Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Morskie Oczko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Morskie Oczko   Sob Paź 17, 2015 11:07 am

Małe jezioro polodowcowe skryte w sercu lasu iglastego. Woda wypełniająca okrągły otwór w ziemi zdaje się mieć przepiękną, lazurową barwę. Otoczone skalistymi brzegami i pachnącymi żywicą drzewami, stanowi najpiękniejszy obraz na ziemi. Woda jest zwykle dość zimna, więc kąpiel nie jest wskazana, ale za to cudownie zaspokaja pragnienie i jest przepyszna. Można śmiało tu przychodzić.
Da się natknąć na górskie kozice albo małe ssaki, drapieżniki rzadko tu zaglądają...


Ostatnio zmieniony przez Arcana dnia Sob Paź 17, 2015 12:26 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sob Paź 17, 2015 12:08 pm

Szafran lekkim kłusem przemierzał ten trudny teren, jakim są góry, po czym instynkt zaprowadził go aż tutaj. Na terenach jego stada, czuł się bezpieczniej i bardziej na luzie, przez co jego krok był spokojniejszy a uszy mniej czujne. Zastanawiał się, kto jeszcze żyje w jego stadzie, Halny Wiatr. Z chęcią poznałby kilka osób, a myślał też o tym żeby wziąć się w odwagę i poznać władzę Wiatru. Martwił się o to, że przez jego dziwne zachowania, może stracić dobrą reputację wśród członków stada. W sumie to nawet nie wiedział, na czym się skupiają.. Czy chodzi im o karierę, czy może szczęśliwe życie w rodzinie? Szafran jako mały źrebak, nie był wojowniczy, nie walczył z innymi ogierkami. Na pewno teraz to się nie zmieniło, a Bogowie jakoś mało go interesowali, chociaż obawiał się tego, że mogą się zemścić. Ale szedł w kierunku medycyny, chciał poznawać naturę i zostać świetnym medykiem. Przystanął nad lazurowym oczkiem wodnym.. Zobaczył w nim swoje odbicie i westchnął cicho. Grzywa zafalowała na wietrze, a on zdał sobie sprawę, że nikogo oprócz niego tu nie ma, nawet wiewiórki.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sob Paź 17, 2015 12:21 pm

Lubiłam poznawać nowe tereny Halnego Wiatru. Już przekonałam się, że są tu naprawdę piękne miejsca. Zwłaszcza Morskie Oczko. Mimo wszystko co chwila dopadał mnie lekki stres, że się zaraz kurde zgubię i będą musieli mnie szukać, albo w ogóle znaleźć sobie nową władczynię. Westchnęłam, pokręciłam głową ze zrezygnowaniem dla własnych myśli i zanurzyłam pysk w jeziorku. Chłodna woda kojąco podziałała na moje nerwy, napiłam się porządnie i uniosłam łeb.
O, ktoś tu jest.
Jakiś koń stał smętnie nad brzegiem i patrzył się we własne odbicie, zadumany.
No nie no, świetnie, dobrze, że nie zaczęłam gadać do siebie z nudów. Co by sobie pomyślał? No ale nieważne, poszłam się przywitać.
- Cześć - powiedziałam neutralnym tonem. - Jak ci na imię?
Pogrzebałam trochę kopytem w ziemi, rozgarniając kamyki.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sob Paź 17, 2015 12:30 pm

Usłyszał szelest, rozpoznał w tym dźwięku kroki. Machnął głową, by strząsnąć grzywkę z oka, po czym zobaczył konia. Była to klacz, a wyglądała dość osobliwie. Szafran machnął nerwowo ogonem, kiedy spostrzegł, że idzie do niego. Przywitała się, a on skinął do niej głową, był to ruch z widocznym poddenerwowaniem. - Wit...aj. Jestem Szafran.- powitał ją i przedstawił się, swoim raczej delikatnym głosem. Bursztynowe oczy automatycznie zmierzyły ją wzrokiem, ale szybko odwrócił go z powrotem na własne kopyta. Nie wiedział co może powiedzieć, aż kolejne banalne pytanie zaświtało w jego głowie. - Z jakiego stada jesteś..?- spytał nie podnosząc wzroku z ziemi.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sob Paź 17, 2015 12:57 pm

Koń cały zesztywniał, gdy do niego podeszłam. Hm, to dobrze czy nie? Chyba powinien czuć jakiś respekt, no ale chyba to źle, że się tak stresuje? Dżisas, chyba nie powinnam mu mówić kim jestem.
- Witaj, Szafran. Ja jestem Mystérieux, przynajmniej kiedyś, teraz mów do mnie Arcana.
Zobaczyłam, że nie patrzy mi w oczy tylko gdzieś na ziemię. Westchnęłam.
- Hej, czy twoje kopyta są bardziej interesujące niż ja? - zapytałam spokojnie. - Jestem z Halnego Wiatru, ty chyba też do niego przynależysz - uśmiechnęłam się łagodnie.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sob Paź 17, 2015 2:50 pm

Ogier się przyjrzał, klacz się przedstawiła, więc ma na imię Arcana. To imię coś obudziło w jego umyśle, ale nie wiedział, co dokładnie. Dlaczego Złotowłosy był taki nyguśny?! Miejmy nadzieję, że się w końcu zmieni.
Podniósł głowę, nieco speszony na jej pytanie. - Nie, ja tylko..- nie kończył, nie wiedział co powiedzieć. - Tak. Jestem z Halnego Wiatru.- powiedział szybko zmieniając temat. Teraz powinien coś powiedzieć, żeby Arcana nie uznała go za jakiegoś popaprańca. -Czy.. wiesz kto rządzi naszym stadem? Bo jestem w tym nie odnaleziony.- zapytał jej, a następnie przyznał się, że zbyt dużo to on nie wie. Właściwie to pamiętał kilka klaczy znad sitowia.. Ale żadna z nich nie była władczynią.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sob Paź 17, 2015 3:27 pm

Koń chyba naprawdę był wyalienowany, bo ledwo co mówił i trudno było się z nim jakoś porozumieć. Westchnęłam, kręcąc głową. Będzie ciężko - myślałam. - Muszę koniecznie dowiedzieć się, czy w SHW jest więcej koni. Wszystkie stada dopiero się rozkręcają, ale wewnętrzne przeczucie mówi mi że takie jak Czarna Krew rozrosną się dużo szybciej. No cóż, nie moja wina, że coraz mniej wybiera niezależność i honor. Przynajmniej wiem, że w moim stadzie będą porządne konie.
- Cieszę się - mruknęłam bez żadnego specjalnego tonu. - Tak przeczuwałam.
Czułam, jak mięśnie mi drętwieją od stania tutaj. Zrobiłam parę szybkich kółek spiętym kłusem, a potem stanęłam dęba i przeorałam kopytami powietrze. Potem usłyszałam jego pytanie i roześmiałam się.
- No oczywiście, że wiem. Na moim miejscu też byś wiedział, bo... to ja jestem władcą Halnego Wiatru - oznajmiłam spokojnie, patrząc na jego reakcję.
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 18, 2015 10:31 am

Szafran powinien w końcu się ogarnąć, bo to jego skomlenie jest już nudne. Ale cóż, był dość młody, mało wojowniczy i w dodatku nieśmiały, przez co ciężko było mu rozwinąć jakąś rozmowę, z mimo wszystko obcymi końmi. Nikogo nie znał tak naprawdę.
Czy klacz tak bardzo się nim znudziła, że nagle uciekła i zrobiła sobie krótką rozgrzewkę mięśni? Chyba tak. jestem głupi za to..- pomyślał z goryczą. Dlaczego nie mógł być odważny i nieustraszony? No nic, na świecie muszą być różne konie. Czekając na skończenie biegów Arcany, pogrzebał chwilkę kopytem w ziemi, tak na nudę, to dość częsty objaw u koni, zwłaszcza nerwusów. A jej odpowiedź zbiła go z tropu. Zrobił przerażoną minę i uklęknął na kolano. - W takim razie wybacz mi proszę za moje zachowanie.- spuścił głowę a grzywka zasłoniła mu oczy o barwie bursztynu. Jak on mógł się tak upokorzyć? Koniec z tym, koniec z nieśmiałością.. Pora coś z tym zrobić.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 18, 2015 12:56 pm

Machnęłam ogonem.
- Nonsens - zbyłam jego przeprosiny. - Musisz częściej rozmawiać z kimkolwiek, bo będzie ci ciężko się odnaleźć.
Uśmiechnęłam się do niego. Fakt, był bardzo nieśmiały i chyba nie lubił innych koni. Cóż, w niektórych przypadkach podzielałam jego zdanie.
- Znasz już kogoś ze stada? Jeśli nie, poszukaj ich i trochę pogadaj. Nieśmiałość przechodzi - stanęłam na niewielkim płaskim kamieniu i obserwowałam kotlinę. Zmrużyłam oczy, gdy nieosłonięte chmurami, białe słońce zajrzało mi w ślepia.
- To miejsce jest naprawdę piękne. Cieszę się, że tutaj mieszkam. Widziałeś zamek Monterari? Jest naprawdę piękny. Wydaje mi się, że został zbudowany przez krasnoludy, które kiedyś tu mieszkały. Oczywiście to tylko takie moje domysły. Mogą być całkowicie błędne.
Pociągnęłam trochę wody z jeziorka. Czekałam na odpowiedź.
Potem uśmiechnęłam się i odbiegłam.

z/t


Ostatnio zmieniony przez Arcana dnia Pon Paź 19, 2015 8:51 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 18, 2015 7:02 pm

Szafran się wyraźnie przygnębił. Nie mogę taki być.. Nie.. Kim ja jestem? Dlaczego?- pytał siebie z wściekłością. Oczy mu się wierciły, nie wiedział co powiedzieć.. Miał tego dość, wystarczyło kilka słów, a władczyni wzięła go za tchórza. Koniec, koniec, koniec.- powtarzał z melancholią, a serce mu dygotało. Nie wiedział co zrobić. Nie, nie, nie.- zadrżał. Był w dziwnym stanie, nogi mu się ugięły.. O co chodzi, co się dzieje? - Ja.. Ja.. Przepraszam za.. Mnie.- powiedział drżącym głosem i zaczął się cofać na chwiejnych nogach. Nie mogę taki być.. Zmienię się..- potrząsnął głową z desperacją. Potem odwrócił się i koślawym galopem, pognał przed siebie, a on doskonale wiedział, gdzie biegnie. Co on odpieprza?

z/t
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 25, 2015 7:14 pm

Ingrid przyszła tu nadzieją że kogoś spotka, niestety nikogo nie było..
Klacz szła powoli, z nisko zwisającą głową, jej krok był dość zgrabny, a kopyta kładła ostrożnie. Szła stępem, wdychając zapach żywicy, który roznosił się do okoła. Ingrid rozmyślała dużo o tej zarazie, co tu panuje. Na wielkie szczęście, jeszcze się nie zaraziła.
Ah.. szkoda że nikogo nie ma..-westchnęła, i pokręciła łbem. Szła ostrożnie, nie chcąc trafić na jakiegoś drapieżnika. Podeszła do źródełka, i napiła się odrobiny wody, chcąc zaspokoić pragnienie.
Rozglądała się do okoła, przyglądając się uważnie temu miejscu. Było to bardzo ładne i spokojne miejsce. Więc klacz miała zamiar spędzić tu trochę czasu. Pod jej kopytami rosła trawa, więc klacz ze smakiem zaczęła skubać i powoli przeżuwać.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 25, 2015 7:27 pm

Przybiegłam tu niezwykle majestatycznie i z królewską godnością, to znaczy pędziłam jak dzika z grzywą rozmemłaną na twarzy. Kasztanowe pukle właziły mi do oczu, ale to nie czas i miejsce na rozpływanie się nad stanem swojej fryzury, niezależnie od tego, jak tragiczny by on nie był!
Ponieważ teraz... miałam spotkanie ze swoim namiestnikiem.
Dobiegłam do Morskiego Oczka, gdzie po raz pierwszy zobaczyłam Szafrana, zanim się no... schlał.
- Ingrid! - pomyślałam, widząc klacz stojącą już przy Oczku.
Przeszłam do lekkiego kłusa i machnięciem głowy odrzuciłam grzywę na jedną stronę. No bez przesady no, jakoś muszę wyglądać!
- Ingrid - tym razem wypowiedziałam jej imię głośno. - Nic ci nie jest? Nie jesteś zarażona? - upewniłam się. Nie wyglądała na chorą, ale zawsze lepiej było mieć pewność. - Dostanę migreny przez tę zarazę. Wiesz, kto już ma wirusa? - zapytałam szybko. Wiedziałam o tej klaczy w Opuszczonej Komnacie, dla której w końcu ktoś powinien znaleźć medyka. Znałam też źródło zarazy. Czy Ingrid też o nim wiedziała? Powinnyśmy wymienić się informacjami, a potem przekopać jakieś księgi i poczytać o magicznych chorobach. Kosmosie, trzeba w końcu zacząć działać zamiast patrzeć, jak konie padają jak gzy!
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 25, 2015 7:49 pm

Klacz podniosła między czasie łeb do góry, kiedy ujrzała w oddali pędzącego w jej stronę konia.
Kiedy koń był dość blisko, Ingrid zorientowała się ze jest to Arcana, jej władczyni. Poznała ją nieco wcześniej w lochach. No cóz, trochę nietypowe miejsce.
Witaj, Arcano. -klacz uśmiechnęła się do niej. Na szczęście nie jestem zarażona...-dodała miłym głosem. Masz rację, to co się dzieje jest nie do zniesienia. W tym co się orientuje to zaraziła się Artemis. Ale Szafran się nią zajął, na szczęście. -mówiła przejętym głosem.
Moim zdaniem, czas zacząć w jaki kol wiek sposób rozwijać stado,nigdy nie wiadomo kiedy nasi przeciwnicy mają zamiar zaatakować, dlatego wielki czas żeby zdrowe konie zaczęły się rozmnażać. I oczywiście znaleźć jak najwięcej medyków, żeby wyleczyć to choróbsko.- mówiła dość szybko, podnosząc głos. Ingrid swoje zdanie powiedziała, teraz czekała tylko na zdanie Arcany.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 25, 2015 7:59 pm

Tak jak mi się wydawało, Inn wiedziała to i owo i miała już wyrobione własne zdanie. Dobrze, że tak było, nawet jeśli ja miałam inne. Potrzebowałam porad i nie ukrywałam tego, dlaczego miałabym to robić? Inn była moją namiestniczką.
- Artemis? Ja wiem o jeszcze jednej, ale nie znam jej imienia - zdziwiłam się, usłyszawszy znane imię. To była ta klacz, którą chciała porwać ta biała klacz. - Powiedz mi tylko, władczynią Czarnokrwistych jest siwa lipicanka. Jak ona ma na imię? - zapytałam. Nie wiedziałam tego, bo chociaż zdradziłam wrogowi swe imię, on się na to nie odważył.
Pokręciłam głową.
- Musieliby być skończonymi idiotami, aby atakować a tej chwili. Zwłaszcza, że wirus grasuje po całym zamku. Sami mają się teraz czym zająć i my zresztą też. Ingrid, musimy dowiedzieć się więcej o tej zarazie. Proponuję przeszukać pałacową bibliotekę. Tam powinnyśmy znaleźć coś niecoś o magicznych przypadłościach - powiedziałam i zastrzygłam uchem, czekając na jej reakcję. Sama już bym pognała do zamczyska, ale wolałam działać razem z nią.
- Rozmnażać? Jeśli już, to tylko w pałacu. Musimy pilnować, aby nikt się nie zaraził od chorych. Wirus grasuje po całym Saffrin - oznajmiłam, w kosmosie pokładając nadzieję, że wiem co mówię. - Tak, medycy. Wiem tylko, że jest Czarny Książę, Szafran i niewiele więcej, ale powinni sobie poradzić - głośno i nieco chaotycznie wypowiadałam swoje myśli. Teraz chciałam jak najszybciej pędzić do biblioteki z Inn. Czekałam, co powie.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 25, 2015 8:17 pm

Klacz po chwili doczekała się odpowiedzi Arcany. Nie mam pojęcia, kto jest jeszcze zarażony, ale pewnie co raz więcej koni-powiedziała przejętym głosem.
Tak popieram cię, ale chodzi mi dokładnie o to, że lepiej jednak się rozwijać, będziemy co raz lepsi, więc będą bali się zaatakować. - mówiła powoli, przyglądając się klaczy.
W sumie to chyba temat nie na teraz. Trzeba jak najwięcej dowiedzieć się o zarazie.-uśmiechnęła się pewnie, jednak była bardzo zmartwiona tym całym zajściem, co było po niej doskonale widać.
Tak trzeba byłoby iść do biblioteki, i dowiedzieć się jak to wyleczyć. -przytaknęła klaczy.
Hmm.. tylko dwóch medyków? Najgorsze jest to że jednak nie są oni w pełni doświadczeni. Mam tylko nadzieję że uda im się to wyleczyć.-westchnęła.
To jak idziemy do tej biblioteki?-zapytała, i lekko uśmiechnęła się.
Powrót do góry Go down
Arcana



Posts : 555

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 25, 2015 8:24 pm

// Krótko, ale w Bibliotece też napiszę, ale jutro.

Ponieważ Inn nie chciała zdradzić imienia Vitalii, musiałam tylko wzruszyć ramionami, czyli machnąć ogonem.
- Chodźmy. Nie ma co tu stać, dużo nie zdziałamy, a w Monterari może chociaż czegoś się dowiemy - powiedziałam i skierowałam się do zamku pełnym galopem, co jakiś czas odwracając głowę, aby zobaczyć, czy In biegnie za mną.
Pobiegłam do zamku.


z/t
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Paź 25, 2015 8:33 pm

//Ok nie ma problemu

A jeśli chodzi o tą władczynie, to jeśli się nie mylę nazywa się Vitala.-powiedziała, a jej głos zabrzmiał trochę nie pewnie. Słyszała parę razy, jednak nie była co do jej imienia całkowicie pewna.
Raz zauważyła ją w lochach. Ingrid przytaknęła Arcanie. I kiedy ta ruszyła galopem, klacz również pobiegła za nią. Chcąc być jak najszybciej w zamku, żeby ta cała afera jak najszybciej się już skończyła.

z/t
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Wto Paź 27, 2015 6:50 pm

Klacz przybyła tu lekkim kłusem, bardzo spodobało się jej to miejsce, dlatego bardzo często tu przychodziła. Było tu tak pięknie, a woda była taka smaczna. Szła dalej, rozglądając się za jakim kol wiek żywym stworzeniem. No niestety, nikogo nie było, ogólnie mało kogo spotykała w tych terenach. Zawsze jak tu przychodziła nikogo nie było. Westchnęła głośno. Podeszła więc spokojnie stępem, do źródełka z pyszną cieczą, i zabrała dwa duże łyki, zagaszając pragnienie. Następnie poskubała, trawę, jednak nie była ona już taka soczysta, ale i tak dobra. W między czasie rozglądnęła się do okoła, patrząc uważnie czy jednak nikt nie idzie.
Powrót do góry Go down
Sebastianek



Posts : 150
Age : 16

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Wto Paź 27, 2015 7:24 pm

Seba szedł dumnym krokiem przed siebie. Zwiedzał przepiękne tereny. Zachwycał się widokami. Nagle natknął się na morskie oczko. A przy nim piękna klacz. A przynajmniej uważał,że jest piękna. Chciała podejść,ale zawachał się. Coś kazało mu uciec,ale nie posłuchał wewnętrznego głosu. Potrzedł do tajemniczej gniadoszki. Wziął głęboki wdech i przywitał się. Witaj. Mam na imię.. Tu się zastanawiał. Nie wiedział czy powiedzieć,że ma na imię Sebastianek. Trochę się wstydził tego imienia. Uznał,że powie,iż jest Sebastianem.
Mam na imię Sebastian. Był zadowolony ze swojej decyzji. Uśmiechnął się sam do siebie. Następnie zrobił krok by móc napić się wody z morskiego oczka. Ogarnęła go senność,ale on stanowczo ją odrzucił i nie pozwalał kontrolować się senności. Zamyślił się. A zawsze jak jest zamyślony to zaczyna grzebać kopytem w ziemi. A więc to zaczął robić. Machnął swoim długim ogonem i wtedy ogon wpadł do wody.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Wto Paź 27, 2015 8:10 pm

Kiedy klacz, kolejny raz podniosła łeb żeby zobaczyć, czy jednak ktoś miał zamiar tu przyjść. I nagle zauważyła konia, mianowicie ogiera.Był on siwy i ogólnie bardzo przystojny.
Klacz wyprostowała się i poniosła łeb w górę. Kiedy ogier przestawił jej swoje imię, klacz uśmiechnęła się nie chcąc okazać, tego że po raz pierwszy słyszy takie imię. Witaj.-przywitała się.
A więc ja nazywam się Ingrid-przedstawiła się, i miło uśmiechnęła się do ogiera. Przez chwilę, przyglądała się uważnie, jednak trwało to tylko chwilę, chciała być kulturalna, a raczej przyglądanie sie mu nie było zbyt grzeczne. Wzięła głęboki wdech i wydech. Wyczuła od niego zapach jej stada, w sumie bardzo jej to odpowiadało. Jestem ze stada Halnego Wiatru, domyślam się że ty także.-spojrzała na niego, czekając na jego odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Sebastianek



Posts : 150
Age : 16

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sro Paź 28, 2015 6:43 am

Seba bardzo się ucieszył gdy Ingrid powiedziała mu,że należy do Stada Halnego Wiatru,bo on sam należał do tego stada. Tak,ja też jestem ze Stada Halnego Wiatru. Powiedział to bardzo optymistycznie. Nie dało się ukryć jego zadowolenia. Westchnął lekko. Przez chwilę przyglądał się klaczy,ale przestał,gdyż uznał,ze to niegrzeczne. Nie wiedział co ze sobą zrobić,więc napił się wody. Ponownie wpadł w zamyślenie. Zastanawiał się co teraz powiedzieć. Przecież nie mógł się w ogóle nie odzywać. To by było takie....nie wiem jak to określić. Sebastian naprawdę nie mógł wymyślić swojej przemowy.Nieczęsto miał kontakty z klaczami. Przypomniało mu się,że jego ogon jest w wodzie. Szybko go wyjął. Robił to bardzo ostrożnie ,by nie ochlapać klaczy. Odetchnął z ulgą gdy udało mu się bezpiecznie przenieść ogon. No co ja mam jej powiedzieć?! Seba nie miał pomysłów. Nagle uznał jednak,że po prostu spyta od kiedy jest na Saffrin.
Od kiedy jesteś na Saffrin? Te słowa wypowiedział lekko i spokojnie. Popatrzył Ingrid w oczy,oczekując na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sro Paź 28, 2015 7:15 am

Ingrid uśmiechnęła się do niego, kiedy ten przyznał jej rację. Zapadła na cisza. Klacz czuła się dziwnie w takiej sytuacji. Stała i rozglądała się do okoła, czasem spoglądając na ogiera. Hmm.. i o czym ja mogę z nim rozmawiać?-pomyślała, a wzrok skierowała na ogiera. Przyglądała mu się bardzo uważnie, kiedy ten wyciągał ogon z wody. Dosyć długo już jestem na Saffrin, jednak nie można powiedzieć, że też bardzo długo.-odparła, po czym uśmiechnęła się do niego patrząc mu prosto w oczy. A, ty kiedy tu przybyłeś?-zapytała miłym głosem.

//sorry ze tak krótko, ale pisałam rano i musiałam iść do szkoły
Powrót do góry Go down
Sebastianek



Posts : 150
Age : 16

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sro Paź 28, 2015 4:57 pm

Seba słysząc słowa Ingrid trochę się zawstydził. Ona był tu już długo,a on zaledwie 24 godziny.Ja tu jestem dopiero dobę. Westchnął. Zastanawiał się co pomyśli o nim klacz. Popatrzył na niś z zachwytem. Pewnie już miała wyrobioną reputację i wielu już ją pewnie polubiło. Bardzo chciał się zaprzyjaźnić. Wielu masz przyjaciół? Spytał o to z wyraźnym zaciekawieniem. Po tych słowach wyrwał trochę trawy i zaczął ją energicznie żuć. Oczy błyszczały mu jak małe iskierki. Gdyby był źrebakiem wszyscy by powiedzieli,że wygląda słodko. Narysował kopytem źrebaka. Nie było to dzieło sztuki,alenie wyglądało to najgorzej. Tęsknił za miłością.
//Trochę krótkie,ale piszę to w tajemnicy,bo mam szlaban.
Powrót do góry Go down
Ingrid



Posts : 466

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sro Paź 28, 2015 5:36 pm

Słysząc słowa ogiera, klacz gdyby mogła zarumieniłaby się. Zrobiło jej się troszeczkę głupio, przecież mogło to dziwnie zabrzmieć. A co gorsza, co mógł sobie pomyśleć o niej Seba. Ok, rozumiem.-uśmiechnęła się do niego. Wydawał się być się ona bardzo miły, więc klacz od razu go polubiła.
Słysząc jego kolejne pytanie, klacz zamilkła, nie miała pojęcia co ma mu odpowiedzieć. Przecież, mogła powiedzieć że tak, ale z drugiej strony, skąd miała wiedzieć ze ktoś ją lubi? Chciała, już zignorować to pytanie, w końcu wychodziło jej to bardzo dobrze, jednak uznała że odpowie, akurat w tym momencie chciała być miła. Chyba tak, jeśli te konie które znam mnie lubią, to tak mam wielu przyjaciół. -odpowiedziała miłym głosem, patrząc ogierowi prosto w oczy.
Powrót do góry Go down
Sebastianek



Posts : 150
Age : 16

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sro Paź 28, 2015 7:57 pm

Seba spodziewał się takie odpowiedzi. On narazie znał tylko Ingrid. Westchnął. Ingrid popatrzyła mu w oczy. Jemu to nie przeszkadzało. Sam zaczął wpatrywać się w jej oczy. Przez chwilę nie mógł oderwać od niej wzroku. Oczy zalśniły mu światłem. Po tym zjawisku szybko oderwał wzrok. Przepraszam. Pomyślał,ale nie powiedział. Ingrid i tak pewnie nie zrozumie za co przeprasza. Rysował kopytem w ziemi. Tym razem narysował polankę. Ziemię,kwiaty ,słońce i niebo. Wyobraził sobie ,że tam jest i biego beztrosko po łące. Gdyby tylko mógł być szczęśliwy... Zarzucił łbem. Grzywa wyleciała mu w powietrze. Zaczęł niewinnie falować na wietrze. Było to dość komiczne,ale Sebastian pozostał śmiertelnie poważny. Gdy grzywa upadła spowrotem na ziemię szybko odrzucił ją od siebie.
Ponownie zamyślony. Tak to mają marzyciele. A takim właśnie jest Seba. Nie wiedział o czym pogadać z Ingrid. W końcu wydobył z siebie słowa. Też bym chciał mieć wielu przyjaciół. Uśmiechnął się wbrew swoim emocjom.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Today at 6:55 am

Powrót do góry Go down
 
Morskie Oczko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Halnego Wiatru :: Terytoria :: Góry élevé-
Skocz do: