Saffrin
Witamy na Saffrin! Właśnie znajdujesz się na PBF o tematyce końskiej. Nie zniechęcaj się, każdy chętnie Ci pomoże! Jesteś u nas mile widziany! Zapraszam do przeczytania naszej Encyklopedii, by zapoznać się z zasadami, a potem do założenia Karty Postaci Smile Dołącz do nas! Wciel się w konia i przeżywaj przygody!



 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Polana w dżungli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 2:55 pm

Przyglądałem się jej przez chwilę a potem się uśmiechnąłem, pokazując trochę zębów. Mój uśmiech był trochę jadowity ale i zachęcający do zabawy.
- Jaka pewna siebie.- Rzuciłem i zacząłem krążyć w około niej, nie odsuwając od niej wzroku. Miałem pokerowy wyraz pyska i koncentracje w oczach.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 3:05 pm

Spojrzał na jego uśmiech dość z góry położyłam po chwili uszy. Jak tylko zaczął krążyć - Lepiej być pewnym siebie niż łamagą. - Odparłam zerkając za nim z chłodem w oczkach. Potem jednak sama powoli zaczęłam krąży,ć tak aby nie dać się zamknąć w kole albo zajść od tyłu. Byłam uważna, rozważna i nie miałam zamiaru poddać się tak po prostu.
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 3:09 pm

Przyjęła moje wyzwanie, to bardzo dobrze o niej świadczyło. Nie wyrośnie na taką, która będzie łatwo dostępna dla jakiś ogierów z przeciwnego stada. Uniosłem wysoko ogon i uderzyłem ją nim w bok a potem wierzgnąłem obok jej pyska i zerwałem się do biegu w ten sposób nakłaniając ją do gonienia mnie. Wciąż byłem dzieckiem, może podłym ale jednak.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 3:18 pm

Gdy tylko mnie uderzył z ogona oburzyłam się. Korzystając z tego, że wierzgną i to tak blisko uśmiechnęłam się jedno Stronnie i popchnęłam go pyskiem dość mocno, niemal natychmiast przegoniłam. Biegnąc dystyngowanie i machając wdzięcznie ogonem może nie unosiłam go z taką zaradnością jak on do góry. Ale nie byłam arabem. Miałam dumę swoich ras w sobie, a do tego swoich rodziców.
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 3:29 pm

Prychnąłem zadowolony z tego, że zrozumiała o co mi chodzi i zacząłem głębiej oddychać pędząc przed siebie z wysoko uniesionym ogonem. Wiatr grał mi w grzywie a ja sam przymknąłem oczy. Skakałem przez każda przeszkodę i pokonywałem każdą trudność. Z początku jej przeszkadzałem, przepychając się, jednak gdy zaczęliśmy biec jedynym tempem, spojrzałem na nią zadowolony i dałem się ponieść.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 3:42 pm

Ja również dawałam się we znaki. Pędziłam równo z nim nie mając już problemów z skokami. dawałam po kopytach i sama się uśmiechnęłam rozkładając uszy ten pęd to było coś a tym bardziej czułam się wolna było tu dużo do omijania i co tylko mnie napędzało byłam zwinna i stanowcza każdy mój ,uderzenie kopytem o ziemie tylko to zaznaczało. Gdybym mogła pokonywała bym góry.
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 3:46 pm

Prychnąłem głośno i po dobrych kilku minutach szaleńczej szarży zatrzymałem się przy ogromnym zwalonym drzewie. Rozejrzałem się po polanie i spojrzałem na klacz, przechylając głowę.
- Dobrze biegasz.- Rzuciłem chłodno ale na moim pysku pojawił się lekki uśmieszek.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 3:51 pm

przeskoczyłam przez konar owego drzewa i wystawiłam głowę po chwili przez niego - Ty również - odparłam jednakowym tonem ale jednocześnie obdarowałam go normalnym uśmiechem choć po sekundzie niżeli sie ujawnił schowałam się za drzewem i wlazłam na nie tuptając na przemiennie nóżkami - Zdobyłam to drzewo!- odparłam i zaśmiałam się.
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 3:56 pm

Uniosłem uszy obserwując ją uważnie. Prychnąłem i uśmiechnąłem się do niej na chwilę a po chwili sam wskoczyłem na to drzewo. Szło mi to gorzej, bo główną domena arabów raczej nie było skakanie po drzewach jak kozy. Uśmiechnąłem się do niej tryumfująco i zarzuciłem głową.
- To ja ogłaszam najazd, chce zdobyć to drzewo!- Oświadczyłem dumnie.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS


Ostatnio zmieniony przez Damon dnia Sob Sty 02, 2016 4:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 4:05 pm

Zaśmiałam się patrząc na niego jak się wdrapał na nie zamachałam ogonem i i za tuptałam nogami.
- Najazd na moje drzewo? nie ma mowy! nie oddam!- odparłam i się zaśmiałam głośno patrząc na niego. Zaraz się ustawiłam przodem stojąc du mnie i na wyższej części przewalonego Giganta - Jako władca tego drzewa! Ogłaszam że będę go strzegła!- odparłam z wyszczerzem na mordce.
- I nie pozwolę nikomu go zagarnąć!
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 4:14 pm

Prychnąłem głośno. Jak to tak można!
- Hej! Ogłaszam atak!- Krzyknąłem i położyłem uszy, podnosząc sie na swoich patyczkowatych nogach, stając dęba. Zarżałem ostrzegawczo i pomachałem przednimi kończynami.
- Odsuń się nim będzie za późno!

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 4:20 pm

poodwalam się i stanęłam na tej ukośnej korze z radością na pysku - Nie odsunę się i się nie poddam!- wydarłam się na całe to Miejsce z duma i wręcz władczością w glosie - Będę tu dumnie stać i odpierać twoje ataki!- Stwierdziłam i tupnęłam przednimi nóżkami z dużą siła i powaga choć tak naprawdę dla zabawy, i rozrywki tym bardziej bawiłam się doskonale!
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 4:27 pm

- Żołnierze! Atak! - Krzyknąłem i ruszyłem na nią razem z armią swoich wymyślonych koni. Byłem przecież ogromnym władczą, państwo ogromnego Pniaka nie mogło się mi sprzeciwiać! Zacząłem się z nią popychać dla zabawy oczywiście. Nie miałem w celu zrobienia jej krzywdy. Krzyczałem coś, jakby naprawdę była wojna i chwyciłem patyk w pysk udając, że to mój miecz.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 4:37 pm

Zaśmiałam się i sama się z nim przepychałam chwyciłam swoją bardzo elastyczną gałązkę na której jeszcze były lisice i się z nim biłam dla zabawy oraz z szczerym uśmiechem na psycholu nie poddając się -Moje faństfo będzie se brofnic do ostatfniegfo kona na ftej semi!- Wykrzyczałam sepleniąc i stanęłam dumnie odpierając jego ataki.
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 4:42 pm

Ja w końcu miałem już zadać ostateczny cios, ale pośliznąłem się i wpadłem w przepaść, zostając wisieć na jednej przedniej nóżce. Spojrzałem na nią z dołu i zacząłem się bić z grawitacją, próbując się podciągnąć jednak nie umiałem, nie miałem pazurów. Zarżałem coś i zlustrowałem ją swoimi złotymi oczami. W pysku wciąż miałem swój miecz z patyka.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 4:51 pm

Zrobiłam duże oczka stojąc w doskonalej obronie jak na takiego malucha którym byłam. Zamrugałam zdziwiona i powstrzymałam śmiech zerknęłam za nim.
-Norfalnie bym zażądała chyba poddania ale to nie ladnie wygrywas pses wpafke za takfie cos sie gubi Fumę i swoją i przeciwnika - Odpalam i uśmiechnęłam się chwyciłam jego patyk a potem wypchnęłam jego kopyto z pomiędzy konarów żeby nie zrobił sobie krzywdy z uśmiechem wciągnęłam go na Konar. Super silna nie byłam ale to definitywnie wystarczyło z wyszczerzem uprzejmości, odsunęłam się gdy stanął na swoich nogach, wypuściłam jego broń. Jednym precyzyjnym zamachem poprawiłam swoja stając w dobrej pozycji. Za majtałam swoja kitka i spojrzałam na niego. - A wiec Atakuj!
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 7:45 pm

Skorzystałem z jej pomocy raz dwa i sam się podciągnąłem by nie musiała mnie tak ciągnąć. Stanąłem na swoich kopytkach i dałem się jej odsunąć, przyglądając przez chwilę.
- An guard! - Krzyknąłem i przewróciłem tym swoim patykiem w pysku, stając dęba potem zacząłem kolejną sekwencje ataków.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 7:52 pm

Gdy tylko stanął dęba uśmiechnęłam się jakby tylko na to czkając. Odwróciłam patyk w pysiu i smyrnęłam go liśćmi po brzuchu, a potem równie sprawnie się odsunęłam.
- Pierwszy cios! - odparłam i wystawiłam język bokiem śmiejąc się. Poprawiłam patyk zadowolona i stanęłam z powrotem w dobrej pozycji, nie opuszczając gardy ani na chwilę.
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 7:54 pm

Udałem, że dostałem w brzuch i syknąłem z przejęciem. Machnąłem ogonem i spojrzałem jej w oczy trochę jak psychopata.
- Myślisz, że nieczyste kroki to droga do zwycięstwa?!- Krzyknąłem i zacząłem ją atakować, śmiejąc się bardzo głośno.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 7:58 pm

Popatrzyłam na niego i zaśmiałam się.
- Nie czyste?! dałam ci czas na ocucenie po tym upadku, więc staw mi Dumnie czoła a nie bluźnij na mnie!- Odparłam sama się śmiejąc i pacnęłam go z gałązki Dość przyjaźnie. Parowałam  ciosy ale gdy tylko znalazłam momencik oddawałam mu z równą, jemu gracja podobała mi się walka i to bardzo. Mobilizowałam się podczas niej zupełnie pomimo, że byłam źrebakiem. Czułam z tego przyjemność pomimo że była to zabawa.
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 8:03 pm

Ja w końcu ją wywróciłem i zadałem ostateczny cios prosto w jej krtań. Zarżałem uradowany i podniosłem się na tylne nogi przewracając i dostałem patykiem w głowę.
- Ups...- wymamrotałem i padłem obok niej no bo skoro to miecz, to musiał mnie zabić! spojrzałem na nią z jednym otwartym okiem i wywalonym językiem bo w końcu bylem martwy!

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 8:11 pm

Piskałam coś cicho i padłam śmiejąc się pokulałam się po ziemi i popatrzyłam na niego i na to jak chwile potem sam ląduje glebę zaśmiałam się głośniej i sama pokazałam mu język wywalając oczy
- Bleee... -zachichotałam po chwili .
- No to... Mamy remis! Wielkie Drzewo należy do Obojga! - Stwierdziłam i wyszczerzyłam się  patrząc na niego
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 8:16 pm

- Jestem królem a ty królową wielkiego drzewa! - Krzyknąłem uradowany i zacząłem machać kopytami w górze.
- No i jesteśmy duchami! UuuuuUUuuuUUuuuUuu - Zacząłem wydawać straszne onomatopeje i wstałem chodząc jak zombie.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Viennie

avatar

Posts : 87

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 8:22 pm

Zaśmiałam się i poderwałam się na nogi stojąc dumnie.
- Jestem Królową! i Władczynie Wielkiego Drzewa! - Wydarłam się wręcz jakbym pokazywała jak to władcza jestem potem się zaśmiałam.
- A także i śmiałym oraz pewnym siebie duchem! - stwierdziłam i zaczęłam tak owego udawać podskakując co jakiś czas i twierdząc że latam. Przez to, że podskakiwać zazwyczaj w miejscu i podwijałam pęciny dość mocno jakbym chciała wykonać długo dystansowy skok albo nad wielką przeszkoda po chwili walnęłam glebę i zrobiłam fikołka przez głowę. potem z zezowałam patrząc się i zastanawiając  co w ogóle się stało.
Powrót do góry Go down
Damon

avatar

Posts : 146

PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   Sob Sty 02, 2016 8:28 pm

Bawiłem się z nią przez chwilę w duchy ale potem się wywaliła. Zaśmiałem się głośno ale poczłapałem do niej, szturchając ją kopytem.
- Wstawaj, duchy nie mogą umrzeć drugi raz. -Zachichotałem i pociągnąłem ją za grzywę do góry.

____________________________________________
*

KRUK DAMONASZTYLET | GŁOS
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polana w dżungli   

Powrót do góry Go down
 
Polana w dżungli
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saffrin :: Stado Czarnej Krwi :: Terytoria :: Dżungla abîme-
Skocz do: