Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Morskie Oczko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Mortal



Posts : 88

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Pon Sty 11, 2016 8:45 pm

Słyszał kroki i każdy oddech przybysza. Patrzył na nią i lekko położył uszy po sobie. Nie lubiał dociekliwych i podsłuchiwaczy, ale co poradzić?
- Dzień dobry - powiedział spokojnym tonem, patrząc na klacz. - Nikt nie jest zaniepokojony jak sądzę. Nie musisz isć, ale jak chcesz to droga wolna. - Powiedział patrząc w miejsce, z którego wróciła. Jego słowa nie miały być nie miła, gdyż jednak do każdej klaczy odnosił się z chociaż odrobiną szacunku.
Sam nie lubił, jak się nad nim litowano. Nie potrzebna była mu litość innych, niech ją sobie wezmą. Sam sobie bardzo dobrze radził. Więc nue pytał karuskę o pomoc.
Powrót do góry Go down
Cervo Fuori Dal Bosco



Posts : 12

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Pon Sty 11, 2016 8:55 pm

Obserwowała każdy ruch, gest karego. Nie przypadł jej do gustu. Wyczuwała w nim nutkę kłamstewka.. Czuła zapach innego stada. Wiedziała, że Halni tak nie pachną. Nie chciała się wtrącać więc zachowała to dla siebie. Uśmiechnęła się lekko od nosem. Niezauważalne. Uśmiech zaraz zniknął z jej pyska a ona sama wciąż stała nieruchomo w niewielkiej odległości od towarzyszących jej w tym miejscu koni. Sama przestała już rozprzestrzeniać zapach krwi. Wydzielała tylko waniliową woń. Zaczęła się tarzać w puchu zostawiając krwawy ślad na podłożu samemu jednak oczyszczając się z bordowej cieczy. Na jej ciele pozostało już kilka małych zadrapań i nie odczuwała prawie bólu. Nie zabrała już więcej głosu. Stała i rozmyślała.
Powrót do góry Go down
Tenebris



Posts : 57

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Pon Sty 11, 2016 9:01 pm

Przypatrywałam się tej wymianie zdań z lekka na uboczu. Nie miałam zamiaru się wtrącać, nie miałam zamiaru rozmawiać z kolejnym koniem. Poznałam już jednego, to mi w zupełności wystarczy, nie przepadam za kontaktem innych. Dlatego tez nic nie mówiłam, niektórzy mogli by pomyśleć, że jestem nieśmiała jednak to mijało się daleko z prawdą. Obrzuciłam wzrokiem nowo przybyłą klacz, wyglądała dostojnie oraz szlachetnie. Mojej uwadze nie umknął także blady uśmieszek Cervo. O co jej chodzi?-pomyślałam. Patrzyłam na nią podejrzanie, wiedziała coś czego nie wiedziałam ja.
Powrót do góry Go down
Mortal



Posts : 88

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sro Sty 20, 2016 1:08 pm

Po chwili ciszy i nie pewności, zmusił się wypowiedzieć słowo.
- Jestem Mortal - rzucił, patrząc na Cervo. Potem rzucił krótkie spojrzenie na Tenebris i lekko uśmiechnął się.
- Tenebris, powiedz mi coś o Naszym stadzie? - Na tą chwilę należał do Halnych, co akurat łatwo poszło. Nie wspomniał, że jest Inkwizycji, ale to lepiej, bo po co. Czekając na informacje popatrzył w wodę, która odbijała słońce. Nie było ono w wodzie tak ciepłe, jak w prawdziwym świecie. Czemu magia nie istnieje? Można by wtedy żyć o wiele wygodniej, niż tak jak teraz - walczyć o życie na każdym kroku i patrzeć, jak inni umierają.
Powrót do góry Go down
Tenebris



Posts : 57

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sro Sty 20, 2016 3:35 pm

Popatrzyłam na Mortala. Już wiem, pachniał zdecydowanie inaczej niż ja, i inni przedstawiciele mojego stada. Widziałam, że nie należy SHW, jednak tą wiadomość zostawiłam dla siebie. Patrzyłam na niego, gdy przedstawiał się Cervo. Słuchałam uważnie jego kolejnych słów.
-Naszym?-Zapytałam z niedowierzaniem, ale zaraz skarciłam się, przypominając sobie co postanowiłam.
-A! Tak... Ale skoro do niego należysz to chyba coś o nim wiesz? A w każdym razie, więcej niż ja, gdyż jesteś tu z pewnością dłużej.-Ciekawe co na odpowie. Roześmiałam się w myslach, jednak wyraz mojego pyska pozostał niewzruszony.
Powrót do góry Go down
Mortal



Posts : 88

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sob Sty 30, 2016 9:09 pm

Wzrok klaczy był inny niż przedtem. Widział to dokładnie, a z oczu i mowy ciała potrafił dużo wyczytać. Nie dawał niczego po sobie poznać; cały czas przyjmował postawę spokojnego.
- Wiem jak się nazywa. Znam tylko Ciebie i to są bodajże jego tereny. - Odpowiedział, patrząc na rozmówczynię. - Można powiedzieć, że jakieś dwie godziny temu nawet nie wiedziałem co to Saffrin. - Czuł zapach pobratymcy. Widocznie Cervo też była z Inkwizycji. Nie powinna go zdradzić, tak jakby zdradzała plany ich Pani. W końcu chciał wyciągnąć informacje, które byłyby potrzebne.
- Wiesz może ile koni należy do naszego stada? I czy są jakieś inne oprócz Halnego Wiatru? - Pierwsze pytanie było ważniejsz; drugie by tylko odwrócić uwagę. Morte stał i odzywał się tak samo spokojnie jak wcześniej - jakby nigdy nic. Tenebris nie mogła niczego podejrzewać. A zapach... może po prostu nosił na sobie zapach dawnego życia? Jak wkracza się do krainy, nie pachniesz od razu tym stadem, do którego dołączasz.
Powrót do góry Go down
Tenebris



Posts : 57

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Sty 31, 2016 3:08 pm

Westchnęłam cicho, nawet nie wiem dlaczego, a może dlatego, że niezbyt lubiłam gdy ktoś próbował coś ukryć, lecz ja dobrze wiedziałam jaka jest prawda. Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć. Więc słuchałam dalej. Czuć było, że Cervo również nie jest z SHW. Jakaś inwazja czy coś?-spytałam się w duchu.
-Nie mam pojęcia...-Powiedziałam od niechcenia. Skąd niby miałam to wiedzieć? Z mojego stada znałam tylko parę koni.
-No to to chyba jednak powinieneś wiedzieć!-Obruszyłam się lekko. Była to tak oczywista oczywistość! Było to po prostu głupie, aby pytać się o taką rzecz. Otrzepałam się, jakbym chciała rzucić z siebie emocje które buzowały się we mnie. Wiedziałam, że długo nie wytrzymam. Już miałam, krzyknąć, o tym, że nie należy do tego samego stada co ja i, że to udawanie jest bezcelowe jednak się powstrzymałam. Udało mi się wymusić uśmiech, aby pomyślał, że niczego się nie domyślał. Postanowiłam jeszcze jakiś czas udawać naiwną.
Powrót do góry Go down
Mortal



Posts : 88

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Sty 31, 2016 10:51 pm

Spojrzał pytającym wzrokiem na rozmówczynię. Jednak "parę koni" to jednak więcej niż jeden. Coś widocznie dusiło ją.
- "To" czyli co? - Prychnął. To ile jest koni? Czy ile stad? Jak jest ktoś nowy to te pytanie stawiają go na twardym gruncie, nie podkopują szpiega.
W duchu uśmiechnął się wrogo do klaczy. Godni przeciwnicy? Może i nie tacy słabi... ale i tak wygra Inkwizycja. To My jesteśmy najsilniejsi; to wygra sprawiedliwość i wspaniała Władczyni.
Miał ochotę się roześmiać. Przecież widać było determinację; i mowę ciała. To wszystko co Tenebris chciała ukryć, nie miało dobrze zamazanych śladów. W jego naturze śmiech nie miał miejsca; jedynie nienawiść do wroga, zimno i oschłość. Stał jak zwykle bez najmniejszych chociażby emocji.
Przeszedł kawałek dalej, spuszczając wzrok z klaczy. Podszedł do oczka i schylił łeb ku wodzie. Nie wiziął jednak ani kropli na język. Stał tyłem do niej, jakby nie przejmowało go to, że ona tu jest. Nawet i tak było - całkiem z obojętnością. Gdyby jej tu nie było, to przecież świat by się nie zawalił. Co przyniesie śmierć choćby jednego konia? Czasem i zwycięstwo.
- Więc jak; dogadamy się? - Uśmiechnął się pogardliwie, nadal utrzymując chrapy nad wodą. Niewielka fala, która została wywołana przez odzew ogiera, rozeszła się po oczku niewidocznie. Morte nie miał zamiaru ukrywać swojej osobowości pod płaszczem jakiegoś Halnego. Nie był rozrzutny - na siłę nie okazywał jej wroga. Niech sama przejrzy na oczy. Niech odpowie na pytanie; teraz jej kolej.
Czas na Inkwizycję.
Powrót do góry Go down
Tenebris



Posts : 57

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sro Lut 17, 2016 5:39 pm

/Sory, że nie odpisywałam ale miałam trochę roboty. I nie chcę cię dłużej blokować, a nie będę mogła przez jakiś czas odpisywać więc zakończę to już I sory, że post taki krótki ale weny ni mam.

Patrzyłam na niego z lekkim rozbawieniem. Wiedziałam, że wie. Nie miałam ochoty dłużej tego ciągnąć.
-Przepraszam Cię, ale muszę już iść. Mam nadzieję, że kiedyś się jeszcze spotkamy. - Wymyśliłam najprostszą i najmilszą wymówkę. Skinęłam mu głową, uśmiechnęłam się nieznacznie, po czym odwróciłam się i odrazy przeszłam do galopu, powoli znikając mu z oczu.
-Żegnaj! - Krzyknęłam, mając nadzieje, że Mortal usłyszał.
z/t
Powrót do góry Go down
Mortal



Posts : 88

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Sob Lut 20, 2016 3:50 pm

/ Spk. Rozpisywać się nie będę.

Kiedyś? Spotkanie mózg być nawet za kilka dni. Nie koniecznie w celach pokojowych, lub normalnej rozmowy.
- Kiedyś na pewno. - Rzucił trochę rozbawiony. - Do zobaczenia.
Po dłuższej chwili sam odszedł. Jeszcze gdzie idzie sam nie wie, ale na pewno, by się z kimś zobaczyć. Kolejny dzień, kolejna rutyna. Może i lepiej, żeby to zmienić.

z.t
Powrót do góry Go down
Burseg



Posts : 562

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Kwi 17, 2016 6:20 pm

Przechadzając się po naszych terenach poczułem ogromne pragnienie... a skoro tak, to czym prędzej skierowałem się ku morskiemu oczku, licząc że zimna woda z łatwością ugasi moje pragnienie. I tak rzeczywiście wkrótce się stało - stałem nad brzegiem jeziora pijać krystalicznie czystą ciecz.
Powrót do góry Go down
Vitalia



Posts : 1288
Age : 26

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Kwi 17, 2016 6:28 pm

Weszłam na tereny Halnych. Dostojnym kłusem przemierzałam las, prowadzący do morskiego oczka. Postawiłam swoje białe uszy na dźwięk łykanej wody. Jeśli znów kogoś tu spotkam to nie wiem co temu komuś zrobię. - pomyślałam i wychyliłam się zza drzewa. Jezu... Znowu ten konik. Był niestety, aż nadto wkurzający. Skierowałam w jego stronę uszy i cicho parsknęłam. Na pewno się nie zmienił. Wciąż posiadałam swoje lodowe oblicze i zostawiając je w nienagannym stanie weszłam z powrotem w las. Tam zaczęłam skubać wyrastającą wokoło drzew zieloną trawę.
Powrót do góry Go down
Burseg



Posts : 562

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Kwi 17, 2016 7:02 pm

No nie, no bez przesady, chyba mi się pomyliło. Czy kątem oka dostrzegłem... ją? Nie, niemożliwe, no bez jaj! Przerażony podniosłem łeb w górę... i tak, dojrzałem ją. Siwą wredotę, którą widziałem stanowczo zbyt wiele razy.
- To znowu ty! - prychnąłem z pogardą, odwracając się przodem w jej stronę... a ona... a ona uciekła?
- Ej! Stój! Stój jak do Ciebie mówię! - warknąłem na nią i zacząłem kłusować w jej stronę. Zarzuciłem jej trzy liny na szyję.
- Mam Cię! Pójdziesz teraz ze mną! - zapowiedziałem jej i ją mocno szarpnąłem za sznury, próbując siłą ją wyprowadzić
Powrót do góry Go down
Vitalia



Posts : 1288
Age : 26

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Kwi 17, 2016 7:19 pm

Spostrzegła, że ten w końcu ją zauważył. A mógłby być ślepy. A co? Myślałeś, że jednorożec z bajki? - zakpiłam sobie z niego. Ruszyła wolnym odwróciła się w jego kierunku wciąż skubiąc trawę. Spadaj, nieudaczniku! - odpowiedziałam, podnosząc głowę na połowę wysokości i spoglądając na niego z obrzydzeniem. Gdy poczułam na sobie liny, szarpnęłam całą swoją okazałością w tył, stając dęba i zaciekle kopiąc w stronę araba. Chwilę potem pognałam do stawu, rozchlapując na boki, fale. W końcu mi nic nie szkodzą. Gorzej będzie chyba z Bursegiem. Zanurzyłam się po połowę mojej szyi, co araba zmuszałoby do pływania. Ale czy się odważy? Prychnęłam delikatnie i pociągnęłam się dalej. Grunt wciąż miałam pod kopytami, więc nie jest źle...
Powrót do góry Go down
Burseg



Posts : 562

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Kwi 17, 2016 7:31 pm

Przekręciłem oczami słysząc jej kpiącą odpowiedź.
- Tak, prędzej spodziewałbym się jednorożca niż tego, że niczego się nie nauczyłaś i kolejny raz tutaj przybędziesz! - prychnąłem na nią, ignorując jej słowa o spadaniu. Ruszyłem za nią, zarzucając po chwili na nią liny. Odskoczyłem do tyłu, unikając jej kopniaków co było o tyle łatwe, że nie rzuciła się na mnie a ja nie podchodziłem. Widziałem, że ona wskakuje do wody... ja oczywiście nie zamierzałem. Z każdym głębszym jej wejściem do wody, traciła powoli kontakt z ziemią, więc słabiej było wchodzić głębiej do jeziora. Ja trzymałem się brzegu, zapierałem się kopytami, nie zamierzając wejść do wody, próbując ją wyciągnąć na brzeg.
- Wychodź! Natychmiast! - krzyknąłem na nią, próbując ją wyciągnąć z wody.
Powrót do góry Go down
Vitalia



Posts : 1288
Age : 26

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Kwi 17, 2016 7:43 pm

Spaceruję sobie po moich terenach! Wiesz, że atakowanie swoich jest zabronione?! Spłoniesz na stosie jak wszyscy zdrajcy. - zagroziłam i prychnęłam dumnie - To Ty się nie nauczyłeś, że mnie się nie łapie, staruchu. - wprawdzie był o dwa lata starszy ode mnie, ale zawsze można go wkurzyć. Zdołał mnie wyciągnąć z wody na wysokość końca mej szyi... Niech wejdzie w końcu do wody. Od zawsze byłam "zawodową" pływaczką. Jeśli tu wejdzie i okaże się w tym aspekcie gorszy. Ullala... Będzie rozróba. Ale co jeśli on dobrze pływa? Vit nie wiedziała dokładnie. Ale tchórz! - boisz się wody! - zaczęła okrutnie rechotać. Wejdź tu, mi się nie chce iść. - odparła i zaczęła zapierać się o kamienie będące pod wodą. Postanowiła się zaklinować między kamieniami. I tak też zrobiła.
Powrót do góry Go down
Burseg



Posts : 562

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Nie Kwi 17, 2016 7:50 pm

Położyłem uczy po sobie nie rozumiejąc, o czym ona gada?
- Po swoich?! One są moje! - uświadomiłem jej, po chyba jej się coś pomyliło.
- Nie łapie? Niby czemu? - prychnąłem z pogardą. W trakcie niektórych naszych poprzednich spotkań dałem sobie radę z nią. Nie zawsze, ale czasami mi się udawało.
- Staruchu?! Jak śmiesz! Ty pyskata gówniaro! - odpowiedziałem jej. Słysząc jej słowa spiorunowałem ją wzrokiem.
- Nie boję się! Ale nie mam zamiaru tam wchodzić... bo nie! - krzyknąłem, stojąc na brzegu. Niestety dalsze szarpanie za sznury nie za wiele mi pomagało... ale wejście do wody również niewiele by zdziałało. Zaparła się... chociaż sam będąc na brzegu łatwiej mogłem ją ciągnąć. Szarpałem, rwałem, nie ustawałem w dalszych wysiłkach.
- No co robisz? O co Ci chodzi? Wychodź! - rozkazałem jej - Proszę, chodź już. - dodałem trochę grzeczniej. Czy bycie miłym nie zostanie odczytane jako słabość? Miałem nadzieję, że nie - raczej jako wyraz dobrej woli.
Powrót do góry Go down
Vitalia



Posts : 1288
Age : 26

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Pon Maj 30, 2016 2:03 pm

//XD
Nie, już nie są Twoje. - paplałam z jeziora - Są już innego stada. Jesteście zmiażdżeni. - znów zaczęłam okrutnie rechotać. Tak czy siak - zawsze Ci się dostawało po głowie. - parsknęłam. Takiś jesteś słaby? Osłabłeś, staruszku, od ostatniego razu. - zauważyłam złośliwie i szarpnęłam głową do tyłu. Chodź do wody! Co Ci szkodzi?! Chyba nie jesteś z cukru?! - zaczęłam nawoływać. Gdyby wszedł - możnaby go podtopić. Nigdzie się nie ruszyłam.
Powrót do góry Go down
Lumen



Posts : 47
Age : 16

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Pon Cze 06, 2016 9:04 pm

Przybiegłam tu szybkim kłusem. Nareszcie woda! Wybiegłam z lasku i już miałam się schylić by napić się wody gdy zobaczyłam dwa siwe konie.Najwyraźniej walczyły.Zerwałam się galopem i dobiegłam do lasku.teraz mogłam się gapić na ich mękę i starania.Koń w wodzie to klacz a to drugie to chyba ogier.Klacz miała na sobie liny, na sobie czyli na szyjii. To drugie chyba ją chciało porwać.A i tamto to jeszcze wrzeszczało.Nie źle pływa... naprawde dobrze pływał. Tamto to był chyba arab a ta klacz ti niema pojęcia.Mam tylko nadzieję że mnie nie widzieli.
Powrót do góry Go down
Vitalia



Posts : 1288
Age : 26

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Pon Cze 06, 2016 9:22 pm

Vitalia podczas śmiania się z porywacza i jego prób wyciągnięcia ją z wody, zauważyła trakenkę. Dla lepszego pokazu, stanęła dęba, zarazem szarpiąc się w głębsze wody. Co dziwne, gdy ta nowa na ich mini "polu bitwy", klacz poczuła chęć imponowania. Wykręciła maxymalnie głowę i zanurkowała. Zahaczyła kopytami o linę, a sznur o głaz, będący na dnie. Była pewna, że, gdy ten będzie musiał wejść do wody - pokona go z łatwością. W końcu to jej żywioł. Wynurzyła się:
- Teraz ciągnij! - wrzasnęła i zaśmiała się okrutnie - Upsss... Zahaczyłam niechcąco o przypadkowy przedmiot, pod wodą... Może teraz zechcesz przyjść się ze mną wykąpać? - tu wybuchła śmiechem, a jej ciało odpoczywało, gdy unosiła się na wodzie, od czasu do czasu machając nogami, w geście pływania... Wiedziała doskonale, że będzie musiał wejść do lodowatej wody... Przecież była wyśmienitym strategiem i wojowniczką...
Powrót do góry Go down
Lumen



Posts : 47
Age : 16

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Pon Cze 06, 2016 9:33 pm

No, no, no...naprawde dobrze sobie radziła.Jeden minus chyba mnie zauważyła, no trudno.Zaczeła krzyczeć do tego...no tego, żeby ciągną i coś tam.Gapiłam się na nią z podziwem.Też dobrze pływałam ale ona była w swoim żywiole...
Wow... szepnełam.Nagle poczułam pragnienie jak nigdy.Powoli podeszłam do stawu i zaczełam pić nie spuszczając wzroku z ,, nich".Gdy zakończyłam picie wody podreptałam do lasku ale zatrzymałam się przed nim odwróciłam się i oglądałam jak walczą.

//wiesz co z bursegiem?
Powrót do góry Go down
Vitalia



Posts : 1288
Age : 26

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Pon Cze 06, 2016 9:46 pm

// Ma takie jakby "wolne", ale niedługo ma wrócić
Siwka mimo darcia się na cały głos, przechyliła ucho w stronę, tam gdzie szeptała trakenka. Naprawdę, jak na wojowniczkę, miała tak wyostrzone zmysły, że naprawdę szacun. Wyjęła swój sztylet, miała już dużo do czynienia z tym arabskim wyrostkiem... Przecięła liny, miała szczęście, że nie zarzucił na nią tych swoich niezniszczalnych łańcuchów. Wybiegła z wody i ruszyła w kierunku klaczy. Wyglądała na przyjazną. I tak oto zaraz - dosłownie kilka metrów przed trakenką, stanęła prawie 500 kg, kupa mięśni, kości i krwi prawdziwej.
Powrót do góry Go down
Lumen



Posts : 47
Age : 16

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Wto Cze 07, 2016 7:31 pm

//acha to spoko

Przełknełam ślinę i gapiłam się na siwkę.Nagle wyjeła...coś, a mianowicie....sztylet! Byłam ciekawa co zrobi.
Zabij dziada! Zabij dziada! Zabij dziada! Swoją drogą ładny sztylet.Ale ona chyba przycieła liny i płyneła w moją stronę.Nabrałam dużo powietrza w chrapy i uśmiechnełam się do niej. Teraz widziałam jej mięśnie.Moje nie były złe ale minimum o połowę mniejsze od jej mięśni.Nie zaczne...
Powrót do góry Go down
Vitalia



Posts : 1288
Age : 26

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Wto Cze 07, 2016 7:55 pm

// Dostałaś widocznie moją wiadomość
Rana siwki ukazała się, a jej szyja bezwładnie szła przy ziemi. Tak, jak mówiłam w innych fabułach - nie jest w stanie mocniej podnieść szyi. Odwzajemniła uśmiech, a Burseg był widocznie przekonany, że pobiegła do lasu... Wiem, jakby steruję, ale Burs pozwolił, by nam nie przeszkadzał, póki nie wróci... 
- Witaj, jestem Vitalia... - wiedziała, że będzie potrzebowała sojusznika, który pomoże jej w ucieczce, bądź ukrywaniu. Ten niedźwiedź poharatał ją poważnie, a w dodatku ten się uczepił. 
- Znasz jakiegoś medyka? - mogłaby zakończyć te rany raz na zawsze... Choć... Takie osłabienie może spowodować jej śmierć, gdy nie będzie w stanie obronić się...
Powrót do góry Go down
Lumen



Posts : 47
Age : 16

PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   Wto Cze 07, 2016 8:15 pm

Nie wyglądała za dobrze. Miała sporo ran.Choć miała zwieszoną głowę odwzajemniła mój uśmiech.
Piękne imię, ja jestem Lumen Moje imie brzmiało o wiele gorzej niż Vitalia...Była dość pocharatana.Co tamto chciało zrobić?Tak, tamto czyli ten arab.Trochę zdziwiło mnie jej pytanie.Niestety żadnego nie znam... jestem tu pare godzin a ty jesteś pierwszym koniem którego tu widzę
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Morskie Oczko   

Powrót do góry Go down
 
Morskie Oczko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Halnego Wiatru :: Terytoria :: Góry élevé-
Skocz do: