Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Księżycowa Jaskinia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mianka

avatar

Posts : 246
Age : 13

PisanieTemat: Księżycowa Jaskinia   Pią Paź 16, 2015 9:03 pm

Dość rozległa jaskinia, mająca mnóstwo malutkich wnęk, niby milina schowków, bez półeczek. Wygląda trochę, jakby odprawiano tu jakiś rytuał czarno magiczny. Na ścianach jest wiele rys, czasem wydaje się, że są one ułożone w jakieś wzory. Ta jaskinia jest zwyczajna za dnia, za to gdy księżyc wędruje po niebie, staje się ona cicha i tajemnicza. Legenda głosi, że kiedyś przybędzie tu koń, który w świetle księżyca odczyta rysy, niby runy i zostanie władcą Wszystkiego i Niczego. Ale to tylko legenda. Chociaż...
Powrót do góry Go down
Kierka

avatar

Posts : 9
Age : 15

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Pon Paź 19, 2015 8:47 pm

"Dobra, gdzieś musi być to wyjście" powiedziała zaniepokojona Kierka. Klacz trafiła do tej jakże wielkiej jaskini przypadkiem. Zauroczona tym widokiem, w końcu po godzinie oglądania ich poprostu się zgubiła. " Co za pech". I jeszcze na domiar wszystkiego zaczynało się robić ciemno. Fatalny dzień. Koniec... Już dziś nic nie zdziała. Jest za ciemno. Klacz ułożyła się w rogu jaskini. "Mam nadzieję, że chociaż tutaj będzie bezpiecznie". Powiedziała i zamknęła oczy. Chociaż wydawało jej się, że słyszy w oddali odgłos kopyt...
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Paź 25, 2015 6:55 pm

Szafran szybko przemierzał te tereny, chciał jak najszybciej znaleźć się w zamku. Ale poznał obecność jakiegoś konia, więc postanowił pójść do niego, sprawdzić co się dzieje, bo przecież mogła to być zarażona osoba, a on powinien jej w takimwypadku pomóc.
Wszedł do jaskini i zobaczył siwą angielską klacz. - Witaj, jestem Szafran.- przedstawi się lekkomyślnie, zanim zdążył rozpoznać z jakiego jest stada, a kiedy dostrzegł że z SHW, to pocuzł ulgę. -Słyszałaś o zarazie? Niebezpiecznie jest tu przebywać..- odezwał się do niej i lekko uśmiechnął.
Powrót do góry Go down
Kierka

avatar

Posts : 9
Age : 15

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Paź 25, 2015 7:24 pm

Kiera, lekko zaspana ujrzała w ciemności jakiegoś konia, który przedstawił się jako Szafran. Wstała i przedstawiła się Witaj Szafranie, jestem Kierka. Niestety nic nie słyszałam o zarazie. Dawno nie widziałam innego konia. A tu trafiłam przypadkiem, chroniąc się przed deszczem. W końcu zgubiłam się... Kierka miała nadzieję, że Szafran okaże się pomocny i zaprowadzi ją do wyjścia. Klacz zlustrowała go wzrokiem i uśmiechnęła się do niego.


Ostatnio zmieniony przez Kierka dnia Sro Paź 28, 2015 7:36 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Paź 25, 2015 7:44 pm

Kierka nic nie wiedziała, że w krainie panuje zaraza, która dotknęła już Artemis.. Ciekawe co z nią? pomyślał, bo nie było z nią dobrze. Lepiej teraz wytłumaczyć to kierce. Miło mi. Chodzi o to, że nie wiadomo skąd pojawiła się zaraza, rozprzestrzenia się bardzo łatwo. Nie wiem, jak to leczyć.. Więc jest bardzo niebezpiecznie.- spróbował wprowadzić ją w temat. Nie podchodź do żadnego zdechłego zwierzęcia.. Gdy tylko wyczujesz niepokojący zapach, musisz szybko zawracać.. Chociaż słyszałem, ze wystarczy jeden wdech by się zarazić.- ciągnął dalej. Jaskinia była przytulna, nie było tu żadnych objawów choroby, ani paskudnego zapachu. - Trze.. Trzeba uważać..
Powrót do góry Go down
Kierka

avatar

Posts : 9
Age : 15

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Paź 25, 2015 8:13 pm

Szafran, masz jakiś określony cel podróży? Kiera miała nadzieję że Szafran zrozumie że ona nie chce zostać sama. Prawdę mówiąc to ona przestraszyła się tej zarazy. Nie chciała zostać teraz sama. Zaczynała nawet czuć się bezpiecznie. Działo się to pewnie za sprawą Szafrana. Jego obecności. Wiesz... Skoro panuje zaraza, to konie nie powinny się rozdzielać. Powinny trzymać się razem. Zaproponowała tym samym, by ruszyli dalej razem.


Ostatnio zmieniony przez Kierka dnia Sro Paź 28, 2015 7:36 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Pon Paź 26, 2015 6:32 pm

// Kierka, pogrubiamy!!!

Szafran spojrzał na nią, nieco niepewnie, a bursztynowe oczy zalśniły.. Czy ona mówi naprawdę? pomyślał uradowany.. To chyba pierwsza osoba która chciała z nim przebywać! Wow, bardzo go to zdziwiło, aż się uśmiechnął, szeroko i przyjaźnie. - Ma- masz rację. Najlepiej jeśli przejdziemy się do zamku, co ty na to? Bo tu może być niebezpiecznie. A tak to.. Może wypijemy coś razem?- zaproponował trochę zawstydzony.
Powrót do góry Go down
Kierka

avatar

Posts : 9
Age : 15

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Pon Paź 26, 2015 7:16 pm

//Szafran pamiętasz? Narazie nie mogę, wrócę poprawię.

Szafran oczywiście wypijemy, ale tymi sprawami zajmijmy się później. Narazie dotrzyjmy do zamku cali i zdrow powiedziała i puściła do niego oczko, chociaż przez chwilę ujrzała błysk niepewności w jego oczach. Czy on się wstydził? O tym nie mogła się przekonać, to były jej puste domysły. W każdym razie, musieli w końcu dotrzeć do zamku!Szafran gdzie jest to wyjście z tej jaskini? Spojrzała na niego zagubiona. Już chciała ruszać, a nawet nie wiedziała gdzie. No ale cóż. Ruszyła niepewnie przed siebie.
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Pią Sty 15, 2016 9:11 pm

Zwiedzałam spokojnie tereny Stada Halnego Wiatru. Obserwowałam uważnie każdy szczegół, takie rzeczy mogły się przydać na przyszłość, nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć. Nagle natrafiłam na niemałych rozmiarów jaskinię. Nie wiedziałam czy dobrym pomysłem jest wchodzić do jej wnętrza, ale z drugiej strony w nieprzewidzianych zdarzeniach można by jej użyć jako schronienie. A co mi tam!-pomyślałam, po czym postąpiłam krok w przód. Gdy weszło się do środka, jaskinia okazała się o wiele większa niż mi się wydawała, przeszedł mnie zimny mocny dreszcz. Przeszłam niepewnie jeszcze jeden powolny krok. Stąpałam ostrożnie, jednak nie wyczuwałam zagrożenia.
Powrót do góry Go down
Mistral

avatar

Posts : 91

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Pią Sty 15, 2016 9:32 pm

Brnąłem powoli w głębokim śniegu, gdy nagle moje nozdrza wychwyciły niemal natychmiastowo zapach Halnej. Zacząłem powoli zmierzać w kierunku, w którym prowadziła mnie woń. W oddali dostrzegłem Halną Karuskę zwiedzającą tereny Stada. Jestem Mistral. Przedstawiłem się kulturalnie, w końcu to była klacz więc wymagałem od siebie wobec niej szacunku. Kim jesteś? Zapytałem bardzo miło. Przecież nie wyglądała na szpiega, czy kogoś mającego niecne plany. Lustrowałem ją wzrokiem, ale nie nazbyt długo, by ie czuła presji.


Ostatnio zmieniony przez Mistral dnia Pią Sty 15, 2016 9:50 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Pią Sty 15, 2016 9:45 pm

Usłyszałam stukot kopyt, po czym ujrzałam ogiera( poznałam po zapachu) zmierzającego w moją stronę stanęłam gotowa na spotkanie. Przedstawił się dość miło, w jego głosie nie usłyszałam ani złości, ani pogardy. Jestem Tenebris. Odpowiedziałam spokojnie, wyczułam w nim Halnego, więc nie miałam się niczego obawiać. W końcu sama byłam Halną, jednak sporo czasu spędziłam w towarzystwie Czarnokrwistych i  rozlegał się się wokół mnie ich zapach. Odkąd przybyłam do Saffrin mój stosunek do innych koni się poprawił i nie miałam już ochoty uciekać. Rozglądnęłam się dookoła z niewiadomych powodów, po czym spojrzałam nie przyjaźnie ale i nie wrogo na Mistrela. Chciałam sprawiać wrażenie pewnej siebie.
Powrót do góry Go down
Mistral

avatar

Posts : 91

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Pią Sty 15, 2016 9:57 pm

Kara spojrzała na mnie badawczo. Widziałem, że mnie obserwuje. Wyglądała na zamkniętą trochę w sobie. To zupełnie jak ja. Nie wyjawiałem zbyt często swoich uczuć. Staliśmy tak obserwując się nawzajem, aż się nie odezwałem. Nowa? Nie widziałem ciebie wcześniej. Zapytałem, mimo iż byłem też stosunkowo nowy, ale przybyłem tu trochę szybciej. Jestem już zaznajomiony z okolicą i mógłbym śmiało coś opowiedzieć. Jeśli by miała pytania naturalnie. Mój głos był szorstki, ale miał łagodną intonację. Taki też byłem.
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Sob Sty 16, 2016 8:32 pm

-Owszem, jestem nowa i zwiedzałam sobie okolicę.-odparłam spokojnie, po czym dodałam-i chciałam kontynuować-Może zabrzmiało to trochę arogancko, jakbym chciała aby sobie poszedł, ale nie miałam takiego zamiaru. Szczerze powiedziawszy nawet sprawiło mi przyjemność towarzystwo Mistrela.
-Znasz tę jaskinię?-spytałam, chociaż byłam prawie pewna, że jako Halny znał dobrze tereny swojego stada. Obrzuciłam go jeszcze raz czujnym wzrokiem.
-Chciałabym ją lepiej poznać, w nagłym nieprzewidzianym przypadku, można by ją było wykorzystać jako całkiem niezłe schronienie.-Przyznałam, i czekałam na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Mistral

avatar

Posts : 91

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Sob Sty 16, 2016 9:15 pm

Wysłuchałem jej odpowiedzi i szczerze mówiąc czułem się odrzucony. Przecież starłem się być miły i obdarzyłem ją szacunkiem. Ale po następnych słowach zrozumiałem, że klacz nie miała na celu urażenia mnie. Szczerze, to nie wiedziałem o jej istnieniu. Przyznałem szczerze i uśmiechnąłem się. Tak, masz rację. Jest świetna na takie nagłe wypadki, a nawet dłuższy pobyt. Zobacz. Pokierowałem klacz ku środkowi jaskini. Tu jest jakiś mały zbiornik wodny. Pokazałem temat mojej rozprawki i zamyślałem się oglądając rysy ułożone w niby wzory na ścianach jaskini. Przypominały odzwierciedlenie alfabetu, ale pewnie każdy widział w nich coś innego.
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Sob Sty 16, 2016 9:35 pm

Trochę się zdziwiłam słysząc jego słowa. No cóż. Gdy przyznał mi rację, zaprowadziłam mnie parę kroków dalej i wtedy ujrzałam małe źródełko, z krystalicznie czysta wodą. Wychłeptałam odrobinę na spróbowanie i moje wcześniejsze stwierdzenie okazało się prawdziwe. Zauważyłam, że Mistral przygląda się rysom na ścianie.
-Widzisz w nich coś ciekawego? -spytałam. Po czym dodałam-Legenda głosi, że ten kto zdoła je odczytać zastanie władcą wszystkiego i niczego...-Nie wierzyłam w takie bujdy, ale ta historyjka wydała mi się ciekawa i sądziłam, że może go zainteresuje. Wypiłam jeszcze parę łyków tej wyśmienitej wody i popatrzyłam na Ogiera zachęcając go aby także jej skosztował. Rzuciłam okiem na rysy widniejące na ścianie, przypominały różne kształty, obrazki i inne takie rzeczy jednak nie ujrzałam czegoś godnego mej uwagi.
Powrót do góry Go down
Mistral

avatar

Posts : 91

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Sob Sty 16, 2016 10:06 pm

Zobaczyłem po chwili, że klacz skosztowała wody ze źródełka i stwierdziła, że jest idealna do spożywania tym samym zapraszając mnie do spróbowania. Ja nadal pochłonięty przyglądaniem się rysom na ścianach usłyszałem pytanie. Och.. Klacz to zauważyła. Nie. Nic specjalnego. Skłamałem. Widziałem tam wiele rysunków, wzory, litery. Ale nie uważałem, aby to było ważne. Litery były umieszczone między rysunkami, a rysunki w kolumnach wzorów. Przestałem się przyglądać, bo zauważyłem, że Karuska się zaciekawiła i mogę się spodziewać fali pytań. A ty? uśmiechnąłem się do niej szczerze i podszedłem do wodopoju. Woda była wyjątkowo chłodna przez mróz na dworze. Czułem jak świdruje w moim przełyku, aż w końcu dotarła do żołądka. Brr. Może ta jaskinia nie jest taka zwykła. Była dosyć duża, a w jej środku nie było czuć chłodu, jedynie woda była zimna. Sam spodziewałem się też tego, że w lato jest tu chłodno dając ulgę od upalnych temperatur. Być może woda w lato też była tak chłodna jak teraz. Pochłonięty rozmyślaniem nad praktycznością jaskini oddaliłem swoje myśli, bo tego dowiem się sam za kilka miesięcy. Sprawdzę to i dam jej znać o obserwacjach. Czułem się swobodnie w jej towarzystwie. Nawet nie wiedziałem dlaczego.
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Sob Sty 16, 2016 10:31 pm

-Nie, tylko pojedyncze litery i rysunki-odpowiedziałam na jego pytanie. Uśmiechną się do mnie po czym podszedł do źródełka, i również skosztował wody. Zdziwiłam się słysząc jego kolejne zdanie. Czyżby wierzył w legendy?-zapytałam się w duchu.
-Co masz namyśli mówiąc "Może ta jaskinia nie jest taka zwykła"?-zapytałam, ze szczerą ciekawością. Rozglądnęłam się po obszernym wnętrzu jaskini. Zadygotałam lekko, bo z zewnątrz zawiało chłodnym zimowym powietrzem. Na mojej grzywie spoczęło kilka płotków śniegu, potrząsnęłam dumnie grzywą, strząsając biały puch. Przyglądałam się Mistralowi, wyglądał na zamyślonego.
-O czym tak zaciekle myślisz?-spytałam pół żartem pół serio, nie często zdarzało mi się żartować, prawie nigdy. Widać było, że Ogier się rozluźnił i poczuł swobodnie. Ze zdziwieniem przyznałam, że ja również.


Ostatnio zmieniony przez Tenebris dnia Nie Sty 17, 2016 2:42 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Mistral

avatar

Posts : 91

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Sty 17, 2016 11:40 am

Kiedy się zdziwiła byłem bliski stwierdzeniu, że sam zwariowałem. Jak to? Nie czujesz? Wokół roztaczała się magiczna aura, atmosfera była jak.. jakby zaczarowana. Otaczało mnie to a ja sam byłem niemalże pewny, że ona też to czuje. A co jeśli nie? Jeszcze raz przyjrzałem się wszystkiemu bardzo dokładnie i chyba musiałem stamtąd wyjść. Albo oszalałem, albo to sen, albo ona też się tak czuje. Zakręciło mi się w głowie. Wziąłem kilka głębokich wdechów i znów łyk lodowatej wody. I nagle coś się zepsuło. Czar prysł? Aura wokół NAS znikła, a ja byłem pewien, że to był sen i leżę właśnie gdzieś na polanie. Ale nie. Ona tu była i byłem tu ja. Ale nie było już "magii". Może jednak nie. Coś mi się wydawało. Uśmiechnąłem się do niej, ale sam byłem przerażony zaistniałymi wydarzeniami. Chyba muszę odpocząć. Stanąłem u wyjścia jaskini i zaczerpnąłem świeżego powietrza tym samym oprzytomniając się.
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Sty 17, 2016 3:03 pm

Przez chwilę myślałam, że trafiłam na szaleńca.
-Nie. nic nie czuję.-Odpowiedziałam-A co miałabym czuć?-Spytałam go po chwili. O co mu chodzi?-Pomyślałam. Mistral odetchną głęboko kilka razy, po czym napił się wody i jakby wybudził się ze snu. Wyglądał na oszołomionego. Rany chyba naprawdę trafiłam na szaleńca!-Przeraziłam się lekko, jednak dość widocznie. Gdy przyznał, że coś mu się "wydawało", przeraziłam się jeszcze bardziej. Co mu się wydawało?-Zapytałam sama siebie. To wszystko wydało mi się równie dziwne i straszne. Znów przeszedł mnie dreszcz, i tym razem nie był to dreszcz spowodowany chłodem. Gdy ogier uśmiechną się do mnie, odpowiedziałam mu uśmiechem. mistral zaczął odchodzić, trochę się zawiodłam jednak się zatrzymał u wyjścia i odetchną głęboko. Podeszłam do niego, popatrzyłam na zimowy krajobraz i powiedziałam szczerze z lekkim drżeniem w głosie.
-Tak naprawdę nie wiem o co ci chodzi, dla mnie to normalna jaskinia. Nigdy nie wierzyłam w legendy.
Powrót do góry Go down
Mistral

avatar

Posts : 91

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Sty 17, 2016 5:19 pm

Naprawdę czułem się źle w tym momencie i nie chciałem jak na razie jej odpowiadać, ale należały jej się jakieś wyjaśnienia. Nie. Nic. Rozbrzmiało się echo w jaskini a ja znów odetchnąłem. Tam.. Coś tam było. Setki obrazów mijały mi wtedy przed oczami. Nie powinienem jej tego mówić. To nie było normalne. Nie czułem się najlepiej. Było mi duszno i kręciło mi się w głowię. wziąłem jeszcze dwa głębokie wdechy i potrząsnąłem głową. Nie uznaj mnie za nikogo nienormalnego.. Wyszeptałem po chwili w stronę klaczy. Spojrzałem w tył, w głąb jaskini. Tym razem nie ujrzałem już nic nadzwyczajnego. Staliśmy tak u wylotu jaskini, a ja widziałem na ścianach już tylko głupie kręciołki, czy trójkąty. To tylko sen.. Spokojnie znów nabierałem kolorów na świeżym powietrzu i nie powiem, nie miałem ochoty tam wracać. O nie.. Ona nie jest normalna. Powiedziałem w duchu słysząc jej słowa. No wiesz. Może to przez te powietrze.. Bardzo wilgotne.. Po prostu zakręciło mi się w głowie, mogłem przez to  ujrzeć coś w głowie. Próbowałem wytłumaczyć to sobie jak i jej. Ja również nie wierzę w legendy Tenebris. Na moim pysku znów zagościł uśmiech, co było oznaką ozdrowienia.
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Sty 17, 2016 5:53 pm

Jego zachowanie naprawdę mnie przerażało. Coś tam było? Czyżby widział jakieś duchy? Ewidentnie coś z nim było nie tak. Bałam się go! A może nie jego, tylko...Nie! Odepchnęłam tę myśl równie szybko jak się pojawiła. To wszystko przez niego. Zachowywał się dziwnie, bardzo dziwnie. Sam również wyglądał na wystraszonego, i przez to bałam się jeszcze bardziej. Miał zwidy. Po jego kolejnych słowach rzekłam szeptem jakbym bała się, że ktoś nas usłyszy:
-Mistral, to naprawdę nie jest normalne...Ty masz zwidy, nikt zdrowy tak się nie zachowuje.
Oddaliłam się do niego parę kroków, przyglądając się całej jego okazałości. Znów spojrzał w głąb jaskini, sądziłam, że po raz kolejny coś tam zobaczył. Miałam ochotę go o to spytać, jednak się powstrzymałam. Widać było, że nie ma najmniejszej ochoty odpowiadać na moje pytania.
Po jego kolejnej wypowiedzi postanowiłam powiedzieć mu co tak naprawdę myślę o jego zachowaniu:
-Możliwe jednak mało prawdopodobne, sadze, że coś jest z tobą nie tak, Mistral.
Powrót do góry Go down
Mistral

avatar

Posts : 91

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Sty 17, 2016 6:09 pm

To nie zwidy. To po prostu te opary.. Napłynęła do mnie fala energii. Poczułem, że coś zemną nie tak. Nie chciałem jej tego mówić. Stanąłem prosto i nie dałem po sobie poznać że jest inaczej niż widzi. Mój tok myślenia zmienił się. Widziałem w niej kogoś pociągającego. Nie! Ingird.. Ingrid.. Starałem się opanować. Zmieniłem się. Patrzyłem na nią i widziałem.. Nie zdawało mi się. Znowu wziąłem kilka wdechów. Nic się nie dzieje. Uśmiechnąłem się znów. W moich nozdrzach świdrował jej zapach. Może nie powinienem był tam wchodzić. To mnie zmieniło. To całkowicie normalne Tenebris. Odchrząknąłem i spojrzałem na nią. Och.. Wybrzmiało w powietrzu niby ubolewanie jakiegoś stworzenia.
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Sty 17, 2016 6:30 pm

-Ach...opary-zamyśliłam się. Nagle Mistral się wyprostował. Ciekawe o czym myśli Poczułam pragnienie aby znów napić się wody, więc podeszłam do wodopoju i wychłeptałam parę łyków. Gdy usłyszałam jego kolejne słowa stanęłam jakbym ujrzała ducha.
-NIC SIĘ NIE DZIEJE?!-krzyknęłam, jednak zaraz się uspokoiłam bo zdałam sobie sprawę, że za bardzo mnie poniosło.
-Przepraszam Mist, po prostu nie wiem jak możesz uważać, nic takiego się nie dzieje-Dodałam już o wiele spokojniejszym tonem, jednak w środku nadal byłam zdenerwowana. Po jego kolejnej wypowiedzi znów się wkurzyłam, ale o wiele mniej niż przedtem.
-To jest normalne?! To wszystko według ciebie jest normalne?!-Spytałam, nerwowo. Jak to według niego jest normalne?
Powrót do góry Go down
Mistral

avatar

Posts : 91

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Sty 17, 2016 7:00 pm

Oczywiście, że opary. Zaśmiałem się w duchu. Byłem podekscytowany. Nie wiem czemu. Kiedy sięę schyliła .. Wyglądała całkiem ładnie.. Oczywiście, że nic się nie dzieje. Czy coś się stało? Zdziwiłem się gdy wybuchła wprost jak wulkan. Spokojnie.. Próbowałem ją troszkę ukoić. Przepraszam. Stałem się bardzo mówny. Szczerze, to cały mój organizm się zmienił. Zacząłem inaczej myśleć. Moja rodzina odeszła na dalszy plan. Byłem tu i teraz. Liczyło się tylko to co teraz się działo. W głowie miałem jedną myśl. Co tu się stało?!Powiedziałem bardzo pewny swoich słów. Nie. Nie zwariowałem. Wszystko prysło jak bańka mydlana. Kocham Ingrid.. Przepraszam za wszystko! Powiedziałem zdenerwowany. Nie wiem co tu zaszło, ale nie jestem za to odpowiedzialny. Wycedziłem nie ukrywając zdziwienia. Ta cała sytuacja. To mnie powoli przerastało. Krótki okres w moim życiu.. Jest dla mnie niewiadomy. Nie pamiętam nic z tej krótkiej chwili.
Powrót do góry Go down
Tenebris

avatar

Posts : 57

PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   Nie Sty 17, 2016 7:24 pm

Gdy jeszcze raz stwierdził, że nic się nie dzieje nie bardzo wiedziałam co mu odpowiedzieć.
-Nie, nic się nie dzieje poza tym, że miałeś zwidy, zachowujesz się jakby to nie była rzeczywistość i nie spuszczasz ze mnie wzroku!- Teraz to już na dobre się zdenerwowałam. Był jakiś dziwny. Następnie spróbował mnie uspokoić..
-Spokojnie? Jak mam być spokojna!?-Popatrzyłam na niego ze zdziwieniem. Z nim jest zdecydowanie coś nie tak.
-Co tu się dzieje? To ty mi powiedz-On miał chyba rozdwojenie jaźni. Nie wiedziałam co dalej powiedzieć. Stałam w milczeniu i gapiłam się na niego. Potem jakby się obudził.
-Nie wiesz co tu zaszło!?!?-zdenerwowałam się na dobre, jednak musiałam się uspokoić i tak też zrobiłam.
-Mistral, powiedz mi. Jak to nie jesteś odpowiedzialny za to co się tu stało?- On jest szaleńcem!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Księżycowa Jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Księżycowa Jaskinia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Jaskinia nad Urwiskiem (Dom Arabii)
» Jaskinia Pustelnika

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Halnego Wiatru :: Terytoria :: Góry élevé-
Skocz do: