczne żarówki w tym słońcu. Machnąłem ogonem od niechcenia a potem uniosłem go, przechylając głowę nieco. 
- Oh.. a więc to taka zła jesteś, tak? - Uniosłem brew a potem się kpiąco uśmiechnąłem.
- A co, spodziewałaś się lania w domu, że tak Cię cieszy fakt twojej nieodpowiedzialności? - Wygiąłem szyje w łuk i zastygłem w bezruchu.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 1:35 pm

-Tak zwłaszcza że nie tylko ja tam byłam. - odparłam i zadarłam nosa. Był nie uprzejmy  machnęłam swoim ogonkiem i zjadłam sobie spokojnie trawę. Powoli zaczynał mnie irytować swoim zachowaniem. furknęłam coś do siebie i przemieliłam zielsko. Pogoda była bardzo ładna. Jak na taką porę a polana oświetlona pomimo przerw w świetle, które zapewniały liście, do tego przedarł się tutaj miły wietrzyk.
Westchnęłam i spojrzałam na niego ponownie podnosząc wysoko głowę.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 1:56 pm

- A kogo tam poznałaś? - Zapytałem po dłuższej chwili i machnąłem uchem udając, że coś zasłyszałem a tak naprawdę tylko wiatr mnie zdenerwował. Przestąpiłem z nogi na nogę i powoli spojrzałem na nią znów. Przekrzywiłem głowę słuchając dźwięków.
- Ciekawe co będzie, że wszystko tak usycha.- Zarzuciłem nowym tematem, tak dla nawiązania nudnej konwersacji.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 2:04 pm

Obserwowałam go uważnie - Księcia. - odparłam i się uśmiechnęłam potem spojrzałam na niego uważnie uniosłam jedna brewkę do góry - Jak to co to będzie? wszystkie rośliny obumrą... zrobi się zimno. zacznie wszystko gnić... po to żeby po czasie zakwitnąć na nowo i dać więcej pożywienia wszystkim. - odparłam spokojnie i za majtałam uszami oraz swoja kolorowa grzywką.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 2:12 pm

Obserwowałem ją i zmarszczyłem brwi.
- Księcia? Jakiego? Tego dobrego łajna co tam łazi i udaje że zła nie ma na świecie? - Przechyliłem głowę i zaśmiałem się złośliwie. Na wieści o zimie, poruszyłem miękka chrapą.
- Jak to, po co?- zmrużyłem oczka.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 2:21 pm

Położyłam uszy patrząc na niego dość zimno i na jego komentarz przez moje niby to młode oczka przeszła lekka łuna potem zabłyszczały. Uśmiechnęłam się do niego dość złowieszczo choć wydawało się ze mój uśmiech jest uprzejmy, Ciary przechodziły po plecach w końcu "Jestem Młoda i głupia" Jak to zwykli mawiać. -Nie... Młodego księcia z naszego stada. - Odparłam i zaśmiałam się cicho. wyprostowałam się dość mocno.
-Po co? żebyś miał co jeść, żeby nasze stado było silne. A i Nie które krainy pogrąży śnieg, chłód większy niż zawsze... A może i coś jeszcze innego pewnie...Wielu zamarznie.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 2:26 pm

Przyglądałem się jej poczynaniom, zaczynając wyczuwać od niej złowieszczość ukrytą gdzieś głęboko w sercu. Oblizałem się, bo chrapy mi zaschły a potem zacząłem do niej podchodzić, dość lekko jak to araby miały w zwyczaju. Byłem od niej smuklejszy, ale trochę wyższy.
- To trochę bez sensu... po co mieszkamy gdzieś, gdzie przychodzi zimno?- Przechyliłem głowę. Nikt nigdy mi nie powiedział o wielkich mrozach.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 2:33 pm

Rozłożyłam swoje poskręcane uszy patrząc jak podchodzi. Ale nie ruszyłam się z miejsca. Nawet jak był bardzo blisko. Spojrzałam na niego - Ponieważ są to nasze tereny, a zimno jest tu mało wyczuwalne... Pomimo to coś musi umrzeć żeby się urodziło coś innego prawda? Tamta roślina zgnije a na jej zgniliźnie wyrośnie następna. - Stwierdziłam wpatrując się w niego i machnęłam swoim małym ogonkiem dość mocno nie spuszczałam z niego spojrzenia.
Powrót do góry Go down
Damon



Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 2:37 pm

Stanąłem przed nią a wiatr grał w mojej krótkiej grzywie. Obserwowałem ja uważnie i w napięciu. Jej słowa rejestrowały się w mojej głowie i przymrużyłem swoje złote oczy, uśmiechając się jednostronnie.
- Tak, masz racje.- Kiwnąłem głowa i uniosłem ogon dość wysoko, bo miałem to po arabach.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie



Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 2:51 pm

Wpatrywałam się w niego cały czas uważnie. Miałam ograniczoną ufność. Ale jakby nie patrzeć do każdego miałam. - Wiem że mam.- ucięłam krótko i bezboleśnie. Wpatrywałam się w jego złote oczy. Zaś moje niebieskie, jarzyły się w promykach słońca które docierało na te polankę. Fufnelam spokojnie powietrzem z chrapek, obserwując go z uwagą.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   

Powrót do góry Go down
 
Polana w dżungli
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Czarnej Krwi :: Terytoria :: Dżungla abîme-
Skocz do: