Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Oaza daktylowców

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Oaza daktylowców   Nie Lut 21, 2016 10:31 am

Ponownie się uśmiechnęła, przeskakując energicznie z nogi na nogę nie mogąc doczekać się sztuczki. Uwielbiała różne zagadki, sztuczki- z którymi następnie się głowiła nie mogąc odgadnąć JAK ona to zrobiła.
Przyglądała się uważnie klaczy. Tą sztuczkę wyobrażałam sobie trochę inaczej, ale widząc jak klacz sie zmienia rozbiłam wielkie oczy z niedowarzania. Jak ona to? Zrobiła-nie mogłam w to uwierzyć. Przecież na moich oczach zamieniła się w niedźwiedzia!
Jednak po chwili odmieniła sie z powrotem, podbiegła szybko, a jej oczy lśniły niczym dwa płatki obsydianu. JAK TY TO ZROBIŁAŚ?-krzyknęła z uśmiechem..
Powrót do góry Go down
Rose

avatar

Posts : 163

PisanieTemat: Re: Oaza daktylowców   Wto Lut 23, 2016 9:04 pm

Nie ulegało wątpliwościom, że Aph podobała się istnie magiczna sztuczka - wystarczyło spojrzeć w jej śmiejące się onyksowe oczęta. Na taką właśnie reakcję liczyła Rose. Kiedy już ponownie stanęła przed młodszą klaczą, uśmiechnęła się szeroko, a jej oczy połyskiwały figlarnie.
- Prawdziwy magik nie zdradza tajemnic swoich sztuczek. - zaśmiała się lekko. - Na twoje szczęście magik ze mnie żaden. To dzięki specjalnemu przedmiotowi, który stworzono z mitycznego stworzenia - gryfa. Niedawno udało mi się go zdobyć, więc korzystam. - dodała po chwili, zakańczajac ostatnie słowa uśmiechem.

- Wierzysz w prawdziwą magię? - zadała jej po chwili dość nietypowe pytanie. Wpatrzyła się w odbicie słońca na gładkiej tafli wody.

____________________________________________

But he who dares not grasps the thorn
should never crave the rose.

66 postów fabularnych
Fabuł, które rozpoczęły się przed określonymi dniami nie są objęte konkretnymi zmianami:

31.05 - rany na pęcinach przedniej i tylnej nogi
31.05 - umiejętności wzrosły o 2S i 1Z

Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Oaza daktylowców   Czw Lut 25, 2016 7:13 am

Czekała uważnie na odpowiedź Rose, nie mogąc doczekać się odpowiedzi. Patrzyła na nią z wielkim uśmiechem na pyszczku, skacząc w miejscu z podekscytowania.
Słuchała uważnie, jak klaczka tłumaczy jej. Nie początku nie mogła w to uwierzyć.. Była lekko zazdrosna, że klacz miała takie coś..
Serio?-zapytała zdziwiona. Ale miałaś farta! Teraz możesz zmieniać się w kogo chcesz! Ale fajnie!-podniosła głos. Ciekawe jak to byłoby być ptakiem?, albo lwem.-uśmiechała sie.

Czy wierzy w magię? Hmm.. sama nie wiem. Jak dotąd jeszcze nigdy nie widziałam żadnej prawdziwej magi, więc nie umiem tego stwierdzić.-powiedziała, dodajac po chwiliA ty? Wierzysz?
Powrót do góry Go down
Rose

avatar

Posts : 163

PisanieTemat: Re: Oaza daktylowców   Czw Lut 25, 2016 11:11 pm

Rose bezustannie uśmiechała się szeroko. Słysząc pełne podziwu słowa młodszej koleżanki, pokiwała energicznie głową.
- Mhmm - przytaknęła żywo. - Szkoda tylko, że nie zmienia głosu... - powiedziała z maluteńką nutką smutku w głosie.

- Skoro istnieje coś tak nierealnego, wyimaginowanego jak ludź, magia również z pewnością gdzieś istnieje. - powiedziała z przekonaniem. - Moja matka opowiadała mi o dwunożnych istotach zwanych ludźmi. Ja ich oczywiście nigdy nie widziałam, ale moja matka nigdy nie kłamie. Ona chyba nawet nie potrafi. A ty widziałaś kiedyś takiego ludzia? - zapytała z nieukrywanym zainteresowaniem.

____________________________________________

But he who dares not grasps the thorn
should never crave the rose.

66 postów fabularnych
Fabuł, które rozpoczęły się przed określonymi dniami nie są objęte konkretnymi zmianami:

31.05 - rany na pęcinach przedniej i tylnej nogi
31.05 - umiejętności wzrosły o 2S i 1Z

Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Oaza daktylowców   Pią Lut 26, 2016 3:38 pm

Oj tam.-zaśmiała się. Głos Ci się jeszcze na pewno zmieni..-stwierdziła, dalej posyłając koleżance ciepły i przyjazny uśmiech. Ahh.. jak fajnie byłby zmieniać postać.-pomyślała, zatrzymując się z ogromnym wręcz totalnym westchnieniem.

Ludzia?-zapytała, śmiejąc się pod nosem. W sumie Rose miała racje, choć Aph nie była do końca pewna w co powinna wierzyć. Nie.. jeszcze nigdy nie widziałam ludzia.-przyznała z rozczarowaniem. Ale wiem, że chciałabym spotkać. Wyobrażasz sobie jak oni śmiesznie muszą wyglądać?-zaśmiała się od razu na myśl o tym. Na przykład pomieszane zwierzęta, co mają dwie nogi.-prychnęła rozbawiona.
Powrót do góry Go down
Rose

avatar

Posts : 163

PisanieTemat: Re: Oaza daktylowców   Wto Mar 01, 2016 1:45 pm

- Nie byłabym tego taka pewna, ale nadzieję można mieć. - zaśmiała się lekko i dźwięcznie. Może skoro istniał przedmiot, który umożliwiał zmianę wyglądu istniał również taki, który zmieniał głos? Warto by się tego dowiedzieć... - powiedziała sobie w duchu, wyznaczając sobie pewien cel.

Różyczka uśmiechnęła się delikatnie na samą myśl, że tak dziwne stworzenia istnieją.
- I te dziwadła uważają, że to właśnie one są lepsze niż wszystkie inne stworzenia. - parsknęła śmiechem. Ludzie nie potrafią nawet być samowystarczalni. Przecież nie bez powodu dosiadają końskich grzbietów, ich własne nogi im nie wystarczają.

____________________________________________

But he who dares not grasps the thorn
should never crave the rose.

66 postów fabularnych
Fabuł, które rozpoczęły się przed określonymi dniami nie są objęte konkretnymi zmianami:

31.05 - rany na pęcinach przedniej i tylnej nogi
31.05 - umiejętności wzrosły o 2S i 1Z

Powrót do góry Go down
Guest
Gość



PisanieTemat: Re: Oaza daktylowców   Czw Mar 03, 2016 8:16 am

Uśmiechnęła się jedynie na jej słowa, i ponownie rozglądnęła się po otoczeniu. Aph miała na myśli to, że skoro ona to jeden wielki organizm, to dźwięczność głosu na pewno się jej zmieni- choć możliwie, że jest w błędzie.

Luź? Sama nazwa brzmi dziwnie, nie myśląc o jego wyglądzie.. Choć w głębi duszy czuła, że chciałaby zobaczyć takiego dziwnego.  Tsaa..-prychnęła oburzona. Oni na pewno nie są lepsi. Nie są lepsi.. -dodała, jednak teraz na jej pyszczku zagościł uśmiech.
Ehh. czas się zbierać..Hmm muszę iść.-powiedziałam z niezadowoleniem.
Mam nadzieję, że się spotkamy.-dodałam ym razem z uśmiechem i powolii oddaliłam się.

z,t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Oaza daktylowców   

Powrót do góry Go down
 
Oaza daktylowców
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Tereny Niczyje :: Pustynia Ruinaerennes :: Skupisko oaz-
Skocz do: